Hamilton odrzuca ostrą krytykę Vettela

"Nigdy się nie poddaję. Nie zamierzam odpuszczać (...) skoro jadę tempem gościa przede mną".
23.07.1213:17
Nataniel Piórkowski
4085wyświetlenia

Lewis Hamilton odrzucił ostrą krytykę Sebastiana Vettela, który określił jego manewr oddublowania się, jako głupi i przekreślający jego szanse w walce o zwycięstwo w domowym Grand Prix Niemiec.

Tak naprawdę nie przeszkadza mi to, co mówi. Myślę, że to pokazuje jego dojrzałość. Nie sądzę, że w całym wyścigu podjąłem jakieś głupie decyzje. Nie miałem nic do stracenia, może poza wyeliminowaniem z rywalizacji mojego kolegi z zespołu. Nigdy się nie poddaję, więc nie zamierzam odpuszczać i czekać aż wszyscy mnie wyprzedzą, skoro jadę tempem gościa przede mną - powiedział Hamilton na łamach Daily Mirror.

Przynajmniej miałem trochę frajdy. Moje tempo było wystarczająco dobre, aby na środkowym etapie ścigać się z liderami. To zachęcające, ponieważ wiemy, że nasz samochód był w ten weekend naprawdę szybki, za co należy podziękować wszystkim ludziom z fabryki, którzy nie szczędzili wysiłków przygotowując pakiet poprawek. Każda mała część pomaga i wiemy, że w drodze są kolejne. Postaramy się przenieść nasze osiągi także do Budapesztu, gdzie będziemy rywalizować już za niecały tydzień. To dla mnie najlepsza informacja po takiej niedzieli jak ta - dodał kierowca McLarena.

Źródło: sky

KOMENTARZE

35
NEO86
25.07.2012 09:14
Coraz bardziej zaczynam lubić Lewisa. To zdanie z dojrzałością- świetne :)
Simi
23.07.2012 08:58
@kubusiowy Tak, jasne, że McL w 2011 był konkurencyjny, ale w porównaniu do Red Bulla...hmm... mało kto był konkurencyjny. A co do Massy vs Hamilton - wiadomo, pisałem to w trochę przenośnym znaczeniu. Wiem, że był między nimi remis, ale od samych tych kolizji, Lewis mógł dostać kociokwiku, niekoniecznie dlatego, że Felipe był winny.
kubusiowy
23.07.2012 08:42
@Simi bez przesady z tym, że bolid nie był konkurencyjny bo jednak Mcl w 2011 był bardzo konkurencyjny, no ale pewnie że każdy by chciał miec bolid lepszy o tą słynną już "1s" ;p co do dręczenia przez Massę to też lekko wybielasz Lewisa bo w najlepszym dla niego wypadku w tych kolizjach był remis... w tej sytuacji z dublowaniem to zachowanie jednak trochę dziwne lub jak kto woli "niekonsekwentne", bo jak do tej ogromnej woli walki Hamiltona, która trwała może 5 okrążeń i pewnie była głównie spowodowana nowymi oponami ma się jego TR z pierwszego okrążenia no i co najlepsze wycofanie się z wyścigu...
