"Senna. Na zawsze" - wyjątkowy album o legendarnym kierowcy F1

Nowa pozycja wydawnictwa SQN w przedsprzedaży!
16.09.2618:00
Redakcja
13wyświetlenia

Ayrton Senna do dziś inspiruje i rozpala serca fanów motorsportu na całym świecie. Fotograf Dominique Leroy towarzyszył mu przez całą jego 10-letnią karierę w Formule 1, dokumentując jego dokonania. Teraz w pięknie wydanym albumie zamieszcza najlepsze ze swoich fotografii, dzięki którym fani mogą prześledzić drogę Brazylijczyka krok po kroku. Całość uzupełniają opisy najważniejszych momentów Senny w F1 i wspomnienia tych, którzy go znali, m.in. Felipe Massy czy Jackie Stewarta.

Zamów książkę „Senna. Na zawsze” w przedsprzedaży na LaBotiga.pl: https://bit.ly/f1wm-senna
- wysyłka od razu - czytasz na długo przed premierą!
- atrakcyjne pakiety z innymi książkami i gadżetami związanymi z F1
- z kodem MUNDIAL4ZA3 najtańszy z czterech produktów Wydawnictwa SQN gratis!



Fragment książki:
Swój pierwszy tytuł mistrza świata Ayrton Senna może sobie zapewnić już w Japonii, jeszcze przed finałowym starciem w Australii. Sprawa jest prosta: musi wygrać. Wynik jego kolegi z zespołu nie ma już znaczenia. Przed startem na torze Suzuka wszystkie oczy są zwrócone na zespół Hondy. O różnym traktowaniu Senny i Prosta przez Japończyków mówi się już tak głośno, że FISA zaczyna się niepokoić i wystosowuje żądanie zapewnienia obu kierowcom równych warunków rywalizacji. Do zagęszczenia atmosfery dodatkowo przyczynia się plotka o tym, jakoby z początkiem nowego sezonu Senna miał zmienić zespół. Zapewne rozpuściły ją media…

Po kwalifikacjach Senna jest pierwszy, obok niego ma się ustawić Prost. Zapowiada się więc bratobójczy pojedynek. Napięcie rośnie. W noc przed wyścigiem Ayrton budzi się w swoim pokoju hotelowym w pobliżu toru Suzuka o trzeciej piętnaście. Adrenalina daje o sobie znać. Kierowca już nie zmruży oka. Jest tak bliski spełnienia swoich marzeń, osiągnięcia celu. Kilka godzin później siedzi już za kierownicą swojego bolidu. Gdy gasną światła startowe, Brazylijczycy zamierają w przerażeniu… bo samochód Senny stoi w miejscu. Na problemy ze sprzęgłem nakłada się chwila nieuwagi kierowcy. Na prowadzenie wysuwa się Prost. Sennie udaje się uruchomić zgaszony silnik, ale wcześniej mija go prawie cała stawka. Na pierwszym zakręcie jest szesnasty. Czyżby sprawa miała się rozstrzygnąć dopiero w Australii? Senna zdecydowanie by tego nie chciał. Jeszcze przed końcem pierwszego okrążenia udaje mu się wrócić na ósme miejsce. Przed rozpoczęciem trzeciego przejazdu jest szósty, potem przesuwa się o kolejne oczko. Na oczach widzów rozgrywa się historia.

Szczęście zdaje się mu sprzyjać, bo w tym momencie z nieba spada drobny deszcz. To właśnie w takich warunkach Brazylijczyk radzi sobie najlepiej. Na dwudziestym okrążeniu dopada Prosta i odtąd ma go już na celowniku. Podczas dwudziestego ósmego przejazdu dublowani Mauricio Gugelmin i René Arnoux nieco spowalniają Prosta. Na prostej przy alei serwisowej Senna chowa się w cieniu aerodynamicznym McLarena, po czym wyprzedza po wewnętrznej. O wpół do czwartej nad ranem czasu brazylijskiego Senna rozpoczyna ostatnie okrążenie na czele stawki. Do przejechania pozostaje mu 5,859 kilometra. Tyle go dzieli od tytułu mistrza świata. W ostatnim sektorze ma miejsce niezwykłe zdarzenie.

„Wjeżdżałem właśnie w 180-stopniowy zakręt, gdy ukazał mi się Jezus. Tego się nie da opisać”, opowie dwa lata później magazynowi „Playboy”. Jego McLaren MP4/4 mija szykanę Casio i po raz ostatni przemierza prostą sąsiadującą z garażami. W górze pojawia się flaga w szachownicę. Senna jest mistrzem świata. „Płakałem, gdy przekraczałem linię mety. Pukałem się w głowę, nie mogłem w to uwierzyć, aż wreszcie zacząłem płakać”, zdradzi potem. Parę słów dopowie do tego Osamu Goto z Hondy: „Po wyścigu był bardzo wzruszony. Przez chwilę nie mógł wykrztusić ani słowa. Po prostu siedział w samochodzie i płakał”. Po zejściu z podium udaje się wraz z kompanami do hotelu. Jo Ramírez i Galvão Bueno organizują dla niego przyjęcie. Potem Senna prosi jeszcze znajomych z TV Globo o udostępnienie nagrania z tego wyścigu, bo chce go obejrzeć przed zaśnięciem. Podczas śniadania Galvão Bueno pyta: „No i jakie to uczucie, gdy człowiek się budzi jako mistrz świata?”. Ayrton z szerokim uśmiechem na twarzy odpowiada: „Nie wiem, jeszcze nie zmrużyłem oka”.



O książce:
Niepublikowane relacje, zdjęcia i opowieści. Poznaj Ayrtona Sennę na nowo!
Ayrton Senna to jeden z najwybitniejszych kierowców w historii motorsportu i legenda wciąż czczona nie tylko w ojczyźnie, lecz również na całym świecie. Pochodzący z São Paulo kierowca nie przestaje fascynować fanów F1 nawet 30 lat po śmierci, którą poniósł 1 maja 1994 roku w tragicznym wypadku na torze Imola.

Daniel Ortelli, Thomas Woloch i fotograf Dominique Leroy przyjrzeli się historii Brazylijczyka od jego debiutu w Formule 1 w 1984 roku aż po ostatni sezon w barwach Williamsa dziesięć lat później. Opierając się na ekskluzywnych relacjach osób, które dobrze znały Ayrtona, autorzy tej wyjątkowej książki przedstawiają prawdziwie ludzki portret kierowcy, który wszedł do panteonu sportów motorowych.

Charakter, mocne strony, słabości, chwile szczęścia i zwątpienia człowieka, którego nazywano „Beco” lub „Magic” - o wszystkim tym opowiada ta jedyna w swoim rodzaju pozycja, pełna nieznanych do tej pory historii i anegdot. Całość została bogato ilustrowana zdjęciami Dominique'a Leroya, fotografa Formuły 1 i świadka kariery brazylijskiego geniusza.

Książkę znajdziecie na: https://bit.ly/f1wm-senna