Vettel nie przeprasza za atak na Karthikeyana

Mistrz Świata nie uważa, że powinno się wstydzić okazywania emocji
04.04.1211:41
Igor Szmidt
3989wyświetlenia

Mistrz Świata, Sebastian Vettel nie wyraził w tym tygodniu skruchy, po pokazaniu środkowego palca swojemu rywalowi Narainowi Karthikeyanowi podczas ostatniego wyścigu w Malezji. Niemiec nazwał również kierowcę HRT 'ogórkiem' i 'idiotą' po incydencie, który kosztował go czwartą pozycję w wyścigu.

Straciłem solidne czwarte miejsce, więc oczywiście jest to rozczarowujące - powiedział 24-latek niemieckim mediom, włączając w to Sport Bild, po tym, jak został poproszony o komentarz dotyczący utraty zimnej krwi w komentarzach dotyczących Karthikeyana.

Sugerowało się, że Vettel może zostać ukarany za naruszenie zasad FIA, jednak aktualnie mówi się, że ciało zarządzające orzekło o poprawności dochodzenia wykonanego przez sędziów po wyścigu w Malezji.

Vettel nie zamierza jednak przepraszać. Czasami okazujesz swoje emocje i nie sądzę, że ktoś miałby się tego wstydzić - powiedział Niemiec. To część sportu. Kierowca Red Bulla, który po dominacji w zeszłym sezonie obecnie zajmuje dopiero szóste miejsce w klasyfikacji generalnej po dwóch wyścigach, dodał: Oczywiście wolałbym mieć nieco lepszy początek sezonu, jednak to długi rok.

Mamy bardzo dobry samochód i wciąż ogromne szanse - naszym celem jest walka o tytuł - stwierdził w Paryżu, gdzie odbierał nagrodę 'Grands Prix de l'Academie des Sports 2011'. Kilka godzin temu jeździłem w symulatorze przygotowując się do wyścigów w Chinach i Bahrajnie. Mamy nadzieję na kilka poprawek, jednak wciąż musimy sprawować się lepiej na torze - zakończył Vettel.

Źródło: onestopstrategy.com

KOMENTARZE

46
kidmaciek
06.04.2012 01:50
Fakty są takie, że Vettel zszedł do poziomu, którego nie powinien osiągać jako miłościwie nam panujący mistrz świata. Vettel nie jest takim samym mistrzem, jak chociażby Raikkonen, albo Button. To są mistrzowie, a nie ktoś, kto swojego rywala z toru nazywa ogórkiem, czy idiotą. Z wielu wywiadów wynika, że Sebastian to fajny gość i chciałbym go poznać osobiście, ale oprócz tego wypada zachować klasę w pewnych sytuacjach. Ktokolwiek by to zrobił, straciłby wiele w moich oczach, a że trafiło na Vettela... jakoś mnie to nie dziwi, widocznie miałem rację w swoim negatywnym stosunku do niego. Taki już jestem, że w sporcie sceptycznie podchodzę do młodych. Zawsze wolę tych doświadczonych, nie zawsze najlepszych, ale tych, którzy potrafią się zawsze dobrze zachować.
Smola
05.04.2012 09:10
@kidmaciek Jeśli zaliczasz się do tej grupy, to ja namawiam do skorzystania z usług specjalisty, poważnie. Z jego mistrzostwa zostanie tyle, co z... mistrzostwa. Nie wchodzę z Tobą w polemikę, bo jesteś personalnie negatywnie nastawiony do Vettela. I to jest różnica między nami. Ja mam go w nosie, a Pan raczy się emocjonować. Spoglądaj na fakty, a nie na rudą postać.