katinka
23.07.2012 08:39
@MPOWER, no dobrze, może nie wszyscy lubią Kimiego i Alonso, ale popatrz, w przeciwieństwie do tamtej trójki z czarnej listy, wiele sie Finowi i Hiszpanowi wybacza. Do Alonso mam sentyment, to taki kotek i w każdej aferze zawsze spada na 4 łapy. A Fina tez lubię, to prawda, mówi co mysli, jest taki na luzie i ma te całe jaja :) Tylko czasem nie rozumiem, czemu jak Kimi powie np. gów*o, to jest ok, a jak ktos inny, to dla niektórych wielka obraza majestatu ;) [quote]bo w większości przypadków zapomniał wół jak cielęciem był. Niech najpierw każdy spojrzy najpierw w lustro. [/quote] Dokładnie! Czasem zbyt szybko oceniamy innych, nie próbując zrozumieć, a szkoda. A co do Vettela, to wydaje mi się, że niedojrzały kierowca nie zdobyłby 2 x WDC, więc Seba jako kierowca raczej jest dojrzały. Może tylko pod względem mentalnym, trochę Sebastianowi jeszcze brakuje, ale to młody chłopak przeciez, a juz tyle sukcesów ma na koncie, więc czasem może jeszcze nie ogarnia tego. Ale z czasem myslę, że sobie poradzi. Zresztą chyba nie ma w F1 kierowcy, który nie zachowywałby się czasem podobnie i nie okazywał emocji, nawet prawdziwy profesjonalista, bo przecież ludzi idealnych nie ma i na całe szczęscie... Ja zawsze będę wolała prawdziwego, emocjonalnego Hamiltona, niż kilku takich spokojnych, poukładanych jak Webber czy Button. http://www.youtube.com/watch?v=1itUrFokDhs Czy James Hunt też był może niedojrzały? Nie, po prostu miał temperament ;)
MPOWER
23.07.2012 08:25
@MairJ23 @Simi - zgadzam się z Wami. Dodam jeszcze, że podobnie mamy z gwiazdami sportu, muzyki czy filmu. Niektórzy nie potrafią sobie poradzić z presją czy też sławą i uciekają w narkotyki alkoholizm czy wdają się w skandale. I to nie zawsze młodzi ludzie ale również dojrzali mężczyźni czy dojrzałe kobiety.
Simi
23.07.2012 08:23
Wiadomo, każdy ewoluuje (czy też powinien) w trakcie kariery. Miło widzieć, że tak dziecinne błędy jak te w 2010, Sebie się już właściwie nie przydarzają. To dobry znak i dowód na to, że Vettel robi postępy. Myślę, że było mu o tyle trudniej, że podobnie jak Hamilton - szybko dostał się do czołówki. Ok, nie tak od razu jak Lewis, ale mimo wszystko, bardzo szybko. Czołówka, a środek stawki to dwa różne światy. W czołówce, skupiają się na Tobie media, światła reflektorów etc. Każdy oczekuje od Ciebie walki o wygrane, więcej zobowiązań wobec sponsorów, więcej wywiadów itd. To jest trudne życie i jeśli do tego masz jakieś problemy na torze, łatwo dawać upust frustracji. Tego trzeba się nauczyć. Fernando Alonso też bywał zbyt porywczy (2007), ale teraz potrafi być do bólu wyważony i uspokojony. Czasem spodziewałbym się po nim bardziej żywych komentarzy, ale on jest po prostu spokojny. Dużo się nauczył, a teraz jest bardzo silny także mentalnie. Widać, że jego psychiki nic nie zaburza, jest po prostu bardzo silny w tym obszarze, co pomaga mu w dobrych rezultatach. Nie dziwmy się Lewisowi z zeszłego roku. Nicole od niego odchodziła, zaczął przegrywać z Buttonem, bolid nie był tak konkurencyjny jak by tego chciał, wszyscy wsiadali mu na głowę za różne kolizje, dręczył go Massa... a do tego musiał jeździć tak szybko jak się da. W tak konkurencyjnym środowisku jakim jest F1, psychika odgrywa jedną z pierwszorzędnych ról. 50% sukcesu jest w głowie, jeśli sobie nie poukładasz spraw w odpowiedni sposób, klocki się sypią. To tak proste... i trudne zarazem.
