Raikkonen chce kontraktu przed końcem sezonu

Steve Robertson: "Takie rozwiązanie byłoby w najlepszym interesie Kimiego"
06.10.0918:20
Michał Roszczyn
4987wyświetlenia

Menadżer Kimiego Raikkonena - Steve Robertson wyjawił, iż chciałby, żeby Fin miał podpisany kontrakt przed kończącym sezon Grand Prix Abu Zabi w przyszłym miesiącu.

Mistrz świata z 2007 roku rozwiązał w zeszłym tygodniu swój kontrakt z Ferrari na sezon 2010, ostrzegając w zeszłym weekend na torze Suzuka, że jeśli nie znajdzie angażu w topowym zespole, to zostanie w domu lub przejdzie do rajdów samochodowych.

Robertson powiedział fińskiej gazecie Turun Sanomat, że obecnie prowadzi rozmowy z wieloma zespołami Formuły 1 - w tym z dwoma, które wydają się nie szukać nowego kierowcy. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch lub trzech tygodni coś zrobimy - powiedział Brytyjczyk.

Wcześniej menadżer Raikkonena przyznał o możliwości powrotu Fina do McLarena. Najlepsze zespoły chcą zdecydować o swoich składach przed końcem sezonu w Abu Zabi w listopadzie. Takie rozwiązanie byłoby również w najlepszym interesie Kimiego.

Źródło: F1-Live.com

KOMENTARZE

29
rafaello85
08.10.2009 07:28
Ja nie wierzę w żadne RBR ani Toyoty. Albo Kimi pójdzie do McLarena, albo odejdzie z F1.
martyna
07.10.2009 12:47
MPOWER ! Tak wiem , ale akurat te fotki mozna obejrzeć , a na końcu dopiero jest się zalogować . Uśmiechnięty Kimi pokazuje parę tabliczek , a po prawej stronie tak fajnie wisi w powietrzu , ostatnia tabliczka z napisem ... kliknij tu by zobaczyć detale ( w wolnym tłumaczeniu ) i ... nie będę psuła niespodzianki ... jak już można się przekonać każdy kontrakt można zerwać ... Red Bull to tez bardzo dobra opcja , tylko jeśli Sebastianowi uda się wywalczyć tytuł , wciąż ma na to realne szanse . Jedynie Sebastian wierzył ,że jest szansa ... i motywował zespół , On potrafi osiągać cele i szefostwo uczyni wszystko by mu pomóc spełnić marzenia . Tyle tylko , że tor w Brazylii potrafi być zdradliwy i pokrzyżować plany ... jak zeszłoroczny deszczyk ...
MPOWER
07.10.2009 08:18
martyna :) - byłem tam kiedyś, tylko że strona Kimiego jest bardzo ograniczona. Żeby wejść w więcej opcji i mieć dostępność do większości zakładek trzeba dokonać wpłaty jakieś kwoty. A wracając do mojej rozmowy to miałem jednak rację :) Wg onestopstrategy *"Najnowszą plotką jest, że McLaren i Toyota nie są osamotnione w walce o usługi Kimiego Raikkonena. Niemiecki "Auto Bild" twierdzi, że management Fina rozmawia z ekipą Red Bull Racing, która na sezon 2010 ma zakontraktowanego Marka Webbera. Menedżer Raikkonena, Steve Robertson, powiedział: "Negocjujemy nawet z zespołami, w których uważa się, że nie ma wolnych miejsc."* Czyli jak pisałem - nie ma kontraktów, których nie można zerwać :P
martyna
07.10.2009 07:43
Byliście na stronie Kimiego ? (http://kimiraikkonen.com/ ) zakładka Fan Club . Bardzo fajna foteczka i ... tak na wesoło ! Bo mimo wszystko poczucie humoru ma .
ice
06.10.2009 10:10
Nie bardzo wiem czemu Kimi mialby nie dostac pełnego odszkodowania odchodząc do innego zespołu... Skoro Ferrari nie chce aby jezdzil gdzie indziej to niech go zatrudni, a jak nie chca go zatrudniac to niech wypłaca odszkodowanie i sie nim nie interesują, Co to za kontrakt ze płacą za siedzenie w domu, Ferrari zerwało warunki kontraktu to musi zaplacic niezaleznie od tego co zrobi Raikkonen bo to nie on chcial odchodzic, tylko markiz, piekny stefan i grubas z santandera doprowadzili do jego odejscia. Ale jak nie dadza mu odszkodowania to moze i lepiej bo motywacja bedzie duzo wieksza...
