Brawn twierdzi, że nie ma obaw o obniżkę formy

Twierdzi, że skupienie się na walce o tytuł w sezonie 2009 nie wpłynie negatywnie na ich formę
13.01.1013:43
Łukasz Godula
1640wyświetlenia

Szef zespołu Mercedes GP - Ross Brawn nie obawia się, że przeznaczenie dużych zasobów na walkę o mistrzostwo w 2009 roku wpłynie negatywnie na formę ekipy w tym roku.

Istnieją obawy, że zespół wcześniej znany jako Brawn GP nie skupił wystarczającej uwagi na projekcie bolidu na 2010 rok z powodu walki z Red Bullem o oba tytuły mistrzowskie. Zarówno McLaren, jak i Ferrari wskazują swoją walkę w 2008 roku jako przyczynę ich słabej formy w zeszłym sezonie.

Jednakże Brawn sądzi, że relatywna stabilizacja regulacji - z zakazem tankowania oraz węższymi przednimi oponami jako największymi zmianami - oznacza, iż ryzyko obniżenia formy po zdobyciu mistrzostwa jest znacznie mniejsze. Bez dramatycznych zmian w regulaminie jest mniejsza szansa, że tak się stanie, więc nie jestem tym zmartwiony - powiedział Brawn serwisowi AUTOSPORT.

Cokolwiek zrobiłeś w sezonie 2008 było do wyrzucenia pod koniec tamtego roku, podczas gdy rozwój poczyniony w zeszłym roku zostanie wykorzystany w 2010, gdyż główne założenia aerodynamiczne pozostają takie same. Główne obszary, gdzie trzeba zastosować nowe zasady to zakaz tankowania, większa pojemność zbiornika paliwa, inny rozmiar opon i kontynuacja rozwoju aero.

Brawn odmówił próby przewidzenia, jak konkurencyjny będzie Mercedes, jednak mimo to jest pewny, że zespół poczynił krok naprzód z projektem bolidu na rok 2010. Powiedział też, że wstrzyma się z oceną, aż zobaczy całą stawkę w akcji. Wiem, że będziemy mieli szybszy bolid od tego, który mieliśmy w zeszłym roku, więc reszta zależy to od tego, czy ktoś inny ze stawki zrobi większy skok naprzód - powiedział Brawn.

Źródło: Autosport.com

KOMENTARZE

1
Simi
13.01.2010 07:18
Mogą być konkurencyjni, ale nic nie wiadomo. Jak zawsze.