MairJ23
23.07.2012 08:05
@MPOWER dokladnei - teraz jeszcze pomyslalem ze do tego dochodzi jeden bardzo wazny czynnik ktorego troche brakowalo u Sebastiana... mianowicie jazda w srodku stawki a tam mozna si ewiele nauczyc. Jeden czy dwa sezony i to jak si ejest na serio mlodym czlowiekiem ponizej 20 lat to za malo wg mnie. Teraz Sebastian nie dosc ze dojrzeje to jeszcze bedzie starszy i zacznei to owocowac. Tyle mysle na ten temat. Pozdro Zreszta nie ma co si ena siebie boczyc - ja uwazam ze im wiecej takich dojrzalych kierowcow jak Webber czy Alonso w stawce to ci kolesie zamiast sie rozwalac o siebi ejak Perez i Maldonado to beda sie szanowac i jezdzic z dokladnoscia 1mm jak Alonso Webber juz wspomniani. Webber nigdy by sie nie porwal na wyprzedzanie Maldonado w Eu Rouge - a jak to byl Alonso to co innego. Ale tego sie czlowiek uczy przez lata. Wiem wiem - troche zjechalem z przykladem daleko od calej sytuacji zVettelem i Jensonem ale chodzi o dojrzalosc :) Ok moze dodam jeszcze cos : czy Sebastian nie wydaje wam sie inny po kraksach z Webberem i Buttonem w sezonie 2010 ? przeciez juz takich bledow nie popelnia - czegos sie nauczyl... jest bardziej dojrzaly :)
MPOWER
23.07.2012 08:02
[quote="katinka"]Przeciez coby nie mówić Kimi i Fernando tez nie są jakieś aniołki, a są tak lubiani ;)[/quote] No nie do końca się zgadzam :) Kimiego też nie wszyscy lubię bo jest zimny, nie PR-owy, małomówny. Ale za to jest bezpośredni i ma jaja mówić to co ma na myśli. A Alonso.... teraz ma wielu fanów, bo większość fanów Kubicy zaczęło mu kibicować. Wszak - to najlepszy kumpel Roberta. Nie chce mi się wypowiadać na ten temat, bo w większości przypadków zapomniał wół jak cielęciem był. Niech najpierw każdy spojrzy w lustro. @MairJ23 ma jedyny rację. Co z tego że to kierowca F1? To ma być już nadczłowiek ? Wielu z Was pewnie pracuje na odpowiedzialnych stanowiskach, mają rodziny i do dzisiaj w pewnych sytuacjach zachowujecie się jak dzieci.
Simi
23.07.2012 07:41
@LH85 Niedojrzały jak na F1. Wiadomo, że nie ma co porównywać braku dojrzałości gimnazjalisty, a kierowcy F1.
MairJ23
23.07.2012 07:38
@LH85 zadalbym ci pytanie - ile masz lat - ale mi nie wypada :) I powiem tylko tyle ze ja z perspektywy wielu wiosen wiecej niz nawet Alonso widze roznice w zachowaniu pod presja we mnie gdy mialem 25 lat i dzisiaj Wtedy nie zawsze sie podejmowalo wlasciwe decyzje :) - Oczywiascie mi do mistrza F1 daleko jak pod wzgledem fizycznym tak i mentalnym - niemniej jednak biologia jest taka sama i na niego poprostu przyjdzie czas, bedzie dojrzaly !
jpslotus72
23.07.2012 07:33
Może "niedojrzały" to rzeczywiście nie najlepsze słowo - można je bowiem zbyt dosłownie zrozumieć (w pejoratywnym sensie "szczeniaka", "smarkacza" itp.). Vettel ma po prostu jeszcze coś do nadrobienia w kwestii odporności psychicznej. Dwukrotny mistrz świata przewyższa zapewne pod tym względem przeciętnego przechodnia z ulicy - ale w sytuacjach szczególnie stresogennych jeszcze brakuje mu opanowania, zimnej krwi itp. Wczoraj powinien był po prostu "zagryźć zęby" i dalej robić swoje - a on zamiast tego zaczął jałową dyskusję z Hamiltonem w języku migowym... Swoją rolę odegrał tu być może kontekst domowego GP - już przed rokiem, na Nurburgringu, Sebastian trochę "spalił się" w obliczu presji ze strony własnych kibiców i popełniał błędy, jakie w 2011 nie zdarzały mu się na innych obiektach. Jeśli więc brakuje mu "dojrzałości", to właśnie w sensie tego psychicznego zahartowania, które pozwala panować nad emocjami nie tylko w trakcie - jeśli można użyć takiego określenia - "rutynowego ścigania", ale także w różnego rodzaju niecodziennych sytuacjach na torze (lub w czasie wyścigu na "niecodziennym" dla niego obiekcie).
