Szczegółowy opis przebiegu wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii

16.07.0100:00
Marek Roczniak
5889wyświetlenia
Michael Schumacher (Ferrari) w przeciwieństwie do dwóch ostatnich wyścigów tym razem wystartował na tyle dobrze, że nie musiał uciekać się do nadzwyczajnych środków, aby utrzymać się na swojej pozycji, a konkretnie na prowadzeniu. Mika Hakkinen również zachował swą drugą pozycję startową, natomiast drugi kierowca z zespołu McLaren - David Coulthard, który wyścig rozpoczynał z trzeciej pozycji przed pierwszym zakrętem został zaatakowany przez Jarna Trullego. Włoch próbował po wewnętrznej wyprzedzić Coultharda, jednak ten albo go nie zauważył lub też starał się za wszelką cenę nie dopuścić do utraty pozycji i zaczął zjeżdżać na tor jazdy obrany przez kierowcę z zespołu Jordan. Trulli próbował w ostatnim momencie zahamować, jednak nie zdołał uniknąć zderzenia, po którym wylądował na środku żwirowiska i to był dla niego koniec wyścigu. Natomiast Coulthard wpadł w poślizg, jednak jakimś cudem zdołał odzyskać kontrolę nad bolidem i kontynuował jazdę, ale był już w tym momencie ostatni.

Drugi kierowca z zespołu Jordan - Heinz-Harald Frentzen tuż po starcie został wyprzedzony przez trzech kierowców, wśród których byli startujący z ósmej i dziesiątej pozycji kierowcy z zespołu Williams - Juan Pablo Montoya oraz Ralf Schumacher, a także Rubens Barrichello (Ferrari). Ten ostatni o mały włos także zostałby wyprzedzony przez obydwu kierowców z zespołu Williams, jednak Ralf Schumacher musiał nieco zwolnić, aby uniknąć zderzenia z wypadającym z toru bolidem Trullego i w ten sposób Brazylijczyka wyprzedził tylko Montoya. Wcześniej kierowcy z zespołu Williams wyprzedzili również kierowców z zespołu Sauber - Kimi Raikkonena oraz Nicka Heidfelda, którzy znaleźli się w tym momencie kolejno na siódmej i ósmej pozycji. Z 11 i 12 pozycji startowali kierowcy z zespołu BAR - Olivier Panis i Jacques Villeneuve. Tuż przed pierwszym zakrętem obaj kierowcy jechali tuż obok siebie, przy czym po zewnętrznej znajdował się Panis, natomiast Kanadyjczyk musiał dodatkowo zwracać uwagę na atakującego go po wewnętrznej Jeana Alesiego (Prost), który chwilę wcześniej wyprzedził Pedra de la Rosę (Jaguar). W pewnym momencie Villeneuve zaczął zbyt gwałtownie hamować, co doprowadziło do zablokowania przednich kół w jego bolidzie i w związku z tym Kanadyjczyk przez chwilę nie mógł zakręcać, a to z kolei doprowadziło do lekkiego zderzenia z bolidem Panisa, ponieważ Francuz rozpoczął już zakręcanie i przez to nie był w stanie uniknąć kolizji. W wyniku zderzenia Panis znalazł się na żwirowisku, skąd nie udało mu się już oczywiście wyjechać, natomiast Kanadyjczyk nie stracił panowania nad swoim bolidem, ale za to wyprzedził go Alesi.