kampos
05.04.2012 05:23
@matinson . Oczywiscie, nie wyobrazam sobie Ayrtona w takiej roli. Ayrton po prostu poszedlby bo boksu marudera, dwa strzaly i po sprawie. Masz racje - takie sprawy nalezy po mesku wyjasniac, anie marudzic
matinson
05.04.2012 04:25
A ja powiem tak : Gdyby niejaki Vettel zwyzwał by w taki sposób kogoś innego, bardziej wpływowego niż Narain i jego zespół HRT, to z pewnością dostałby karę i to pewnie byłoby odebranie punktów i kara finansowa. Nie wspomnę bo by było, gdyby Narain lub ktokolwiek inny zjechałby tak Vettela. Pewnie by go z mistrzostw wykluczyli. Vettel narzekać potrafi,przez 2 lata miał z górki (najszybszy bolid oraz niezbyt konkurencyjny partner zespołowy (bez urazy dla Marka Webbera, który potrafi się zmobilizować i powalczyć gdy trzeba, mimo ,że z góry dużo osób go skreśla) ,teraz nie może sobie poradzić z jazdą w wolniejszym samochodzie i wyżywa się na kierowcy ,który nie poniósł winy w incydencie, wyzywając go od najgorszych. Żaden mistrz świata by się tak nie zachował. Czy ktoś z was wyobraża sobie Ayrtona Senne jak wyzywa któregoś z rywali? Dodam, że Narain niesłusznie dostał karę, a Vettel niech uważa co robi, bo podzieli los Kazukiego Nakajimy i w co drugim GP będzie w kogoś wjeżdzać.
kidmaciek
05.04.2012 09:45
@Smola - idź lepiej do lekarza. Nie powiedział prawdy, bo Narain nie zawinił w tym wypadku. A nawet, jeśli taka byłaby prawda, to czasem lepiej jest ugryźć się w język, szczególnie, jeżeli jest się mistrzem świata. Jeszcze trochę i z tego mistrzostwa zostanie tylko nazwa. Właściwie już tak jest. Jestem przekonany, że po tych wypowiedziach spora część fanów F1 nie życzy Vettelowi najlepiej i ja się do tej grupy zaliczam.
maciejas512
05.04.2012 08:46
Ten wypadek to jest nic a on robi taka wrzawę. http://www.youtube.com/watch?v=-fIXiuEyiNU -> To jest dopiero powód do nerwów. Masz lidera a tu ci maruder wjeżdża w dupę. Niech Vettel sobie to obejrzy bo to co on stracił w porównaniu do Juana to jest za przeproszeniem gó... czyli nic.
Smola
05.04.2012 08:44
Do prawdy nie rozumiem, dlaczego ktoś miałby przepraszać za powiedzenie - pod wpływem emocji - o kimś prawdy? Karthikeyan został mianowany idiotą GP Malezji. Co do tego tytułu nie ma żadnych wątpliwośći w obiektywnej ocenie wyścigu. Zatem Vettel (oraz każdy inny kierowca w podobnej sytuacji) powinien przeprosić za to, że wypowiada się - w ogóle - pod wpływem emocji? Jeśli tak, to przepraszam, ale ja ewakuuję się na księżyc.
katinka
05.04.2012 07:55
To jeszcze ja slowko muszę :) @Kamikadze2000, a ja mysle, ze szczere. Bylo to widac w tych przeprosinach na koniec sezonu po Felipe i Lewisie. Hamilton nie jest aniolkiem, ale pomimo swoich wad i popelnianych bledow to swietny kierowca i wrazliwy, dobry chlopak i wierze w niego bardzo. Nie mowie tez, ze Vettel jest zly, czy cos, bo tak nie jest, ale prawda jest taka, ze na razie nie przeprosil i chyba nie widzi nic zlego w swoich slowach o NK, a to nie fajnie. Mysle, ze ten ciekawy sezon, na pewno trudniejszy niz poprzedni bedzie dla Seby taka lekcja nie tylko scigania. Przyda sie to chyba kazdemu kierowcy, jak pamietasz Hamilton mial tez taki niejeden. Im bardziej sie nie uklada, tym mocniej pragnie sie wygrywac, a takie zwyciestwo smakuje potem wspaniale ;) Pozdrawiam
Kamikadze2000
05.04.2012 07:05
@Sgt Pepper - ta, nieszczere, powiedziane za namową McL. Wierzysz w jego poprawę? ;] @MairJ23 - masz racje - pora ten temat zamknąc. :) Co do GP Belgii - tam mieliśmy bezpośrednią walkę. Cóż, Kamui moim zdaniem tam raczej nie zawinił. Tak jak Seba, tak też Hamilton za szybko chciał powrócic na idealną linię. Może te incydenty nauczą ich większej ostrożności... :)
Sar trek
04.04.2012 09:38
Co innego powiedzieć coś głupiego pod wpływem emocji, a co innego nie przeprosić kogoś za nazwanie go idiotą i ogórkiem. Nawet, jeśli była to wina Karthikeyana, nie znaczy to,że można po nim jeżdzić do woli. Zupełny brak klasy. Wystarczyłoby zwykłe "przepraszam", a wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej.