LH85
23.07.2012 06:50
@MairJ23 Niedojrzały może być 16 latek w gimnazjum. Jeśli jeździ się 300 km/h to trzeba mieć przyjamniej troche rozumu i opanowania... Lecz dalej sądze że jest przeciętny-może coś tam posiada, ale w słabszym bolidzie już tego by nie powtórzył :)
MairJ23
23.07.2012 06:45
@Simi Sebastian to na serio bardzo mlody facet - ma do tego prawo aby byc niedojrzalym :) tego jak ma twoj mozg i rozum dzialac - kiedy niektore rzeczy przychodza poprostu z wiekiem - nie przeskoczysz :) Strach sie bac jak Sebastian zacznie chlodno kalkulowac w ulamkach sekund - ale najgorsze jest to - no w sumie nie najgorsze bo zycze mu dalszych sukcesow - (najgorsze) jest to ze kazdy z nas wie ze on do tego jest zdolny bo przeciez nie zdobywa sie 2 mistrzow w takim wieku jak sie nie ma talentu i tego jeszcze czegos. :) pozdro @katinka oczywiscie - Marcus Winkelhock ! to byly pamietne 2 okrazenia dla niego chyba i dla Spykera :)
Kamikadze2000
23.07.2012 06:40
Wcześniej wieszano psy na Hamiltonie, teraz na Vettelu. Powoli przechodzi to na Maldonado. ;)
katinka
23.07.2012 05:57
@MPOWER, pewno masz rację, ale nie powiedziałabym, że wszyscy tak od razu jak ja pokochali Lewisa ;) Ale to prawda, Hami, Vettel i Schumi mieli/mają chyba najwięcej przeciwników i nie mam pojęcia czemu :P Przeciez coby nie mówić Kimi i Fernando tez nie są jakieś aniołki, a są tak lubiani ;) @MairJ23, chodzi Ci o Markusa.W., a co tam z nim? ;) Bo tego kierowcę troche pamiętam z WSbR, jeździł w tym sezonie co Kubica i juz wtedy w deszczu b.dobrze sobie radził. No i potem ten pamietny, niezapomniany, monsunowy wyścig na Nurburgringu, pewien dźwig ;P i ładną jazdę Winkelhocka na prowadzeniu w tych trudnych warunkach ;)
Simi
23.07.2012 05:26
@MairJ23 Też się zgodzę z Tobą co do dojrzałości Vettela. Jest tu jeden taki koleś, który napisałby, że Twój komentarz jest równy zero, ale według mnie po prostu widać, że Sebastian jest jeszcze trochę niedojrzały. Ja sam uważam, że to całkiem normalne, bo osiągając takie sukcesy w jego wieku, niejeden miał problemy z dojrzałością. Wydaje się, że Hamilton, czy Alonso z tego wyszli, więc kolej na Sebę :) @ice Skończ waść...
MairJ23
23.07.2012 03:41
@MPOWER Ja nadal nie lubie Wurza :) hehehe jak juz o wieszaniu psow mowimy Swoja droga nei wiem czy ktos pamieta o kolesiu Winkenhock. Mial swoj epizod w F1 ale odnosi teraz sukcesy z Mercedesem chyba :) Ciekawa historia. @ice rozumiem ze wrozysz z fusow . Moze si espotkamy bo mam wiele pytan o przyszlosc... udzielasz indywidualnych sesji ?
ice
23.07.2012 03:40
Vettel się już nie zmieni. Nigdy nie dojrzeje, co najwyżej może udawać, że nie ma focha albo się nie denerwuje, ale i tak będzie wiadomo, że w ekstremalnych sytuacjach wszystko mu się gotuje pod kopułką.
MairJ23
23.07.2012 03:40
umowmy sie z jednym.... Gdyby Sebastian troche pomyslal to by zrobil tak : przepuscic Hamiltona i liczyc na to ze bedzie walczyl z Alonso co sprawi ze Alonso bedzie mial opony szybciej zniszczone niz Vettel jadac swoim tempem. ALe nie pomyslal tak wiec stracil a potem jeszcze styl w jakim Jensona wyprzedzil pozostawial wiele do zyczenia ale tak na serio mysle ze bylo to nastepstwo zdenerwowania sie po manewrze Hamiltona :) - czyli - niedojrzaly jeszcze nasz Sebuś Takie moje zdanie i po waszych komentarzach mysle ze sie ze mna zgodzicie.
