Bruno Senna kierowcą Williamsa
Decyzja zespołu z Grove może oznaczać koniec kariery Rubensa Barrichello w Formule 1.
17.01.1212:53
8038wyświetlenia

Williams potwierdził zatrudnienie Bruno Senny, który od tego roku zostanie nowym partnerem Pastora Maldonado.
Brazylijczyk zadebiutował w Formule 1 w 2010 roku, reprezentując barwy HRT. Kolejnym etapem jego kariery kierowcy wyścigowego było dołączenie do stajni Lotus Renault i objęcie bezpiecznej posady trzeciego kierowcy. Po zwolnieniu Nicka Heidfelda przed GP Belgii, Senna otrzymał szansę występu w ostatnich ośmiu rundach sezonu 2011.
Po tym, jak team z Enstone zdecydował się całkowicie wymienić swój skład kierowców, zatrudniając Kimiego Raikkonena i urzędującego mistrza serii GP2 - Romaina Grosjeana, siostrzeniec Ayrtona Senny rozpoczął poszukiwania nowego zespołu, nie wykluczając przy tym możliwości powrotu do roli trzeciego kierowcy, ale z gwarancją jazd podczas piątkowych treningów. W miarę upływającego czasu i zmniejszaniu się liczby wakatów w zespołach, Senna stał się głównym kandydatem do zastąpienia doświadczonego Rubensa Barrichello w stajni Sir Franka Williamsa - głównie ze względu na wsparcie sponsorskie koncernu telekomunikacyjnego Embratel.
Bruno zaczął się ścigać w wieku 20 lat, ale mimo tego szybko potwierdził swój talent w Formule 3 i GP2. W zbitym sezonie 2008 serii GP2, Bruno zajął drugie miejsce w mistrzostwach z bardzo przekonującymi zwycięstwami w Monako i na mokrej nawierzchni Silverstone. Dwie szanse Bruna, jakie dostał na pokazanie się w F1 nie dały mu idealnych możliwości na zaprezentowanie swego potencjału, więc spędziliśmy z nim tak dużo czasu jak tylko mogliśmy, aby zrozumieć i ocenić go jako kierowcę. Zrobiliśmy to zarówno na torze jak i w symulatorze i Bruno okazał się szybki, dokładny pod względem technicznym a przede wszystkim pokazał zdolność nauki i stosowania swego doświadczenia w sposób szybki i konsekwentny. Teraz nie mogę się już doczekać, aby zobaczyć ten talent w naszym samochodzie wyścigowym- przyznał szef zespołu, Sir Frank Williams.
Czuję się bardzo zaszczycony, że Williams wybrał mnie na jednego ze swych kierowców wyścigowych. Zespół ten posiada ogromne dziedzictwo i mam gorącą nadzieję, że będę w stanie pomóc mu napisać dobry rozdział w jego historii. Proces oceny był intensywny i metodyczny, ale czas jaki spędziłem w fabryce pokazał, że stajnia to wspaniali ludzie i dysponuje ona wszystkimi zasobami niezbędnymi do osiągnięcia lepszych rezultatów w tym sezonie. Jazda dla zespołu, dla którego ścigał się mój wuj będzie bardzo interesująca zwłaszcza, że sporo ludzi z fabryki współpracowało jeszcze z Ayrtonem. Mam nadzieję, ze przywróci do wspomnienia i pozwoli także na stworzenie nowych. Chcę także notować dobre rezultaty ze względu na wsparcie, jakie okazało moje państwo, a które pozwoliło mi być tu, gdzie teraz jestem. Jestem dumny z Brazylii i zmotywowany bardziej niż kiedykolwiek, aby pokazać, co jestem w stanie zrobić. Odkąd po raz pierwszy zasiadłem w karcie, nie chciałem niczego innego- powiedział Bruno Senna.
Zważając na to, że jedynym zespołem, który dysponuje jeszcze jednym wolnym miejscem jest HRT, dzisiejsza wiadomość może oznaczać, że Rubens Barrichello będzie zmuszony opuścić Formułę 1 i zakończyć swą dziewiętnastoletnią karierę w królowej sportów motorowych. Prócz rodaka Senny, poważne problemy ze znalezieniem pracodawcy może mieć także Adrian Sutil, który w ubiegłym roku został zmuszony do pożegnania się z zespołem Force India na rzecz rodaka - Nico Hulkenberga.

KOMENTARZE