Wolff: Cieszę się, że odeszliśmy od efektu przypowierzchniowego
Mercedes zgarnął pierwszą linię do GP Australii z przewagą 0,8 sekundy nad rywalami.
07.03.2612:26
68wyświetlenia
Embed from Getty Images
Szef Mercedesa - Toto Wolff, przyznał, że jest zadowolony z porzucenia efektu przypowierzchniowego, z którym jego zespół w poprzednich latach zupełnie sobie nie radził.
Stajnia z Brackley ostatnie cztery lata rywalizowała poza ścisłą czołówką, nie będąc w stanie zbudować konkurencyjnego samochodu z dociskiem generowanym w głównej mierze przez podłogę. Od tego roku zaniechano dalszego stosowania efektu przypowierzchniowego, wprowadzając aktywną aerodynamikę oraz kolejną generację hybrydowych jednostek napędowych.
Podczas kwalifikacji do pierwszej eliminacji sezonu 2026 kierowcy Mercedesa zgarnęli pierwszą linię. Na pole position ustawi się George Russell, który był szybszy od trzeciego Hadjara i czwartego Leclerca o 0,8 sekundy.
Skala przewagi Mercedesa zaskoczyła wiele osób w padoku, jednakże Austriak zaprzeczył, by jego zespół ukrywał prawdziwe tempo podczas testów.
Mercedes utrzymując obecny poziom osiągów na dalszym etapie sezonu może ponownie znaleźć się w sytuacji, w której kwestia mistrzostwa rozstrzyga się między jego kierowcami. Wolff zapytany, czy Antonelli jest gotowy rzucić wyzwanie Russellowi, odparł:
Szef Mercedesa - Toto Wolff, przyznał, że jest zadowolony z porzucenia efektu przypowierzchniowego, z którym jego zespół w poprzednich latach zupełnie sobie nie radził.
Stajnia z Brackley ostatnie cztery lata rywalizowała poza ścisłą czołówką, nie będąc w stanie zbudować konkurencyjnego samochodu z dociskiem generowanym w głównej mierze przez podłogę. Od tego roku zaniechano dalszego stosowania efektu przypowierzchniowego, wprowadzając aktywną aerodynamikę oraz kolejną generację hybrydowych jednostek napędowych.
Podczas kwalifikacji do pierwszej eliminacji sezonu 2026 kierowcy Mercedesa zgarnęli pierwszą linię. Na pole position ustawi się George Russell, który był szybszy od trzeciego Hadjara i czwartego Leclerca o 0,8 sekundy.
Jestem tak szczęśliwy, że wreszcie pozbyliśmy się tych niechlujnych samochodów z efektem przypowierzchniowym, możemy teraz polegać na tym w czym jesteśmy najlepsi- powiedział Toto Wolff, szef Mercedesa.
George jako człowiek wykonał krok naprzód, budując większą pewność siebie w bolidzie. Wydaje mi się, że bardzo go polubił. Aktualna generacja straciła wiele docisku, ale przynajmniej dzisiaj można było odnieść wrażenie, że prowadzi się jak po szynach. Kiedy kierowca czuje się swobodnie w kokpicie, wówczas łatwo zbudować jedność z bolidem i silnikiem. Wszystko to pozwoliło nam dzisiaj sięgnąć po pole position.
Skala przewagi Mercedesa zaskoczyła wiele osób w padoku, jednakże Austriak zaprzeczył, by jego zespół ukrywał prawdziwe tempo podczas testów.
Nie da się maskować osiągów, a przynajmniej my tego nie robiliśmy. Nigdy nie mieliśmy pełnej świadomości tego gdzie jesteśmy z naszym samochodem. Nasza przewaga także jest dla nas zaskoczeniem, ale nie będę narzekał.
Mercedes utrzymując obecny poziom osiągów na dalszym etapie sezonu może ponownie znaleźć się w sytuacji, w której kwestia mistrzostwa rozstrzyga się między jego kierowcami. Wolff zapytany, czy Antonelli jest gotowy rzucić wyzwanie Russellowi, odparł:
Pod względem czystego tempa, jak najbardziej tak. Już jest na jego poziomie. To jego drugi rok w Formule 1, a George rozpoczyna dziewiąty lub dziesiąty. Kluczowe jest doświadczenie, więc Kimi przy swoim partnerze nadal jest początkującym.
Mateusz Szymkiewicz