MPOWER
06.10.2009 10:10
No może masz rację paolo. Dalej tylko spekulujemy. Dowiemy się najpóźniej za niecałe 4 tygodnie. Ale wydaje mi się, że to nie Brawn, ponieważ zgodnie z wypowiedzią Robertsona zainteresowaniem ich są teamy gdzie nie szukają nowych kierowców. A Brawn GP nie będzie mieć Baricza więc szukają co najmniej jednego. Niewiadomo też co z Buttonem. A dwa - McL to nie tylko Mercedes. To też Santander, Vodafone, Johnie Walker, Exxon Mobil (czyli Mobil 1) czy nawet Lenovo czy jeszcze jakiś azjatycki wielki sponsor (nie znam nazwy) o którym wspominał Ron Dennis przy temacie silników BMW - ci wszyscy mają także kasę. Ale odnosząc się do wypowiedzi paolo - może faktycznie Mercedes pociąga tymi wszystkimi sznurkami i faktycznie Kimasa możemy zobaczyć w Brawn GP. Czekamy na decyzje.
paolo
06.10.2009 10:03
Tak jak napisałem na początki prawnicy Fina mają ostatnio sporo roboty i tyle. Gadanie, że Kimi odszedł z Ferrari bo miał już inny kontrakt nie ma sensu bo jak mógł mieć nowy skoro nie było wiadomo na jakich rozwiązał stary. Wszystko musi się dziać po kolei i teraz jego prawnicy ślęczą nad nowym kontraktem, a żeby się to wszystko jedno z drugim kupy trzymało to musi potrwać. Nie wyobrażam sobie, żeby Ferrari płaciło Kimiemu pensję, a on jeździł dla McLarena. Dostanie całą kasę jak będzie dla nich pracował czyli siedział w domu. Chce jeździć gdzie indziej to niech inny płacą, a Ferrari wypłaci mu jakąś dużo niższą kwotę w ramach odszkodowania. To najprościej tłumacząc, a co tam na prawdę jest to wiedzą tylko prawnicy Kimiego i dlatego pewnie ten kontrakt będzie zawierany tak długo. Druga sprawa, że Kimi miał tak ogromny kontrakt, że mało kogo może być stać żeby Kimiego "wykupić" czyli zapłacić mu tyle ile miał dostać w Ferrari. Moim zdaniem tylko Mercedes i Toyota wchodzą w grę, a Mercedes nie wiadomo czy nowy czy stary. Co ciekawe Brawn jest biedny ale skoro są tarcia z Buttonem to może po prostu Haug kasę da ale na Kimiego. Generalnie takiej kwoty jaka jest potrzebna Brawn nie wyłoży, a McLaren ma Hamiltona więc wszystko zależy od Hauga. RBR ma zaklepanych kierowców więc nie ma o czym gadać. Ponawiam pytanie. Wie ktoś czy R30 czy R210?
