Kubica o modyfikacjach na Nurburgring i formie Red Bulla
"Mam nadzieję, że zmiany będą większe, w porównaniu z naszymi oczekiwaniami"
09.07.0918:55
4324wyświetlenia

Robert Kubica udzielił dzisiaj wywiadu serwisowi PIT STOP, w którym został między innymi zapytany o modyfikacje przygotowane przez zespół BMW Sauber na domowy wyścig na Nurburgringu.
Mamy nowy, a raczej poprawiony dyfuzor, lekko przerobione tylne zawieszenie i przednie skrzydło- powiedział Polak.
Nie są to duże modyfikacje, więc nie oczekuję rewolucji. Mam nadzieję, że zmiany będą większe, w porównaniu z naszymi oczekiwaniami.
Aby nasza sytuacja wyraźnie się poprawiła, potrzebujemy większego skoku, niż wynika to z obliczeń. Z reguły jest odwrotnie - liczby napawają nas optymistycznie, a na torze wychodzi gorzej. Mam więc nadzieję, że tym razem będzie odwrotnie.
Robert dodał, że fakt, iż jest to domowy wyścig dla BMW nie oznacza dla niego dodatkowej presji, zwłaszcza że
każdy sobie zdaje sprawę z trudnej sytuacji, w której jesteśmy. Nie zabrakło też pytania o deklarację Jacquesa Villeneuve'a, że chce on wrócić do F1:
To super! Sądzę, że większość kierowców chciałaby wrócić. Ja żyję z Jacques'em na dobrej stopie, więc nie ma problemu.
Następnie Kubica został zapytany o ocenę postępów zespołu Red Bull Racing.
Sądzę, że sytuacji nie można oceniać po jednym wyścigu- powiedział.
Uważam, że gdyby Red Bull jechał tym bolidem, co w Turcji, to też by wygrali spokojnie na Silverstone - no, może nie z taką przewagą. Ogólnie charakterystyka toru bardzo odpowiadała bolidom Red Bulla. Nie od dziś wiadomo, że są bardzo szybcy na szybkich zakrętach, których na Silverstone nie brakuje. Stąd właśnie ta ich duża przewaga.
Oczywiście na pewno poszli naprzód, ale nie wiadomo, ile. Z tego co wiem, ich bolid wygląda zupełnie inaczej, jest dużo nowych podzespołów i tak naprawdę można powiedzieć, że to jest nowy samochód. Robert został także zapytany, co powoduje, że Red Bull wprowadza więcej zmian od innych zespołów:
Z reguły to zależy od zespołu i nie każdy musi mówić, co zmienia w bolidzie. Akurat u Red Bulla było to jasne, bo zaprezentowali praktycznie nowy samochód. Ale nie ma co się martwić o Red Bulla, bo to nie jest nasz cel.
Źródło: F1.pl
KOMENTARZE