MairJ23
04.04.2012 09:28
@Kamikadze2000 oczywiscie ze masz racje z tym ze tez chlopak ma czasami fantazje jezeli chodzi o jego wypowiedzi ale nei zapadlo mi nic takiego w pamieci jak teraz z Sebastianem. Wiesz tu nei chodzi o to jak ktos si ezachowuje... naprawde rozumiem ze czasami nerwy puszczaja. Rozumiem tez ze to sa kierowcy wyscigowi wiec rywalizacje maja poprostu we krwi nei patrzac na pieniadze. Ale czasami mozna powiedziec przepraszam. Zreszta... chodzi o to ze tego palca to bym mu jeszcze wybaczyl bo sam tak robie czasami... ale nie ma nic tutaj na przeszkodzie u Sebastiana zeby powiedzial przepraszam - nie powinienem sie tak zachowac - postaram sie aby sie takie cos wiecej nie powtorzylo. Zauwaz ze Lewis mogl tak samo postapic jak Sebastian podczas GP Belgii w zeszlym roku z Japonczykiem - bo przeciez nie bylo powiedziane ze tam byla wina Hamiltona - Kamui tez zjechal lekko w prawo. A jednak przeprosil. A nie musial. Ale oczywiscie masz racje hamilton swieta krowa nie jest ale tez nei mowmy tu w kategoriach bialy/czarny... kazdy ma jakies grzeszki na sumieniu. Zreszta na koniec chcialem tylko powiedziec.... temat chyba nalezy juz zamknac i skupic si ena wyscigach a nie rozgrywkach w "brazylijskim" serialu kto kogo przeprosil kto nie... czas sie scigac :)
Sgt Pepper
04.04.2012 08:48
@up Z tym że Hamilton najwyraźniej jednak zna słowo "przepraszam".
Kamikadze2000
04.04.2012 07:55
@MairJ23 - nazwał jego i Pastora pachołkami. Nazwał także sędziów rasistami, a potem głupio się wykręcił, że to żart. Trochę obiektywizmu... Hamilton to świetna szkoła PR-u McLarena - przez swoją plątaninę w wypowiedziach stracił podium w Australii 2009. Obaj nie są święci i mają niewyparzoną gębę, gdy stracą głowę. Taka prawda... ;]
MairJ23
04.04.2012 06:05
@katinka wlasnie - widac uderzylas w dobry punkt... Kazdy kierowca ma lepszy i gorszy sezon. Jak widac narazie Vettel nie radzi sobie najlepiej - a w zeszlym sezonei to byl Lewis ale nawet on nei pokazal Massie palca i nei nazwal go idiota. A jak by to zrobil to jestem przekonany ze widzielibysmy krok naprzod i wyciagnieta reke. Czy to PR czy nie... zawsze lepiej jest miec takei sprawy zalatwione niz nie. Lepiej nei miec wrogow na trasie :)
ale_urwal
04.04.2012 04:47
Vet to gbur i tyle. a jego fanom moge ja pokazac palucha i ciekawe jak sie poczuja...
