Lopez nie jest zadowolony z postawy Heidfelda

Tymczasem Globo Esporte donosi, że Bruno Senna zastąpi Niemca podczas Grand Prix Brazylii.
18.08.1111:39
Nataniel Piórkowski
3026wyświetlenia

Gerard Lopez - właściciel zespołu Lotus Renault GP przyznał, że jest rozczarowany postawą Nicka Heidfelda.

Niemiec został zatrudniony przez team z Enstone, jako zastępca kontuzjowanego Roberta Kubicy, ale Luksemburczyk przyznał brazylijskiej telewizji Globo Esporte, że nie jest w pełni usatysfakcjonowany z postawy swego kierowcy.

Oczekiwaliśmy od niego więcej. Mam mieszane odczucia co do Nicka. Musimy mieć na uwadze jego wielki wkład w zespół, jakiego dokonał na początku sezonu. Pomógł nam opracować nowy układ wydechowy, który nie był łatwy do zrozumienia. To dało nam jasny kierunek rozwoju samochodu. Teraz nie mam wątpliwości, że pod względem wyników oczekuję od niego więcej i jesteśmy nim rozczarowani.

Obecnie w padoku spekuluje się, że Renault rozważa zastąpienie Heidfelda Bruno Senną lub Romainem Grosjean. Globo Esporte donosi jednak, iż przez wzgląd na kontakty biznesowe Lopeza z brazylijską kompanią inwestycyjną WWI, podczas weekendu Formuły 1 na torze Interlagos, w bolidzie Renault R31 zasiądzie siostrzeniec Ayrtona Senny.

