Szafnauer: Wydaje mi się, Charles podniósł swój poziom
Podobnego zdania jest także Rob Smedley - były inżynier wyścigowy m.in. Felipe Massy.
10.08.2623:36
13wyświetlenia
Embed from Getty Images
Otmar Szafnauer zaapelował do kierownictwa Ferrari, aby nie wywierało dodatkowej presji na Charlesie Leklercu, który w pierwszej połowie sezonu 2026 znalazł się w nietypowej dla siebie sytuacji i przegrywał wewnętrzną rywalizację z Lewisem Hamiltonem. Były szef Alpine wypowiedział się na ten temat w podcaście High Performance Racing, w którym uczestniczyli również były inżynier Ferrari, Rob Smedley, oraz Jake Humphrey.
Ferrari rozpoczęło przerwę wakacyjną na drugim miejscu w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 307 punktów i stratą 72 punktów do prowadzącego Mercedesa. Hamilton zajmuje natomiast drugie miejsce wśród kierowców. Brytyjczyk zgromadził 169 punktów, odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w barwach Ferrari podczas Grand Prix Barcelony-Katalonii i czterokrotnie stawał na podium.
Leclerc z dorobkiem 138 punktów jest czwarty. Monakijczyk wygrał Grand Prix Wielkiej Brytanii i trzykrotnie finiszował na podium, ale jego pierwszą część sezonu skomplikowały również dwa nieukończone wyścigi - w Monako i Hiszpanii.
Szafnauer został zapytany, w jaki sposób szef zespołu powinien przeprowadzić rozmowę z Leclerkiem podczas wakacyjnej przerwy, aby pomóc mu w odzyskaniu formy. Amerykanin zdecydowanie odrzucił jednak pomysł jakiejkolwiek formalnej interwencji.
Były szef Alpine zauważył jednocześnie, że różnica pomiędzy kierowcami Ferrari zaczęła się ostatnio zmniejszać.
Podobnego zdania jest Rob Smedley. Były inżynier Ferrari zwrócił uwagę, że Leclerc po raz pierwszy od dłuższego czasu musi mierzyć się z sytuacją, w której jego zespołowy partner potrafi uzyskać nad nim wyraźną przewagę.
Jego zdaniem problemy Leclerca wynikały również z braku odpowiedniego wyczucia tegorocznego samochodu Ferrari.
Otmar Szafnauer zaapelował do kierownictwa Ferrari, aby nie wywierało dodatkowej presji na Charlesie Leklercu, który w pierwszej połowie sezonu 2026 znalazł się w nietypowej dla siebie sytuacji i przegrywał wewnętrzną rywalizację z Lewisem Hamiltonem. Były szef Alpine wypowiedział się na ten temat w podcaście High Performance Racing, w którym uczestniczyli również były inżynier Ferrari, Rob Smedley, oraz Jake Humphrey.
Ferrari rozpoczęło przerwę wakacyjną na drugim miejscu w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 307 punktów i stratą 72 punktów do prowadzącego Mercedesa. Hamilton zajmuje natomiast drugie miejsce wśród kierowców. Brytyjczyk zgromadził 169 punktów, odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w barwach Ferrari podczas Grand Prix Barcelony-Katalonii i czterokrotnie stawał na podium.
Leclerc z dorobkiem 138 punktów jest czwarty. Monakijczyk wygrał Grand Prix Wielkiej Brytanii i trzykrotnie finiszował na podium, ale jego pierwszą część sezonu skomplikowały również dwa nieukończone wyścigi - w Monako i Hiszpanii.
Szafnauer został zapytany, w jaki sposób szef zespołu powinien przeprowadzić rozmowę z Leclerkiem podczas wakacyjnej przerwy, aby pomóc mu w odzyskaniu formy. Amerykanin zdecydowanie odrzucił jednak pomysł jakiejkolwiek formalnej interwencji.
Nie. Zostawiłbym go w spokoju. Nie przeprowadzałbym z nim żadnej specjalnej rozmowy, tylko okazywał wsparcie- stwierdził.
Były szef Alpine zauważył jednocześnie, że różnica pomiędzy kierowcami Ferrari zaczęła się ostatnio zmniejszać.
Na początku roku Lewis był trochę bardziej z przodu względem Leclerca niż obecnie. Nie mówię tego na podstawie konkretnych danych, tylko takiego mam odczucie. Wydaje mi się, że w ostatnich dwóch wyścigach Charles podniósł swój poziom i zbliżył się do Lewisa.
Podobnego zdania jest Rob Smedley. Były inżynier Ferrari zwrócił uwagę, że Leclerc po raz pierwszy od dłuższego czasu musi mierzyć się z sytuacją, w której jego zespołowy partner potrafi uzyskać nad nim wyraźną przewagę.
Myślę, że po raz pierwszy od bardzo dawna Charles znalazł się w sytuacji, w której jego zespołowy partner ma nad nim znaczącą przewagę- powiedział Smedley.
Jego zdaniem problemy Leclerca wynikały również z braku odpowiedniego wyczucia tegorocznego samochodu Ferrari.
Charles nie był zadowolony z samochodu. Wiem, że zmieniano elementy układu hamulcowego, rodzaje stosowanych materiałów i inne rzeczy. Miałem jednak wrażenie, że trochę się pogubił, co jest nietypowe dla kierowcy z takim doświadczeniem i umiejętnościami- dodał Brytyjczyk.