MPOWER
06.10.2009 09:54
Ja myśle że Kimi chce dwa razy zdobyć tytuł:) Ale na poważnie. Zakładamy że podpisał z McL kontrakt. Hamilton ma obcykany bolid bo jeździ już trzeci sezon. Kimi nie jeździ 3 sezon w McL. Na początku nawet nie będę zdziwiony jak Fin dostanie baty od Lewisa....wiadomo znowu nowości, trzeba się przyzwyczaić do bolidu, jego zachowania itd itp. Ale potem myśle, że mając motywację (a pewnie będzie ją miał) Kimas jeszcze wiele nauczy Hamiltona. I moim zdaniem musiałby Raikkonen zdobyć tytuł w 2010. Bo jeżeli plotki są prawdziwe to sezon 2010 ma być ostatni dla McLarena z silnikami Merca, które obecnie są szybkie i niezawodne. Potem mają być ponoć silniki BMW bo Ron Dennis ma chrapkę na BMW. (notabene - pierwszy drogowy McLaren F1 ma silnik BMW z serii 7 wzmocniony o dwie turbiny). I wtedy, mając na uwadze obecny sezon gdzie silniki producenta z Monachium nie należą do mocnych a zwłaszcza do najbardziej niezawodnych, nie chciałbym widzieć potwórki z historii, gdzie Kimas nie dojeżdża do mety właśnie przez spalony silnik. Z drugiej zaś strony, BMW zawsze miało bardzo wytrzymałe silniki o zapłonie iskrowym, co pokazuje nie raz historia i może się okazać że wcale silniki w sezonie 2011 nie będą takie złe- mało tego, mogą być najlepszymi jednostkami. PS Gdzieś tam czytałem że Renault i BMW nie są zadowolone z silników ponieważ nie mogą stosować swoich własnych map, które niestety w tym sezonie zgodnie z decyzją FIA zakupuje się u kontrahenta McLarena czy coś w tym stylu (ale w każdym razie od McL)
Eli_
06.10.2009 09:46
@MPOWER - czyli wychodzi no to, że Kimi daje sobie dwa sezony na ponowne zdobycie tytułu ... :) Mnie coś takiego bardzo odpowiada :)
MPOWER
06.10.2009 09:40
No warunki pewnie jeszcze są dopieszczane. Chociażby to że kontrakt na 2 lata, bo wg Robertsona Kimi do rajdów ma iść za dwa lata. Więc jedna z tajemnic odkryta. Teraz pewnie jakieś jeszcze pozostałe punkty i punkciki. Wiadomo, drugi raz Kimi nie chce być kopnięty w zad, jak to zrobiła ekipa z Maranello. I pewnie gaża, rola w zespole itd itp. Ja obstawiam - RedBull ( za Webbera) i Mcl - ze wskazaniem na ekipe z Woking.
Eli_
06.10.2009 09:35
@paolo i @MPOWER - nie sądzę aby Kimi podpisał ugode z takimi warunkami. To Ferrari bardziej zależało na pozbyciu się Fina, niż jemu na opuszczeniu zespołu. Dodatkowo, Raikkonenowi aż tak bardzo obecnie na kasie nie zależy, chce mieć bolid zdolny do walki o mistrzostwo, a niewiele zespołów może mu taki zapewnić, więc nie " blokowałby sobie dodatkowo drogi " do takiego zespołu. Jak dla mnie, to Kimi nie może jeszcze nic oficjalnie ogłosić bo : - nie są jeszcze uzgodnione wszystkie warunki w kontrakcie - nie jest jeszcze zdecydowany jaki zespół wybrać - decyzja ma być ogłoszona w jakimś konkretnym terminie, wybranym przez zespół lub Fina Ale obstawiam, że będzie to McLaren :)
MPOWER
06.10.2009 09:15
paolo - to by miało jakiś sens. Jak wcześniej już pisałem wiele rzeczy do Nas nie dociera i nikt nie wie co się dzieje w padoku. To miałoby również sens co napisałem wyżej. Że pod uwagę jest brany McL i RedBull. Oni mają potencjał i mają kasę, więc to pewnie byłaby optymalna droga którą chce podążyć Fin. W tym właśnie jak napisałeś może być cały cymes, nad którym my się zastanawiamy i dociekamy, dlaczego tak to długo trwa. Więc jeżeli naprawdę jak paolo napisałeś jest, to jeżeli Kimi miałby "dopłacić" do biznesu, to równie dobrze mógłby siedzieć w domu. A szef Merca pewnie siedzi z workiem kasy i a sprawa się rozbija teraz o wielkość kontraktu.... pokryć odszkodowanie i dać coś Kimiemu aby nie czuł się urażony kwotą na byłego mistrza i dwukrotnego wicemistrza świata. Najpierw się zastanwiałem że może chodzi o to że Kimi ma dla Ferki wywalczyć 3 miejsce w generalce (ten haczyk w kontrakcie) ale to nie miałoby sensu, zważywszy że mają Fina kontrakt wg jego menagera ogłosić tuż przed zakończeniem sezonu 2009, czyli przed ostatnim GP w Abu Zabi. W każdym razie - jeżeli to prawda - to Ferka zrobiła Kimiego w Ch...i teraz pewnie ma podwójną motywację na to aby się zemścić na Ferce. Chociaż z drugiej strony...Kim się zgodził na takie coś ? Najpierw Ferka zrywa kontrakt a potem podkłada taką "świnie"....nie chce mi się wierzyć Ale wiadomo, to tylko nasze spekulacje a prawda może być całkiem inna.
