Hadjar: To było moje najlepsze kółko w tym roku

Kierowca Racing Bulls sensacyjnie zapewnił sobie dziś start z drugiego rzędu.
30.08.2519:14
Maciej Wróbel
215wyświetlenia
Embed from Getty Images

Isack Hadjar uważa, że jego decydujące, dające mu czwarte pole startowe do jutrzejszego wyścigu okrążenie z Q3 było prawdopodobnie najlepszym, jakie pokonał za kierownicą bolidu F1.

W sobotnich kwalifikacjach Hadjar, wraz z zespołowym kolegą, Liamem Lawsonem, awansowali w komplecie do Q3. Francusko-algierski zawodnik przy okazji przedłużył swoją znakomitą serię - we wszystkich dotychczas rozegranych piętnastu czasówkach Hadjar unikał odpadnięcia w Q1.

Ostatnie sekundy sesji przyniosły jednak prawdziwą sensację, kiedy to Hadjar wykręcił czwarty rezultat, pozostawiając w pokonanym polu takich kierowców jak George Russell, Charles Leclerc czy Lewis Hamilton. Bardzo się cieszę. W końcu jestem naprawdę zadowolony z tego, co zrobiłem. To była dobra robota w moim wykonaniu - powiedział kierowca Racing Bulls wkrótce po zakończeniu czasówki.

Zapytany, dzięki czemu osiągnięcie takiego rezultatu było możliwe, odpowiedział: Szczerze mówiąc, samochód był dokładnie taki, jak chciałem. Reagował świetnie, szczególnie na tym ostatnim kółku. Może mieliśmy trochę szczęścia z podmuchami wiatru. Nie wiem, musimy przeanalizować dane, ale tak, pojechałem niesamowite okrążenie, a samochód spisał się znakomicie.

To chyba najlepsze okrążenie, jakie przejechałem w tym roku, bo to bardzo trudny tor, naprawdę wymagający.
Dałem z siebie wszystko, szczególnie w ostatnim zakręcie. Myślę, że pojechałem tam świetnie, zyskując dodatkową dziesiątą część sekundy. To było coś wyjątkowego
.

Startuję po czystej stronie toru. Max zwykle świetnie startuje, więc spodziewam się, że być może wyprzedzi kogoś przed sobą.

Hadjar wcześniej stracił cenny czas na torze w drugiej sesji treningowej, gdy jego samochód uległ awarii już po przejechaniu jednego okrążenia. Zespoły zazwyczaj wykorzystują FP2 na symulacje wyścigowe, ale kierowca jest pewien, że VCARB 02 będzie szybki także w dłuższych przejazdach.

Nie miałem okazji tego sprawdzić, to oczywiste - kontynuuje Hadjar. Wczoraj przejechałem mało kilometrów, ale patrząc na Liama, był bardzo szybki. Samochód jest w dobrej kondycji. Jest szybki na jednym okrążeniu, więc będzie szybki także na wielu kolejnych.

20-latek zdaje sobie jednak sprawę, że w niedzielnym wyścigu może być trudno utrzymać czwarte miejsce, bo tuż za nim ustawią się szybsze bolidy. Myślę, że tu nie jest aż tak trudno wyprzedzać. Prosta jest długa, a strefa DRS zaczyna się bardzo wcześnie. Jeśli rywale będą mieli lepsze tempo, po prostu mnie wyprzedzą. I tyle. Musimy to zaakceptować i zachować rozsądek.