Loeb zdyskwalifikowany, Muller z pole position (akt.)
W dwóch Citroenach pojawiły się problemy z system bezpieczeństwa
19.04.1416:02
4196wyświetlenia

Seabastien Loeb okazał się najszybszy podczas kwalifikacji Mistrzostw Świata Samochodów Turystycznych na torze Paul Ricard.
Citroen potwierdził swoją dominację z Marakeszu i podczas każdej części czasówki zawodnicy francuskiej marki mieli przynajmniej sekundę przewagi nad kolejnym zawodnikiem.
Najszybszym ostatecznie okazał się Loeb, który przejechał jedno okrążenie z wynikiem 1:29,527s. Drugi był Jose Maria Lopez, niespełna jedną dziesiątą za rajdowym mistrzem. Trójkę uzupełni Yvan Muller, który w pierwszym sektorze był najszybszy, jednak błąd w środkowym pogrzebał szanse na pierwsze pole startowe. Czwarta pozycja przypadła Gabriele Tarquiniemu, którego Honda została odbudowana w ekspresowym tempie, a czołową piątkę zamknął Hugo Valente.
Szósty był Norbert Miechelisz, któremu zabrakło zaledwie 0,01s aby awansować do Q3. Za plecami Węgra znalazł się Tom Chilton w Chevrolecie, a czołową dziesiątkę uzupełnili Dusan Borkovic, Gianni Morbidelli oraz Tiago Monteiro, któremu przypadło pole position do drugiego wyścigu. Dwa ostatnie miejsca w Q2 zajęli Rene Munnich oraz Mehdi Bennani, jednak on ruszy do jutrzejszego wyścigu z dopiero piętnastego pola z powodu kary za kraksę w Maroku.
Kwalifikacje były dość dramatyczne dla Łady, której wszystkie samochody odpadły już w Q1, a dodatkowo każdy z nich miał awarię i przedwcześnie zakończył jazdę. Oprócz Rosjan, z czasówką po pierwszej części pożegnali się również kierowcy TC2 - Filippi, Engstler oraz di Sabatino. Warto również przypomnieć, że na Paul Ricard nie pojawił się Tom Coronel, którego auta nie udało się naprawić na czas po kraksie w Marakeszu.
Aktualizacja: Podczas badań technicznych okazało się, że w samochodach Loeba i Lopeza nie działa zawór w systemie, który odcina dopływ paliwa do silnika podczas wypadku. Sędziowie zdecydowali się wykluczyć oby zawodników z wyniku kwalifikacji. Oznacza to, że jutro dwa Citroeny ruszą z końca stawki, a z pierwszego pola wystartuje Yvan Muller.
KOMENTARZE