NEO86
04.04.2012 04:24
Zgadzam się z maiesky. Tu nie chodzi o nie ukrywanie emocji, ale o fakt, że obraził innego kierowcę! Może okazywać wściekłość, złość itd, ale nie daje mu to prawa zwymyślać innego człowieka. Na szczęście Hindus okazał się być o klasę bardziej inteligentnym i wychowanym człowiekiem niż nieokrzesany młokos. Zgadzam się z powyższym w 100%
katinka
04.04.2012 03:49
No to mit runął... Mnie rowniez troche rozczarowal Vettel, bo nasluchalam sie i nawet uwierzylam, jaki to On nie jest super i ze LH powinien brac z niego przyklad, jak widac nie ma ludzi idealnych. Szkoda, ze Sebastian nie chce przeprosic Naraina za te slowa z wywiadu, tak byloby ok, ale nie jest, moze pozniej czegos go to nauczy, bo to nie jest dobre, gdy sie lekcewazy innych. @MairJ23, chodzi Ci o Ayrtona? Nie wiem, czy pokazal komus srodkowy palec, ale tu gdzies niedawno ktos napisal, ze po wyscigu uderzyl innego kierowce. Na YT jest tez taki filmik, jak Mansel podwoził Senne po wyscigu swoim bolidem, tam Brazylijczyk tez nie zachowal sie jak grzeczny chlopiec ;) Tak to chyba juz jest, ze od wielkich gwiazd, od swoich idoli wymaga sie i oczekuje wiecej, wierzy, ze sa idealni. Ale czasami tez z kibicowaniem jest chyba jak z przyjaznia, widzi sie bledy i wady przyjaciela, ale przeciez nadal jest przyjacielem. Mnie tam moj ulubiony kierowca nigdy nie zawiódł.
Sgt Pepper
04.04.2012 03:39
Sven Hannawald Formuły 1. Tyle.
LUKE
04.04.2012 03:25
[quote="diesel24"][/quote] Ogarnij najpierw chłopie siebie, bo gość powiedział bardzo dobrze i na temat, lecz twoja właśnie wypowiedź jest żałosna poza tym jest chamska i obraźliwa, a i nie kłam, że zachowujesz coś dla siebie bo prawda jest taka, że nie wiesz co w ogóle tutaj napisać i twoja wiedza służy tylko i wyłącznie do wytykania kogoś bo chamsku. Co do Vettela to tak jak niektórzy dobrze tu zauważyli, czy to jest dobre zachowanie, że kogoś się nie przeprasza? Nie, nie no w dzisiejszych czasach po jaka chol... co nie? Lepiej po ***.. troche po wyzywać i pokazać na co mnie tak naprawdę stać. Heh pokazać światu, że ja umiem powiedzieć kur.. zamiast przepraszam - no to takie sobie moje odczucie, czemu mam to ukrywać. Właśnie powinno się cenić takich zawodników którzy mimo porażki niekoniecznie z swojej winy potrafią ugryźć się w jezyk i przeprosić lub w ogóle czegoś złego nie pokazać, potrafiący podnieść głowę do góry z pozytywnym nastawieniem choćby do następnego wyścigu - to jest właśnie takie miłe dobre zachowanie, potrafić także wybaczyć, zrozumieć to też jest reakcja i emocje, ale właśnie dzisiaj się ceni te złe emocje, niech ktoś komuś przypierdo.. wyzwie itd. żeby było fajnie, a co tam... , no i jeżeli ktoś nie chce PR i mu się to podoba to brawo kapitalne myślenie, lecz właśnie PR można w inny sposób zmieniać - wypowiadając się na temat GP itd. a nie odbiegać od tego w taki sposób.
sucharek147
04.04.2012 03:23
Jak dla mnie to tu już nawet nie o to chodzi, czyja była wina w incydencie i jak się Seb zachował, bo pod wpływem emocji ludzi mówią i robią różne rzeczy. Ale wystarczyłoby zwykłe przepraszam i już zostałoby to inaczej odebrane... Jak widać Vettel albo nie widzi nic obraźliwego w środkowym palcu i nazywaniu kogoś idiotą, albo uważa wręcz, że to właściwe zachowanie. Idąc tym tokiem rozumowania to może słowo przepraszam nie jest nam w ogóle potrzebne? Bo przecież człowiek nie powinien się wstydzić swoich emocji...
kemot
04.04.2012 02:45
To jest własnie niemiecka boruta - nie pozwala mu ona przyznać się do błędu.