Za Villeneuve'em na 11 pozycji znalazł się Jos Verstappen (Arrows) po wyprzedzeniu Luciana Burtiego (Prost) oraz obydwu kierowców z zespołu Jaguar - Eddiego Irvine'a i de la Rosy. Drugi kierowca z zespołu Arrows - Enrique Bernoldi miał również wyjątkowo udany start i po wyprzedzeniu Giancarla Fisichelli (Benetton), Burtiego i Irvine'a awansował na 14 pozycję. Pomiędzy Brazylijczykiem i de la Rosą na 13 pozycji znalazł się drugi kierowca z zespołu Benetton - Jenson Button, który także wyprzedził Burtiego i Irvine'a. Irlandczyk ostatecznie stracił tyle samo, co zyskał, czyli z jednej strony skorzystał z kłopotów Coultharda, Trullego i Panisa, a z drugiej strony został wyprzedzony przez trzech innych kierowców i ostatecznie utrzymał się na swojej pozycji startowej - 15. Zaraz za pierwszym zakrętem na krótkiej prostej poprzedzającej sekwencję zakrętów "S" Raikkonen wyprzedził Frentzena i awansował na szóstą pozycję. Pod koniec następnej prostej kierowcę z zespołu Jordan wyprzedził również Heidfeld i znalazł się tuż za zespołowym partnerem na siódmej pozycji. W tym samym miejscu toru Coulthard wyprzedził Fernando Alonso (Minardi) i awansował na 18 pozycję.

Na trzecim okrążeniu Villeneuve stracił 10 pozycję na rzecz Verstappena, natomiast Coulthard wypadł z toru, ponieważ podczas zderzenia z bolidem Trullego tuż po starcie w jego bolidzie uszkodzeniu uległo tylne zawieszenie i od tamtego momentu Szkot miał trudności z prowadzeniem bolidu, które ostatecznie doprowadziły do wycofania się z wyścigu. Na początku czwartego okrążenia Fisichella wypadł z toru podczas pokonywania pierwszego zakrętu, jednak nie stracił do końca kontroli nad bolidem i po chwili znów był na torze. Z problemów Włocha skorzystał Alonso, który w tym momencie awansował na 17 pozycję. W chwilę później Verstappen zyskał kolejną pozycję po wyprzedzeniu Alesiego. Na następnym okrążeniu dotychczasowy lider wyścigu - Michael Schumacher popełnił niewielki błąd podczas pokonywania pierwszego zakrętu i to umożliwiło Hakkinenowi, który od samego początku wyścigu jechał tuż za Niemcem awans na pierwszą pozycję. Pod koniec szóstego okrążenia w bolidzie Burtiego zepsuł się silnik zmuszając Brazylijczyka do wycofania się z wyścigu. Dodatkowo z silnika na tor wyciekł olej, co omal nie doprowadziło do wyeliminowania z wyścigu trzech kierowców ze ścisłej czołówki, którzy jako pierwsi przejechali po tym właśnie oleju. Największe kłopoty z opanowaniem bolidu miał Michael Schumacher, ale na szczęście obeszło się bez wypadku i wkrótce wszystko wróciło do normy.

Po 10 okrążeniach przewaga Hakkinena nad jadącym na drugiej pozycji Michaelem Schumacherem wynosiła 11.6 sekundy. Za Niemcem w bliskiej odległości podążał Montoya, natomiast jadący na czwartej pozycji Barrichello miał już ponad 20 sekund straty do lidera. Na 11 okrążeniu Villeneuve awansował na 10 pozycję po wyprzedzeniu Alesiego. Na początku 18 okrążenia Montoya zaatakował Michaela Schumachera, a ponieważ Niemiec nie stawiał większego oporu kierowca z zespołu Williams znalazł się na drugiej pozycji. Pod koniec 20 okrążenia pierwszą rundę postojów w boksach rozpoczął Raikkonen. Do 26 okrążenia postoje w boksach odbyli również: Hakkinen, Heidfeld, Verstappen, Button, Bernoldi, Alonso, Frentzen, Fisichella oraz Montoya. Wszyscy wyżej wymienieni kierowcy planowali odbyć w tym wyścigu dwa postoje, natomiast pozostali: kierowcy z zespołu Ferrari, Ralf Schumacher, Villeneuve, Alesi i kierowcy z zespołu Jaguar najwyraźniej zamierzali tylko raz zjeżdżać do boksów. Ze względu na tę właśnie różnicę w kolejności kierowców zaszły następujące zmiany: Montoya spadł na piątą pozycję za Michaela Schumachera, Barrichello oraz Ralfa Schumachera; kierowcy, którzy przed postojami znajdowali się na pozycjach od szóstej do ósmej - Raikkonen, Heidfeld i Frentzen przesunęli się od jedną pozycję w dół, a przed nimi znalazł się Villeneuve; przed Verstappen, który z pozycji dziewiątej spadł aż na 13 pozycję znaleźli się Alesi, de la Rosa oraz Irvine; natomiast pozostali kierowcy utrzymali się mniej więcej na tych samych pozycjach, w tym także Hakkinen, który przed postojem wypracował na tyle dużą przewagą nad Michaelem Schumacher, iż po postoju nadal był liderem wyścigu.