MPOWER
23.07.2012 03:08
@katinka Teraz wszyscy lubią Hamiltona. Obecnie zaczyna się wieszanie psów na Vettela a tym pewnie zyska Webber - bo zaczną jemu kibicować. Kiedyś na Schumachera wszyscy wieszali psy a teraz jakoś też darzą go sympatią. Zawsze się musi znaleźć jakaś czarna owca - inaczej Kibicom by się nudziło ;)
katinka
23.07.2012 01:58
Popatrzcie jakie życie jest czasami nieprzewidywalne i zabawne, jak na ironię niedawno jeszcze wszyscy tak mówili o Lewisie, a teraz On może juz powiedziec tak o kimś innym ;) Zmienił się mój ulubiony kierowca, naprawdę. Sama nie wiem, czy troche nie wyolbrzymia sie tego, tak samo jak to było z Hamim. Czy kazdy kierowca jest niedojrzały, bo pokazuje emocje, nawet te mniej pozytywne? Nie jestem kibicem Seby, ale wydaje mi sie, że w pewnym sensie pokazał swoja dojrzałośc jako kierowca, w tak młodym wieku zdobywając te 2 tytuły WDC. No a to jest chyba tak w ogóle nie możliwe, aby podczas wyscigu i zaraz po kierowca nie odczuwał emocji i potrafił wszystkie opanować, gdy tyle się dzieje? Ci kierowcy wielcy, wspaniali, wyćwiczeni do granic mozliwości swojego organizmu, tak naprawdę w srodku to są chyba zwyczajni ludzie, tacy jak my i może czasem nie trzeba o tym po prostu zapominac. Ale to tylko moje zdanie jakby co ;)
derwisz
23.07.2012 01:43
[quote]„Przynajmniej miałem trochę frajdy. Moje tempo było wystarczająco dobre, aby na środkowym etapie ścigać się z liderami[/quote] Nie tylko Lewis miał frajdę, myślę że wielu kibiców również.
Sinirlan
23.07.2012 01:20
[quote="Lipek"](...)coraz bardziej zaczynam lubić Lewisa.. :D[/quote] Z przerażeniem stwierdzam coś podobnego, jak go nie lubiałem przez wszystkie sezony od kiedy jeździ tak w tym jakby spokorniał i nabrał trochę klasy.
dyfuzor666
23.07.2012 01:13
„To naprawdę nieprofesjonalne. Kierowca, który osiągnął tak wiele, wyrzucił z siebie frustrację tylko dlatego, że przechodzi ciężki rok, co jest naprawdę smutne. Po sportowcu takiego formatu nie oczekuje się zachowań płaczącego dzieciaka”. N. Karthikeyan po GP Malezji 2012 „Tak naprawdę nie przeszkadza mi to, co mówi. Myślę, że to pokazuje jego dojrzałość..." L. Hamilton po wczorajszym wyścigu. Piękne wypowiedzi, które krótko określają Vettela jako kierowcę wyścigowego.
jpslotus72
23.07.2012 01:10
@MPOWER [quote="MPOWER"]A Ty @jpslotus72 co byś zrobił, jakbyś cisnął za Alonso a wyprzedziłby Ciebie przed chwilą dublowany Hamilton? Uśmiechnął byś się czy byłbyś wku.wiony ?[/quote]Poprosiłbym Lewisa o autograf... :) To jest ta mała różnica, że ja nie należę do najściślejszej elity kierowców wyścigowych i nie muszę sobie wyobrażać, co bym zrobił na miejscu któregoś z nich. Rzecz w tym, że takie machanie nic nie daje - wszystko jedno czy robi to Alonso, Vettel czy ktokolwiek inny. Jeszcze pół biedy, kiedy jest to uzasadnione - np. kiedy Karthikeyan plącze się pod kołami w Q1. Ale wczoraj Sebastian naprawdę zachował się niedojrzale - po pierwsze, nie wziął pod uwagę normalnej możliwości oddublowania się Hamiltona (na co pozwalało Lewisowi jego tempo), a po drugie - histerycznie zareagował na ten fakt w momencie, kiedy właśnie najbardziej potrzebował zimnej krwi. Tu nie chodzi o to, co zrobiłby na jego miejscu ktoś z nas - bo my nie spełniamy takich standardów, jakie są wymagane od kierowcy Formuły 1 - dlatego jesteśmy tymi, którzy piszą o kierowcach, a nie owymi kierowcami. I tak jak do nas trudno stosować te wymagania, tak i kierowców F1 nie można usprawiedliwiać naszymi słabościami - bo ich właśnie powinna od "zwykłych śmiertelników" odróżniać nie tylko wyższa umiejętność kręcenia kierownicą, ale i wyjątkowa odporność psychiczna, będąca podstawą koncentracji i właściwego reagowania w sytuacjach ekstremalnych (do jakich należy niewątpliwie udział w wyścigu Formuły 1).