MairJ23
04.04.2012 02:39
@jednooki_cyklop @Yurek tu nawet nie chodzi o wychowanie - tylko o zachowanie - Vettel to nie dziecko i juz potrafi odroznic zachowanie si eburaka i normalnego czlowieka - zaraz mi napisza ze wlasnei okazywanie frustracji i gniew i wyzwiska to wlasnei normalny czlowiek - DOROSNIJCIE ! to zrozumiecie - ze tak normalny czlowiek si enie zachowuje - mozna byc zlym ale przy tym uprzejmym i zachowac zimna krew . Coz powiem ze Sebastian stracil u mnei resztki szacunku ta wypowiedzia i chyba ni ebede mu juz nigdy kibicowal - poprostu nie kibicuje Burakom. chcialbym zobaczyc czy kiedykolwiek Senna pokazal komukolwiek srodkowy palec !
jednooki_cyklop
04.04.2012 02:08
Tego nie wiem, zresztą tak samo jak Ty nie wiesz, że go tak wychowano. :)
Yurek
04.04.2012 01:55
@jednooki_cyklop - uważam podobnie jak THC-303. Zresztą skąd wiesz, czy kierowca X jest ideałem tylko z powodu PR-u, czy dlatego, że go tak wychowano?
akkim
04.04.2012 01:51
Irytacja zbyt szybka, uwagi zajadłe, to w młodym człowieku jest wręcz abecadłem, kontrolę nad tematem przejąć jako pierwszy, z pewnością swej racji i dawką agresji. Mnie rozczarował powiem, bo pewne spotkanie, sprawiło iż zmieniłem o nim swoje zdanie, a tu taka wpadka, puścił na zaworach, „forma” auta plus „osiągi” i reakcja chora..
THC-303
04.04.2012 01:34
jednooki_cyklop Kwestia gustu. Na moje lepiej być tym drugim.
DJ Malina
04.04.2012 01:24
@rno2 Gdyby na miejscu Sebastiana był Kimi, to przede wszystkim obyłoby się bez wyzwisk.
jednooki_cyklop
04.04.2012 12:51
@Yurek Lepiej być naturalnym burakiem (ogórkiem? :P), niż PRowym ideałem.
Yurek
04.04.2012 12:47
[quote="dan193t"]Sam uwielbiam Kimiego za mam-to-w-dupizm i mi to nei przeszkadza, to samo Vettel... [/quote] No tak, lepiej zachowywać się jak burak, niż mieć klasę. Rzeczywiście.
Rashad
04.04.2012 12:44
Co za buc i tyle w temacie @dan193t To nie chodzi o prawo denerwowania sie, tylko po prostu sam wół zapomniał jak cieleciem byl... Jakos Button i Kubica mogli sie powstrzymac od zwyzywania go mimo iz z tego co niektorzy pisza, wynika ze mieli pelne prawo do tego. Problemem Vettela jest to, ze RBR "wychowuje" go w taki sposob, ze co by sie nie stalo na torze to nie jest jego wina, a co za tym idzie mozemy pozniej obserwowac takie, a nie inne aroganckie zachowanie
dan193t
04.04.2012 12:14
o ludzie, a wy to się na innych nie denerwujecie? @rno2 ma rację... Sam uwielbiam Kimiego za mam-to-w-dupizm i mi to nei przeszkadza, to samo Vettel... Karthikeyan jechał na ostatniej pozycji i nie rozumiem dlaczego jego nigdy nie da się wyprzedzić na prostej gdy specjalnie zwolni tylko wiecznie sprawia problemy... Vettel to dobry ambasador sportu, dostępny dla mediów, potrafiący zażartować, ale nie zabierajmy mu prawa do denerwowania się... zresztą to samo było kiedyś z Lewisem... taka sama nienawiść polskich "kibiców".
108
04.04.2012 12:09
@mizoo Dokładnie. Jakby Vettel był trochę bardziej dojrzały to zamiast takich gestów i wypowiedzi zrobił by tak: Superszybkie okrążenie w każdym każdym Q1 i ma z głowy całe HRT do końca sezonu :P A po tym sezonie nie ma już ich w F1...