Dokładnie w połowie dystansu wyścigu jedyne postoje w boksach zaplanowane na ten wyścig odbyli Alesi i Irvine, a dwa okrążenia później, czyli pod koniec 32 okrążenia także i Villeneuve. W tym momencie Raikkonen, Heidfeld i Frentzen powrócili na pozycje od szóstej do ósmej. Następnie po postoju de la Rosy na 35 okrążeniu na dziewiątej i dziesiątej pozycji znaleźli się ponownie Verstappen i Villeneuve. Zaraz przed de la Rosą w boksach był również jadący do tego momentu na czwartej pozycji Ralf Schumacher. Podczas postoju mechanik odpowiedzialny za tankowanie paliwa miał problemy z odczepieniem węża i to kosztowało Niemca utratę około dwóch sekund. Po postoju kierowca z zespołu Williams na tor wyjechał tuż przed Heidfeldem na szóstej pozycji, a przed nim znaleźli się Montoya oraz Raikkonen. Wyjazd z boksów Ralfa wykorzystał jadący na ósmej pozycji Frentzen, który dopadł w tym momencie Heidfelda i za wszelką cenę próbował go wyprzedzić. Kierowca z zespołu Jordan miał w sumie tylko dwie okazje do zyskania pozycji, ponieważ podczas drugiej próby w wyniku ostrego hamowania coś zepsuło się w jego bolidzie i od tego momentu nie był już w stanie nawiązać walki. Jednak mimo to na 37 okrążeniu Frentzen awansował na siódmą pozycję, choć nie dzięki bezpośredniej walce, a dzięki kolejnym problemom Ralfa Schumachera, który właśnie na tym okrążeniu wycofał się z wyścigu ze względu na awarię silnika. Jeszcze bardziej skorzystał z tego Heidfeld, który w tym momencie znalazł się na punktowanej pozycji. W międzyczasie de la Rosa ponownie znalazł się w boksach, ponieważ okazało się, że podczas pierwszego postoju do bolidu Hiszpana nie została wlana ani jedna kropla paliwa i chcąc nie chcąc musiał on odbyć kolejny postój, po którym spadł na ostatnią pozycję.

Od 40 do 44 okrążenia odbyła się druga runda postojów w boksach, podczas której jedyne postoje w tym wyścigu odbyli również kierowcy z zespołu Ferrari - Michael Schumacher oraz Barrichello. Poza tym drugie i ostatnie postoje w boksach zaliczyli: Hakkinen, Montoya, Frentzen, kierowcy z zespołów Sauber, Arrows i Benetton, a także Alonso, który tuż przed zjazdem do boksów zgubił lewe przednie koło, ale ponieważ zawieszenie nie zostało uszkodzone Hiszpan po otrzymaniu nowego zestawu opon powrócił do wyścigu na ostatniej pozycji. Po tej rundzie postojów nastąpiło kilka małoznaczących zmian w kolejności kierowców. Wśród tych, którzy zyskali przynajmniej jedną pozycję był Villeneuve (ósma pozycja), Irvine (dziewiąta pozycja) oraz Fisichella (trzynasta pozycja). Natomiast stratni byli następujący kierowcy: Verstappen (10 pozycja), Alesi (11 pozycja), Bernoldi (14 pozycja) i Button (15 pozycja).

Ostatnim zdarzeniem w Grand Prix Wielkiej Brytanii 2001 był trochę niespodziewany drugi postój w boksach Irvine'a pod koniec 46 okrążenia. Najwyraźniej jednak był to planowany postój, po którym Irlandczyk i tak utrzymał się na dziewiątej pozycji, a przez pozostałe do końca wyścigu 14 okrążeń nic więcej się już nie wydarzyło.