paolo
06.10.2009 09:01
MPOWER: Miałoby sens gdyby ugoda z Ferrari zawierała, że dostanie grubą kasę ale pod warunkiem, że nie Brawn i McLaren bo to największa konkurencja. Jak chce tam jeździć to proszę bardzo ale dostanie wtedy ułamek odszkodowania. Takich prawniczych szczegółów to się nigdy nie dowiemy ale ma to sens biorąc pod uwagę, że Kimi powiedział, że w najgorszym wypadku zostaje w domu. Może być taka sytuacja, że to co mu może zaoferować Brawn, nie jest w stanie pokryć strat z klauzuli w ugodzie i bardziej mu się opłaca finansowo siedzieć w domu. Pewnie Haug rozbija skarbonkę i dlatego tak długo to może trwać :)
MPOWER
06.10.2009 08:50
paolo - mi też coś po głowie chodzi. Gdzieś na zagranicznej stronie czy nawet forum czytałem że Kimi ma jakiś problem z byłym kontraktem Ferrari. Jest tam ponoć jakiś zapis ( pkt) co powoduje komplikacje właśnie z podpisaniem nowego kontraktu. Może z tego wynika, że tak długo zwlekają. Ale wracając do tematu newsa....zobaczcie jak to się zmienia na przełomie tego miesiąca. Ciekawe co jeszcze napiszą i jakie będą spekulacje? Coraz większy nam kibicom robią burdel na bani :) Odnośnie Renault to ja nawet słyszałem nazwę FB001 :)
paolo
06.10.2009 08:42
McLaren wydawał się pewny, a tu na razie cisza. Mam tylko nadzieję, że po prostu prawnicy Fina musieli chwilę odetchnąć po rundce z Ferrari i teraz maglują McLarena. W przypadku kierowcy tego kalibru dogranie szczegółów kontraktu musi trwać. Oby się dogadali bo widowisko tylko na tym zyska. Tak przy okazji innego transferu chodzi mi pytanie po głowie. Pojawiło się coś oficjalnie jak się ma nazywać bolid Renault w 2010? R210 czy R30?
MPOWER
06.10.2009 08:08
Eli - dzięki za uzupełnienie :) No cóż - ale jak powiedział manager Kimiego- nie ma kontraktów których nie można zerwać :) A na poważnie.....chyba jednak pozostaje McL dla Fina.
Eli_
06.10.2009 07:59
@MPOWER - wiadomość z 23.07.09 - " Red Bull potwierdza przedłużenie kontraktu z Webberem " - wiadomość z 21.08.09 - " Vettel przedłużył kontrakt z Red Bull "
martyna
06.10.2009 06:01
Ja wciąż nie mogę przeboleć że Kimi odchodzi z ferrari - ponieważ to fantastyczny kierowca i dzięki jego świetnej jezdzie w beznadziejnym bolidzie , zbierał punkty dla zespołu ... Kuriozalnie tez po odejściu Michaela Schumachera odszedł Ross B.> Ferrari baty zbierało ... Wydaje mi się , ze wróci do McL - zna cały zespół - i nie ma juz Rona D... a co za tym idzie Hamilton nie będzie faworyzowany , wręcz powinien się bać bo dostanie baty ... o czym Fernando przekonał ...
