Kubica: To był naprawdę trudny rajd

Polak uważa, że pierwszy błąd wybił go z rytmu i spowodował kolejne
08.02.1423:57
Paweł Zając
4355wyświetlenia

Robert Kubica przyznał po Rajdzie Szwecji, że pierwszy błąd podczas trzeciego dnia wybił go z rytmu, co znacznie utrudniło rywalizację na odcinkach specjalnych.

Podczas swojego pierwszego startu na śniegu Polak notował czasy w okolicach dziesiątego miejsca, jednak po jednej z hop na dwunastym oesie wpadł w śnieg i stracił ponad 10 minut.

Później krakowianin stracił tempo i popełnił jeszcze dwa inne błędy, które sprawiły, że ukończył rajd na 24 miejscu ze stratą ponad 36 minut do Jariego-Matti Latvali.

Robert uważa jednak, że trudności pomogły mu w zdobyciu doświadczenia, które powinno zaprocentować w przyszłości. Dotarliśmy do mety, co było naszym celem, jednak niestety nie obyło się bez błędów. Wczoraj zrobiłem głupi błąd, kiedy lądowałem na skręconych kołach. Po tym było jeszcze gorzej i popełniłem dwa kolejne błędy, które były trochę szalone. Powolna i bezpieczna jazda, czyli nie taka jak powinna być, sprawia, że mam więcej gorących sytuacji i popełniam więcej błędów niż kiedy jadę szybko.

To była naprawdę trudna impreza, podczas której zdobyłem bardzo wiele doświadczenia, co pomoże nam w przyszłości. Bardzo chciałem ukończyć ten rajd i to się udało. Co prawda wolałbym to zrobić w inny sposób, jednak dojechanie do mety było ważne, tak jak i zebrane doświadczenie. Kiedy byłem w dobrej formie i jechałem szybko, to myślę, że było całkiem nieźle, szczególnie biorąc pod uwagę warunki. Popełniliśmy błędy, jednak znam ich przyczynę, więc teraz trzeba naładować baterie i skupić się na Meksyku.

KOMENTARZE

6
aronek
09.02.2014 03:47
No faktycznie troche na wyrost to napisałem, oglądnąłem jeszcze raz, zastanowiłem się i można mieć wątpliwości.
rolnik sam w dolinie
09.02.2014 03:40
@aronek Czym różniło się machanie tego konkretnego od machania innych kibiców, że ten Twoim zdaniem 'machał aby zwolnić'?
aronek
09.02.2014 02:57
Przepis to przepis, jest więc kara. No ale kibice od tak sobie nie stoją przy trasie i nie machają żeby zwolnić, więc nie rozumiem spiny, że mógł coś komuś zrobić... Przecież Ostberg widział tego kibica, bo nie mógł go nie widzieć, mimo to nie zwolnił. Rozumiem jednak złość Madsa, w kontekście jazdy za Kubicą. Bo jednak walczył o wysokie miejsce, a tu jakiś zawalidroga mu przed maskę wskoczył, sam bym się wpienił.
cwiek
09.02.2014 12:00
@Adakar, zapewne dlatego, że post jest z dnia wczorajszego, o karze jest wiadomo tak gdzieś od dzisiejszego poranka. Nie doszukuj się tu spisku :) Co do sytuacji, to nie ma się co dziwić Oestbergowi, że tak zareagował. Przecież tam brakowało centymetrów, a byłaby tragedia. Kara w zupełności zasłużona. PS. Czy Prokop dostał jakąś karę za zrobienie sobie kuligu na trasie? ;)
rolnik sam w dolinie
09.02.2014 11:57
Prawda jest taka, że oczekiwanie w Szwecji czegokolwiek w tym rajdzie od Roberta nie mogło mieć miejsca. Dla nowicjusza to najtrudniejszy rajd w kalendarzu, sporo lokalnych kierowców + dziwne warunki w tym roku (ekolodzy się pewnie cieszą). Na dodatek ostatniego dnia Robert został odśnieżarką, co jeszcze bardziej utrudniło sytuację. Osiągniecie mety to mimo wszystko dobry rezultat. Pech chciał, że w swoich przygodach dwa razy trafił na tego samego kierowcę. Kubica dostał karę za drugie spotkanie, gdy nie wystawił trójkąta (mówi, że w zamian wysłał kibica do ostrzegania). Pytanie tylko czy kibic=trójkąt? Wątpię. Kierowcy się koncentrują na jeździe, a nie na obserwacji sygnałów od kibiców. Co innego trójkąt który na pewno Mads by zauważył, zwolnił i nie musiałby mijać przy takiej prędkości nogi i drzwi samochodu w odległości pół metra. Na pewno mu się zrobiło gorąco. I nie mona si dziwić ostrej reakcji. Trzeba czekać na kolejne starty, musi być lepiej ;]
Adakar
09.02.2014 11:40
dlaczego nie ma słowa o reprymendzie/karze od FIA jaką na Kubicę nałożyli ? Chodzi o spotkania w sprawie bezpieczeńśtwa. I am just sayin ...