Sasilton
23.07.2012 01:03
na tylnim spoilerze gdy Hamilton wyprzedził Vettela powinien być troll Face
MPOWER
23.07.2012 12:46
@jpslotus72 Z tego co wiem, to najczęściej wymachuje na torze Alonso :) Teraz jak wygrywa to spokojnie jest a gdy był z tyłu stawki to praktycznie co wyścig machał rękoma że ktoś mu przeszkadza. A to 2-krotny mistrz świata. Więc proszę. każdy jest inny. Vettel jest bardziej emocjonalny Kimi np zimny (chociaż Fin już komuś pokazał środkowy palec podczas wyścigu :D) A Ty @jpslotus72 co byś zrobił, jakbyś cisnął za Alonso a wyprzedziłby Ciebie przed chwilą dublowany Hamilton? Uśmiechnął byś się czy byłbyś wku.wiony ?
jpslotus72
23.07.2012 12:41
@MPOWER Kierowca F1 nie powinien podczas wyścigu dawać upust swoim emocjom - bo traci na tym on sam i często inni (kiedy wyładowuje się frustrację na rywalach). Najlepsze co mógł zrobić Sebastian, to skupić się na szybkim skontrowaniu Hamiltona. To wymachiwanie rękami, kiedy liczył się każdy ułamek sekundy, nie tylko mu nie pomogło, ale zabrało kilka dalszych ułamków i dodatkowo wytrąciło z tempa... Kiedy się jedzie z takimi prędkościami i walczy o najwyższe pozycje, to cokolwiek by się stało, nerwy trzeba trzymać na wodzy - tego się wymaga od mistrzów (a właściwie od każdego kierowcy w elitarnej stawce F1).
Simi
23.07.2012 12:36
Tak, dokładnie tak jak pisze @MPOWER. Pisanie, że ta sytuacja stawia Vettela w roli głupka to może lekka przesada, ale Vettel po prostu jeszcze musi troszeczkę dorosnąć. Szybko odniósł sukces i w takich przypadkach, to jest dość powszechny problem. Pamiętamy przecież co było choćby z Lewisem.
MPOWER
23.07.2012 12:12
@Rashad Oj tam przesadzacie.... Vettel chce wygrywać ale nie wyszło mu więc pod wpływem emocji musiał zwalić winę na kogoś innego. Normalne. Jest jeszcze Młody i się nauczy pokory. Większość tak kierowców robiło i w końcu z tego wyrośli.
Rashad
23.07.2012 12:09
No coz wypowiedz Lewisa najlepiej podsumowuje to co sie wczoraj stalo i jednoczesnie stawia Vettela w pozycji torowego glupka.
DJ Malina
23.07.2012 12:03
[quote]Myślę, że to pokazuje jego dojrzałość[/quote] Lepiej tego ująć się nie da ;) Polać mu! [quote="adminf1"]buehehehe...switna fura Lewis zero pkt..[/quote] marna ta prowokacja
Lipek
23.07.2012 11:45
"Myślę, że to pokazuje jego dojrzałość", coraz bardziej zaczynam lubić Lewisa.. :D
Simi
23.07.2012 11:42
No i cóż trudno się nie zgodzić. To zdanie z dojrzałością - też w 100% prawdziwe. Sam Horner przyznał, że w manewrze Lewisa nie było nic złego, więc Vettelowi można tylko dać zapoznać się dokładniej z przepisami. Nie ma innej rady.
michal2111
23.07.2012 11:34
[quote]Nigdy się nie poddaję[/quote] A wcześniej w wyścigu chciał się wycofać :-P. Choć dla widowiska było lepiej, że pojechał dalej.