bolekse
06.10.2009 05:39
a mi sie wydaje ze Kimas teraz nie pojedzie dla kasy ( bo z ugody z Ferrari pewnie wyciągnoł grube miliony) i zgodzi się jeździć za niewielkie pieniądze byle mieć bardzo dobry bolid. I mysle ze to wlasnie brawn moze byc tym drugim zespolem
strong return
06.10.2009 05:34
@MPOWER No tak wiem,że mają dobre aero,ale tym samym mamy w przyszłym sezonie już co najmniej 4 zespoły do potencjalnego wygrywania:Ferka(póki co pali sporo),RBR,Brawn i McL(chyba,że zwiążą się jakoś z BMW) Ktoś wstanie zapewne głodny od tego stołu.A do tego przydałoby się gdzieś wkręcić R.K do punktowanej ósemki:)Kimas to mój,że tak powiem drugi kierowca,a jego współpraca z Rossem to by było dokończenie projektu Ferrari.Walka starego pracownika i byłego kierowcy z nowym. Do tego Haug o Finie dobrze mówi. McL pokazał za to,że potrafi wyjść z kryzysu oraz,że tam raczej szanują Kimiego i opcja bycia Konradem Wallenrodem F1 jest również bardzo kusząca.W każdym razie mam nadzieję,że Kimas nie odejdzie tylko z jednym tytułem,zasłużył na więcej od życia... A już nie wspomnę o walce "medialnego ugrzecznienia" z "lodowatą surowością" w jednej ekipie:)
kuba
06.10.2009 05:23
Co do Red Bulla. Kimi bardzo pasowałby do ogólnego luzackiego wizerunku firmy... jak ci z X Fighters : szerokie czapki itp. Druga sprawa to to ,że Red Bull jest sponsorem Citronena w WRC co umozliwiłoby od czasu do czasu "w chwilach wolnych" jakiś start Kimiego w rajdzie :P Ale co najlepsze : KIMI + A.NEWEY + MERCEDES - już kiedyś takie połączenie widziałem xD Zakładając ,że RB załatwi sobie jednostki Merca... Red Bull wydaje się całkiem logiczną opcjądla Kimiego ;)
MPOWER
06.10.2009 05:08
strong return - bo w tym roku mamy nowe całkiem bolidy wg nowych specyfikacji. RedBull zbudował od nowa bolid i trafił w dyche. W przyszłym sezonie zasadniczą tylko zmianą będzie brak tankowań na pit-stopie.
strong return
06.10.2009 05:02
Rzeczywiście nie zauważyłem tego "nie",ale jednak Maci zapewne będą się liczyły natomiast zeszłoroczne auto Red Bulla niekoniecznie sprawiało wrażenie konkurencyjnego.Chyba,że Mercedes wyniesie się w trybie natychmiastowym do Brawna,ale wtedy analogicznie to powinna być bardzo dobra opcja.
MPOWER
06.10.2009 05:02
Jak już wcześniej pisałem w jakimś tam newsie że drugim zespołem może być RedBull. 1) Jest silny, mają udany bolid, konstruktora i mogą być nadal silni w przyszłym sezonie 2) Mają mieć jednostki Mercedesa. 3) RedBull ma kasę 4) Plotki chodziły, że RedBull nie jest zadowolony z postawy Webbera ( patrząc na jego ostatnie wyścigi wcale się nie dziwie) I jak też już gdzieś pisałem, nie wiem dlaczego pod linkiem http://www.f1wm.pl/php/wiad_gen.php?id=13482 skład RedBulla jest pogrubiony? Więc zadam jeszcze raz to pytanie.... kiedy to RedBull potwierdził oficjalnie, że skład z obecnego sezonu na sezon 2010 będzie taki sam ?? ( chyba że coś przeoczyłem). Ale moim zdaniem najlepiej będzie mu w MCL - gdzie upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu (Hamiltona i Ferrari) - czego sobie i Wam życzę :) A Brawn GP.....moim zdaniem jest za biedny dla Kimasa.....przynajmniej jeszcze teraz i dlatego dla mnie ten zespół nie jest brany pod uwagę. Do tego w newsie jest napisane : "z dwoma, które wydają się nie szukać nowego kierowcy", a Brawn GP poszukuje co najmniej jednego.