Źródło: onestopstrategy.com

KOMENTARZE

22
SirKamil
18.08.2011 09:41
"a Nick został wskazany przez samego Roberta jako swojego ,,tymczasowego następcę" Zdaje się, że niekoniecznie. W sumie przed sezonem dziwiliśmy się dlaczego RK wskazywał na Liuzziego, który doszczętnie się skompromitował w FI, ale najwyraźniej RK wiedział więcej na temat pracy Heidfelda.
dyfuzor666
18.08.2011 09:36
Może problem nie tkwi w samym Nicku tylko w bolidzie LRGP? Rozumiem, że NH jest doświadczonym kierowcą i powinien pomagać inżynierom w pracach przy samochodzie, ale tu chodzi o pomoc i udzielenie wskazówek, a nie o wyręczenie ich. Pietrow jest za mało doświadczony i za wiele mechanikom nie pomoże(choć jest lepiej niż w 2010), a Nick został wskazany przez samego Roberta jako swojego ,,tymczasowego następcę" ale nie należy po nim oczekiwać że tylko jego rady coś dadzą tym bardziej, że podobno jest on mniej rozmowny z mechanikami niż Robert. Pod koniec 2009 i na początku 2010 też wszyscy mówili, że z Robertem w składzie Renault będzie regularnie stawało na podium i może wygra 2, 3 wyścigi. Jak było wszyscy dobrze wiemy. Teraz było/jest podobnie z Nickiem.
Lolkoski
18.08.2011 07:27
Zgadzam się z Lopezem sam byłem zwolennikiem zatrudnienia Nicka ale szczerze powiem jemu chyba już brak serca do "Jedynki" mam wrażenie, że mu się nie chce tak na 100%
Kamikadze2000
18.08.2011 05:48
Nie jesteście zadowoleni - to dajcie szansę Sennie! Nic właściwie nie stracicie, ba nawet zyskacie fundusze oraz zachowacie częśc kasy, którą dalibyście Heidfeldowi. ;] Nick jest dobrym kierowcą, ale jak wszystko w zespole jest cacy. Ale niestety po kontuzji Roberta nic nie było cacy i mamy wyni! ;]
dragon92
18.08.2011 04:10
A Robert mówił weźcie Liuzziego :P
jpslotus72
18.08.2011 03:56
@Tomos Jaką "karierę nazwiska Senna w Grove" masz na myśli? - 3 starty, dwa nie ukończone wyścigi i feralna Imola. Już prędzej można to powiedzieć o Lotus-Renault, chociaż prawdziwa kariera Ayrtona wiąże się jednak z McLarenem - o tym jednak Bruno może spokojnie zapomnieć.
Tomos
18.08.2011 03:42
@ari2k5 Bruno w Williams-Renault? Myślisz, żeby kontynuował karierę nazwiska Senna w Grove? Lubię nawiązanie do historii, ale Bruno to nie Ayrton. To tak jakby teraz narzekać, że Jacques Villeneuve powinien jeździć w trakcie kariery w Ferrari jak tata Gilles.
mkente
18.08.2011 02:20
Chyba wiem, kto może zastąpić Heidfelda - http://f1.autoklub.pl/news/lrgp-sprawdzil-de-villote,37847 ;))
Sgt Pepper
18.08.2011 01:51
@ THC-303 Mam dokładnie takie samo zdanie.
THC-303
18.08.2011 12:14
Senna akurat jak dostał szanse jazdy w treningu to jeździł tak, że nasunęło mi się tylko jedno skojarzenie - Yuji Ide (chodzi mi o walkę z bolidem nie o czas). Więc podejrzewam, że będzie sporo gorszy od Heidfelda, tyle, że Nickowi trzeba płacić, a Senna mało że sam nie pobierze wynagrodzenia jak Niemiec to jeszcze jakiś sponsor sypnie groszem. Więc suma sumarum strata żadna. Przyznaję się też że "byłem naiwny" i uważałem Nicka za dobry wybór, ale nie sprawdził się, więc czas na kogoś tańszego.
ari2k5
18.08.2011 12:11
Senna do Wiliamsa z silnikami Renault?
KaeRZet
18.08.2011 11:58
Też uważam że Senna powinien dostać szanse.
+AS+
18.08.2011 11:23
Dla Senny uczestnictwo w GP Brazylii oraz w miare dobry wystep to szansa na starty w 2012. Tylko gdzie?
zdekon
18.08.2011 10:46
No to Lopez chyba woli aby Robert w Brazylii nie wystartował bo za start Senny zwróci mu się trochę $$ straconych w tym sezonie.
cobra
18.08.2011 10:44
Jeżeli ktoś liczył, że Heidfeld będzie idealnym liderem zespołu i bardzo aktywnie uczestniczył w doskonaleniu bolidu to był/jest niestety naiwny. ;) Heidfeld to moim zdaniem w miarę solidny kierowca, któremu najwyraźniej nie podszedł całkowicie bolid Renault i nie zrobiła dobrze długa przerwa od ścigania się w ubiegłym roku.
francorchamps
18.08.2011 10:37
Drogi Nicku, czas zakończyć PRZYGODĘ z F1.. Dawno mówiłem że Heidfeld to się nadaje na zastępstwo Laudy w RTLu a nie RK
Aeromis
18.08.2011 10:24
To mi się Gerard Lopez mocno naraził i nie chodzi mi tutaj o postawę HEI (mnie także rozczarowuje), ale o tym że zawodników jednak wspierać się powinno a Lopez wyskakuje z tym tekstem po tym jak raz Buemi zepchnął z toru, a drugim razem bolid się zapali. Nietaktowny to mało powiedziane.
jpslotus72
18.08.2011 10:18
@Karol26 No, nie wiem czy akurat Bruno... Może prędzej - kiedyś - za Pietrowa (który jednak spisuje się - jak na niego - całkiem przyzwoicie)? Jaką siłę miałby duet Pietrow - Senna? Tymczasowo, na miejsce Roberta były rozpatrywane inne kandydatury (z większym doświadczeniem) - de la Rosa, Klien. Może któryś z nich lepiej by się spisał - może, może... Na coś trzeba było postawić w tej "ruletce" - zdaje się, że Renault stracił w tej grze sporo (wyścigowych) żetonów.
damian27
18.08.2011 10:11
Grosjean zapiera się nogami i rękami, że nie chce wejść drugi raz do tej samej rzeki, czyli dołączenie do sezonu w trakcie jego trwania, wydaje mi się że Senna w Brazylii jest bardzo prawdopodobny
Karol26
18.08.2011 10:07
Mówiłem od początku BRUNO BRUNO nie bo nick to mają teraz.
jpslotus72
18.08.2011 10:04
[quote]Lopez nie jest zadowolony z postawy Heidfelda[/quote]A kto jest? Przyznaję bez bicia, że też należę do tych najbardziej rozczarowanych. Heidfeld wydawał mi się naprawdę najlepszym możliwym wyborem dla Renault w tej sytuacji - nie oczekiwałem wielkich fajerwerków, ale liczyłem na jego doświadczenie i (przysłowiowo "niemiecką") solidność. Na pewno wydawał się lepszym kandydatem na lidera niż Pietrow - zresztą w tej chwili Witalij, mimo niezłych (nie gorszych od Nicka) wyników, nadal nie dojrzał jeszcze do takiej roli i ta stajnia jest nadal, tak jak bezpośrednio po wypadku Roberta - bez lidera. Jest to chyba jedyny przypadek w tegorocznej stawce, kiedy przedstawiciele szefostwa zespołu (Boullier, Lopez) mówią publicznie i otwarcie o rozczarowaniu w stosunku do kierowcy, który miał być liderem teamu. To jednak znak poważnego kryzysu personalnego (bo zaplecze trzyma się wciąż solidnie).
pablonzo
18.08.2011 10:00
No to Nick, powoli zaczynamy żegnać się z LRGP( i w ogóle chyba F1). Czekamy na Roberta :)