Isack Hadjar opuści także Grand Prix Azerbejdżanu?
Pojawiają się doniesienia, że uraz nadgarstka kierowcy RBR jest poważniejszy, niż zakładano.
16.09.2617:18
18wyświetlenia
Embed from Getty Images
Isack Hadjar może opuścić już czwarte Grand Prix z rzędu. Pojawiają się doniesienia, że uraz nadgarstka kierowcy Red Bulla jest poważniejszy, niż początkowo zakładano. Oprócz niewielkiego pęknięcia kości mogło dojść również do uszkodzenia ścięgien. Francuz nie wystartował już w wyścigach w Zandvoort, na Monzy i w Madrycie. Za każdym razem w samochodzie Red Bulla zastępował go Liam Lawson.
Zespół konsekwentnie unika wyznaczania konkretnego terminu powrotu Hadjara. Nowe informacje dotyczące możliwego uszkodzenia ścięgien mogłyby tłumaczyć, dlaczego rekonwalescencja trwa dłużej, niż początkowo oczekiwano. Laurent Mekies zapewnia jednak, że proces leczenia przebiega zgodnie z planem.
Jeżeli Hadjar nie otrzyma zgody na start w Grand Prix Azerbejdżanu, będzie to już czwarty kolejny wyścig, który opuści. Przedłużająca się niepewność komplikuje również sytuację Liama Lawsona. Nowozelandczyk musi być przygotowany zarówno do startu w Red Bullu, jak i powrotu do Racing Bulls.
Isack Hadjar może opuścić już czwarte Grand Prix z rzędu. Pojawiają się doniesienia, że uraz nadgarstka kierowcy Red Bulla jest poważniejszy, niż początkowo zakładano. Oprócz niewielkiego pęknięcia kości mogło dojść również do uszkodzenia ścięgien. Francuz nie wystartował już w wyścigach w Zandvoort, na Monzy i w Madrycie. Za każdym razem w samochodzie Red Bulla zastępował go Liam Lawson.
Zespół konsekwentnie unika wyznaczania konkretnego terminu powrotu Hadjara. Nowe informacje dotyczące możliwego uszkodzenia ścięgien mogłyby tłumaczyć, dlaczego rekonwalescencja trwa dłużej, niż początkowo oczekiwano. Laurent Mekies zapewnia jednak, że proces leczenia przebiega zgodnie z planem.
Rekonwalescencja Isacka przebiega zgodnie z planem. To normalny czas powrotu do zdrowia przy urazie, którego doznał. Będziemy kontynuować dotychczasowe podejście. Ocenimy sytuację za tydzień. Następnie posadzimy go w symulatorze i poddamy rzeczywistym obciążeniom. Jeżeli będzie czuł, że jest blisko stu procent, pojedzie- powiedział szef Red Bulla w rozmowie ze Speed Week.
Jeżeli uznamy, że rekonwalescencja nie została jeszcze zakończona, pozostaniemy przy naszym dotychczasowym podejściu i priorytetem nadal będzie jego powrót do zdrowia. Nie chcemy przez przedwczesny powrót zagrozić jego szansom na odzyskanie pełnej sprawności w dłuższej perspektywie- dodał Mekies.
Jeżeli Hadjar nie otrzyma zgody na start w Grand Prix Azerbejdżanu, będzie to już czwarty kolejny wyścig, który opuści. Przedłużająca się niepewność komplikuje również sytuację Liama Lawsona. Nowozelandczyk musi być przygotowany zarówno do startu w Red Bullu, jak i powrotu do Racing Bulls.
Możliwe, że decyzja o tym, którym samochodem pojadę w Baku, zapadnie dopiero w środę albo czwartek. Pod względem psychologicznym trudno się przygotowywać, kiedy wciąż nie wiesz, którym samochodem będziesz jeździł. Im więcej czasu spędzam w tym bolidzie, tym bardziej komfortowo się w nim czuję, więc powrót do innego będzie trudny- powiedział Nowozelandczyk.