rvp11
06.10.2009 04:53
A ja będę oryginalny. Wydaje mi się, że jeden z tych tajemniczych zespołów to RedBull. Webber sprawia wrażenie chimerycznego kierowcy, który w jednym wyścigu nie odstaje od Vettela, a nawet go pokonuje, by w następnym GP, na podobnym torze, pojechać dużo gorzej od zespołowego kolegi. Argumenty "za"? Iceman chyba przyjaźni się (jeżeli on z kimkolwiek się przyjaźni :P) z Vettelem, więc mogliby stworzyć niezły duet. Pozatym młody Niemiec mógłby się o wiele więcej nauczyć od Mistrza i dwukrotnego Wicemistrza Świata. Raikko mówił, że chce jeździć w konkurencyjnym bolidzie, a RB sprawuje się świetnie (Vettel wciąż walczy o tytuł!), w dodatku na nienajlepszych jednostkach Renault. Mówi się o silnikach Merca w bolidach RBR, więc mogą być jeszcze lepsi! EDIT: Oj, widzę, że koledzy Ice i Luk7779 mnie uprzedzili xD
luk7779
06.10.2009 04:51
jednym z nich może byc Red Bull, przynajmniej może tak wynikać z tekstu: "Robertson powiedział fińskiej gazecie Turun Sanomat, że obecnie prowadzi rozmowy z wieloma zespołami Formuły 1 – w tym z dwoma, które wydają się nie szukać nowego kierowcy" a drugi pewnie McLaren
ice
06.10.2009 04:46
Byly ploty ze drugim zespolem moze byc... Red Bull, ja mimo wszystko wolalbym aby byl to McLaren, to jest pewniak w przyszlym sezonie, pokazali ze potrafia rozwijac bolid najszybciej z calej stawki. Tatus Hamiltona juz pewnie trzęsie portami :D
strong return
06.10.2009 04:32
@MPOWER.No i klocki się układają Kimas naprzód! Drugi zespół to zapewne Brawn,chociaż ten wspomniany drugi team to może być już tak proforma...
MPOWER
06.10.2009 04:23
A dzisiaj Witchmarsh wypowiadał się, że Kimi będzie chciał pokonać Ferrari. Oczywiście nie potwierdził info że Koval idzie na wylot ( chociaż to dziwne bo Renault jest nim zainteresowane), a nawet podkreślił że Koval się musi jeszcze wykazać a nie chce Fina dołować przed końcem sezonu decyzja ponieważ McL walczy z Ferką o 3 miejsce w konstruktorach. O Kimim natomiast tak się wyraził : „Kimi jest fantastycznym kierowcą, bardzo go lubię i dobrze go znam. Pracował w naszym zespole pięć lat” – powiedział szef McLarena w wywiadzie dla oficjalnej strony Formuły 1. – „Jest szybki i zaangażowany i znając go myślę, że prawdopodobnie byłby bardzo oddany by pokonać w przyszłości Ferrari.” „Wszystkie te rzeczy w Kimim są bardzo atrakcyjne. On nie ma politycznego charakteru. On jest absolutnie prostolinijny – to, co widzisz, jest tym co z Kimi dostajesz. W dodatku każdy wie, że jest to zwycięski kierowca. Myślę, że jest niedoceniany pod względem technicznym. To świetny kierowca wyścigowy i myślę, że pasowałby dobrze do tego zespołu, jeśli zdecydujemy się pójść w tym kierunku" źródło F1ultra.pl motorsport.com formula1.com