Kamikadze2000
04.04.2012 12:09
Przynajmniej mamy pewnośc, że Seba jak mówi szczerze, to tego nie zmienia. Takie jest jego zdanie na temat "ogonu F1". Użył zbyt ostrych słów, ale w emocjach człowiek się nie pohamuje. W przeciwieństwie do Hamiltona, On nie próbuje się głupio wykręcac. ;]
maiesky
04.04.2012 12:05
Tu nie chodzi o nie ukrywanie emocji, ale o fakt, że obraził innego kierowcę! Może okazywać wściekłość, złość itd, ale nie daje mu to prawa zwymyślać innego człowieka, zwłaszcza że Karthikayan nie zawinił w tamtej sytuacji. Na szczęście Hindus okazał się być o klasę bardziej inteligentnym i wychowanym człowiekiem niż nieokrzesany młokos.
rno2
04.04.2012 11:58
Gdyby na miejscu Sebastiana był Kimi, to na necie juz by krążyły tysiące przeróbek, humorystycznych obrazków itp, to co powiedział stałoby się już ponadczasowym klasykiem, tak jak powiedzenie reporterowi, że idzie się wy..ać, czy też odepchnięcie fotografa... No ale akurat trafiło na Sebastiana - znienawidzonego przez większość ludzi kierowcę... Już nawet nie patrząc na to kto jest sprawcą tego ,,incydentu", to wg mnie zrobiło się wokół tego straszne zamieszanie, ostro nakręcane przez media i społeczności na forach,natomaiast FIA nawet nie rozważało ukarania Vettela... Czy nie lepiej by było zamknąć już ostatecznie ten temat?
mizoo
04.04.2012 11:51
Totalne chamstwo i arogancja. Czyz to nie typowe dla nastolatkow? :)
Aeromis
04.04.2012 11:41
@diesel24 Nie miałem zamiaru nikogo rozdrażnić bredząc z przekorą, bo nie widzę sensu oceniania zachowania Vettela na poważnie. Na to nie zasłużył co wydaje mi się bezsprzeczne. VET myśli, że mu wolno (ewidentny wniosek z cytatów), na czym wielu celebrytów wyszło już jak Zabłocki na mydle.
Adam2iak
04.04.2012 11:41
@mich909090 Albo Helmutowi Marko ;P
benethor
04.04.2012 11:02
@mich909090 Albo Monty'emu;]
monako
04.04.2012 11:00
A czy Karthikeyan przeprosił za niebezpieczną jazdę? Pytam, bo nie wiem
mich909090
04.04.2012 10:42
Ciekawe czy Vettel odważyłby się pokazać środkowy palec Hamiltonowi,Buttonowi lub Alonso.
adnowseb
04.04.2012 10:41
[quote]„Czasami okazujesz swoje emocje i nie sądzę, że ktoś miałby się tego wstydzić” – powiedział Niemiec.[/quote] Ciekawe co będzie następnym razem? Pobicie ? , atak nożem? -przeciez to nic takiego tylko emocje,nie ma się czego wstydzić! @czorny90 Nie tylko palec,również słowa.
czorny90
04.04.2012 10:39
Rozumiem, że chodzi o tę sytuację związaną ze "środkowym palcem". Rozumiem rozgoryczenie Vettela, sezon nie idzie również po jego myśli, ale trochę kultury jak na mistrza świata powinien mieć. Każdy zna znaczenie "środkowego palucha", więc trochę to nie na miejscu... Ale wiadomo... Emocje wchodzę w grę.
diesel24
04.04.2012 10:08
"Aeromis" co TY bredzisz...? wyzywanie w sporcie innych zawodników od idiotów i ogórków to rola ''celebrytów''? nie potrafisz odróżnić bezczelności od chamstwa i braku kultury, powiedziałbym coś o Twojej wypowiedzi ale zachowam to dla siebie... mimo że chciałbyś być ocenionym , nawet negatywnie...
mich909090
04.04.2012 10:05
Mistrz Świata nie uważa, że powinno się wstydzić okazywania emocji. Ja dziękuje za takie emocje.
Aeromis
04.04.2012 09:54
Całe szczęścia dla Seby, że nowe pokolenia lubią być bezczelne i bronią się od przepraszania nogami i rękoma (i to w tej kolejności). Grunt to być ocenionym, choćby to była negatywna ocena, taka rola celebrytów. "The Show Must go on".