Durksen pewnie zwycięża na otwarcie sezonu w F2

Na podium również Leon i Dunne. Roman Biliński zdobywa w debiucie jeden punkt.
07.03.2605:29
Maciej Wróbel
134wyświetlenia


Joshua Durksen odnosi przekonujące zwycięstwo w pierwszym wyścigu sezonu 2026. Świeżo upieczony junior Mercedesa objął prowadzenie już na drugim kółku, by nie oddać go już do samego końca zmagań. Na drugim miejscu uplasował się debiutujący Noel Leon, a najniższy stopień podium wywalczył Alex Dunne. Roman Biliński nie mógł narzekać tymczasem na nudę - Polak stoczył wiele pojedynków w środku stawki i ostatecznie zdołał wywalczyć jeden punkt.

Inthraphuvasak popisał się dobrym startem z pole position i bez problemu obronił pozycję lidera na pierwszych kilometrach wyścigu. Gorzej wystartował Joshua Durksen, który stracił drugie miejsce na rzecz Olivera Goethego. Paragwajczyk już w dziesiątym zakręcie odzyskał jednak drugą pozycję po świetnym ataku na kierowcę MP Motorsport.

Na tym problemy Goethego się nie skończyły, gdyż obrócił on bolid na wyjściu z 11. zakrętu i zupełnie wypadł z walki o czołowe lokaty. Chwilę później, w 13. zakręcie, piruet zaliczył także Nicolas Varrone, ale on także był w stanie kontynuować jazdę. Durksen tymczasem nie poprzestawał na drugiej pozycji i już na drugim kółku objął prowadzenie, wyprzedzając Inthraphuvasaka w 9. zakręcie.

Walki nie brakowało również na dalszych pozycjach - trzeciego Mainiego próbował naciskać Tsołow, ale Bułgar w ferworze walki stracił pozycję na rzecz Noela Leona i Rafaela Camary. Leon później wyprzedził Mainiego, awansując do czołowej trójki. W walce z Laurensem van Hoepenem ucierpiał zaś zdobywca pole position, Dino Beganovic, który uszkodził przednie skrzydło i musiał zjechać na nieplanowany pit stop. Skorzystał na tym Roman Biliński, który awansował na dziewiątą pozycję i wkrótce zaczął naciskać na ósmego Nikolę Tsołowa.

Na siódmym kółku Bilińskiemu udało się wyprzedzić Tsołowa, który miał spore problemy z utrzymaniem konkurencyjnego tempa. Polski kierowca sam jednak w międzyczasie spadł za Miyatę i Miniego, zaś Tsołow stracił jeszcze pozycję na rzecz Villagomeza, a na domiar złego, w 4. zakręcie został uderzony przez Coltona Hertę i zupełnie przestał się liczyć w walce o punkty. Biliński kontynuował tymczasem jazdę na 11. pozycji.

Durksen w tym czasie pewnie dyktował tempo, prowadząc w wyścigu z przewagą niespełna dwóch sekund za Inthraphuvasakiem. Trzeci Leon tracił do Taja kolejne dwie sekundy, a za nimi podążali Camara, Stenshorne (z karą doliczenia pięciu sekund za zyskanie przewagi poza torem), Mini, Dunne i Miyata. Tuż za punktowaną strefą plasowali się z kolei van Hoepen, Villagomez, Biliński i Maini. Pod koniec 13. kółka Biliński z powrotem znalazł się przed Villagomezem, który popełnił prosty błąd na dohamowaniu i, w konsekwencji, zaliczył wycieczkę poza tor w 13. zakręcie.

Choć na torze zamieszania nie brakowało, to do 15. kółka udawało się uniknąć neutralizacji. Zmieniło się to za sprawą Mariego Boyi, który zaliczył drugi wypadek w ten weekend. Tym razem Hiszpan stracił panowanie nad bolidem w siódmym zakręcie i uderzył w bandy. Część kierowców z drugiej połowy stawki - Herta, Villagomez, Tsołow, Shields, Goethe, Varrone czy Beganovic - postanowiła wykorzystać okazję i zjechała do boksów po supermiękkie opony.

Samochód bezpieczeństwa opuścił tor pod koniec 18. okrążenia. Inthraphuvasak dał się nieco zaskoczyć Durksenowi, który błyskawicznie odjechał mu na ponad sekundę. Taj był w stanie utrzymywać drugą pozycję, ale tylko do 20. okrążenia, kiedy to - w świetnym stylu - w 11. zakręcie wyprzedził go Noel Leon. Chrapkę na skuteczny atak na Inthraphuvasaka miał także czwarty Camara, ale Brazylijczyk na początku 21. kółka najpierw spadł za Stenshorne'a, by potem wypaść z rytmu i tracić kolejne pozycje.

Już w połowie 21. okrążenia Camara był poza punktowaną strefą po tym, jak spadł za Laurensa van Hoepena. Brazylijczyka wyprzedził także Roman Biliński, który powrócił tym samym na dziewiąte miejsce. Stenshorne i Dunne tymczasem wyprzedzili Inthraphuvasaka, pozbawiając go marzeń o zdobyciu pierwszego podium w F2.

Niewzruszony Joshua Durksen pomknął tymczasem po zwycięstwo, wpadając na metę z przewagą przeszło dwóch sekund nad drugim Noelem Leonem. Jako trzeci finiszował Martinius Stenshorne, lecz Norweg po doliczeniu karnych sekund wypadł poza punktowaną ósemkę. Czołową trójkę uzupełnił więc Alex Dunne, za którym sklasyfikowani zostali Inthraphuvasak, Miyata, Mini, van Hoepen i Roman Biliński, który w swoim debiucie na poziomie F2 zdołał ostatecznie wywalczyć jeden punkt - jako pierwszy zresztą reprezentant Polski w historii.

Klasyfikacje generalne

P.Kierowca (Nr)Nar.SamochódOkr.Czas/strataPkt.
1Joshua Durksen (2)Dallara F2 2024230h39m09,72610
2Noel Leon (5)Dallara F2 202423+0:02,1398
3Alexander Dunne (15)Dallara F2 202423+0:05,7466
4Tasanapol Inthraphuvasak (17)Dallara F2 202423+0:07,1565
5Ritomo Miyata (3)Dallara F2 202423+0:07,2664
6Gabriele Mini (9)Dallara F2 202423+0:07,7343
7Laurens van Hoepen (24)Dallara F2 202423+0:08,4772
8Roman Biliński (8)Dallara F2 202423+0:08,5591
9Sebastian Montoya (11)Dallara F2 202423+0:08,982
10Martinius Stenshorne (14)Dallara F2 202423+0:09,519
11Rafael Camara (1)Dallara F2 202423+0:09,548
12Kush Maini (16)Dallara F2 202423+0:09,938
13Rafael Villagomez (23)Dallara F2 202423+0:10,331
14Emerson Fittipaldi Jr. (20)Dallara F2 202423+0:12,078
15John Bennett (25)Dallara F2 202423+0:12,569
16Colton Herta (4)Dallara F2 202423+0:13,201
17Nikola Tsolov (6)Dallara F2 202423+0:13,904
18Oliver Goethe (10)Dallara F2 202423+0:14,489
19Cian Shields (21)Dallara F2 202423+0:15,438
20Dino Beganovic (7)Dallara F2 202423+0:15,965
21Nicolas Varrone (22)Dallara F2 202423+0:18,230
Niesklasyfikowani
22Mari Boya (12)Dallara F2 202413
Najszybsze okrażenie: Martinius Stenshorne - 1:32,045 na 23 okrążeniu (+1 pkt.)