Verstappen wdzięczny zespołowi za 'finałowe poprawki' w bolidzie
Holender ustawi się na starcie domowego GP na trzecim polu.
30.08.2518:55
230wyświetlenia
Embed from Getty Images
Max Verstappen wyraził wdzięczność swojemu zespołowi za przeprowadzoną
Czterokrotny mistrz świata popisał się świetnym kółkiem w finałowej części sobotniej czasówki w Zandvoort, co przełożyło się na trzecie miejsce na starcie jutrzejszego wyścigu. Szybsi od Verstappena okazali się - zgodnie z przewidywaniami - dwaj kierowcy McLarena.
Holender uważa ten wynik za
Zapytany o to, czy pole position było dziś w jego zasięgu, Holender zaprzeczył.
Odnosząc się do swoich szans w wyścigu, Verstappen uważa, że podium jest w jego zasięgu.
Max Verstappen wyraził wdzięczność swojemu zespołowi za przeprowadzoną
w ostatniej chwilizmianę w jego samochodzie.
Czterokrotny mistrz świata popisał się świetnym kółkiem w finałowej części sobotniej czasówki w Zandvoort, co przełożyło się na trzecie miejsce na starcie jutrzejszego wyścigu. Szybsi od Verstappena okazali się - zgodnie z przewidywaniami - dwaj kierowcy McLarena.
Holender uważa ten wynik za
świetne osiągnięcie, biorąc pod uwagę ostatnie trudności Red Bulla. W ostatnim wyścigu przed letnią przerwą - Grand Prix Węgier - Verstappen nie był w stanie nawiązać walki z czołówką i finiszował na zaledwie dziewiątej pozycji, startując wcześniej z przeciętnego, ósmego pola.
Zapytany o to, czy pole position było dziś w jego zasięgu, Holender zaprzeczył.
Nie, właściwie nie.
Strata była dość spora na przestrzeni całych kwalifikacji, ale po prostu chciałem być trzeci. Szczerze mówiąc, cały weekend był trudny, ale nagle, w kwalifikacjach, wszystko zaczęło ze sobą współgrać i to było dużym pozytywem.
Ostatnia zmiana, jakiej dokonaliśmy w samochodzie, zdecydowanie zapewniła fajniejsze okno operacyjne i mogłem cisnąć trochę mocniej. Trzecie miejsce jest świetnym osiągnięciem, bo McLaren dominuje wszędzie.
Odnosząc się do swoich szans w wyścigu, Verstappen uważa, że podium jest w jego zasięgu.
Mam nadzieję na podium, to chyba realistyczny cel. Normalnie wyścigi były dla nas roller-coasterem. Czasem było lepiej, a czasem gorzej względem naszego tempa kwalifikacyjnego. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
Jest trochę niewiadomych, ale myślę, że z tym, co mamy, samochód powinien być bardziej stabilny. W tym sezonie jednak generalnie nasze tempo wyścigowe nie jest najlepsze, gdy zestawimy je z okrążeniem kwalifikacyjnym.
Mam jednak nadzieję, że zdołam utrzymać chłopaków z tyłu za sobą w wyścigu. Nie panuję nad tym, co wydarzy się przede mną. Po prostu spróbuję wykonać swoją pracę najlepiej, jak się da.