Carlos Sainz będzie w przyszłym sezonie kierowcą Renault

Stajnia z Ensotne osiągnęła z Red Bullem porozumienie w sprawie wypożyczenia Hiszpana.
15.09.1712:41
Nataniel Piórkowski
4027wyświetlenia
Embed from Getty Images

Renault poinformowało o podpisaniu kontraktu, który w przyszłym roku pozwoli Carlosowi Sainzowi na zajęcie wyścigowego fotelu należącego obecnie do Jolyona Palmera.

Francuski team był zainteresowany pozyskaniem Hiszpana już w ubiegłym roku. Wtedy jednak Red Bull skorzystał z opcji pozwalającej na przedłużenie współpracy ze swoim wychowaniem.

Chociaż jeszcze latem istniały niewielkie szanse na to, że syn dwukrotnego rajdowego mistrza świata zmieni zespołowe barwy przed startem sezonu 2018, decydujący wpływ na jego przyszłość miały negocjacje prowadzone pomiędzy McLarenem, Hondą, Red Bullem i Renault.

Na mocy osiągniętych we wrześniu porozumień, od nadchodzącej kampanii Toro Rosso nawiąże partnerstwo z Hondą, rezygnując z silników Renault. Wypożyczenie Sainza do fabrycznego zespołu francuskiego koncernu było jednym z warunków wcześniejszego rozwiązania umowy na odstawy silników, mającej obowiązywać do końca 2018 roku. Na przetasowaniach tych skorzystał McLaren, który rozstanie się z Hondą i od nowego sezonu otrzyma do dyspozycji jednostki napędowe z Viry-Chatillon.

Dyrektor zarządzający Renault Sport Formula One Team - Cyril Abiteboul, powiedział: Carlos to bardzo obiecujący kierowca, który już od pewnego czasu znajdował się na naszym radarze - zwłaszcza po sukcesach w juniorskich seriach Renault. Cieszymy się mogąc potwierdzić, że będzie naszym kierowcą w sezonie 2018. Wybór ten dobrze wpisuje się w naszą średnioterminową strategię. Uważamy, że Carlos i Nico będą świetnie się uzupełniać, tak na torze jak i poza torem. Duet ten powinien pozwolić nam na dokonywanie postępów i awans w górę stawki. Chciałbym podziękować Helmutowi Marko za wypożyczenie Carlosa na ten okres. Musimy także dziękować Jolyonowi za ciężką pracę na rzecz zespołu, jaką wykonuje dla nas od dwóch lat. Jest zaangażowanym kierowcą i życzymy mu wszystkiego co najlepsze na dalszych krokach kariery.

Sainz dodał: Jestem bardzo zadowolony dołączając do Renault Sport Formula One Team. Bycie kierowcą fabrycznego zespołu to prawdziwy zaszczyt i mam nadzieję, że będę mógł odpłacić się za okazane względem mnie zaufanie poprzez wyniki osiągane na torze. Krzywa rozwoju Renault w F1 jest bardzo ekscytująca. Jestem szczęśliwy mogąc stać się częścią tej ekipy w tak ekscytującym okresie. Nie mogę się już doczekać współpracy z całym personelem w Enstone i Viry oraz Nico Hulkenbergiem. Chciałbym podziękować Red Bullowi za wiarę, wsparcie i umożliwienie mi skorzystania z tej szansy. Specjalne podziękowania kieruję na ręce wszystkich w Toro Rosso. To fantastyczny team profesjonalistów. Życzę im wszystkiego najlepszego w przyszłości.

Konsultant Red Bulla do spraw sportów motorowych - Helmut Marko, tłumaczył: Jesteśmy zadowoleni z osiągnięcia porozumienia pozwalającego Carlosowi na jazdę dla Renault w 2018 roku. Carlos to niesamowity talent i na pewno skorzysta na współpracy z fabrycznym teamem i doświadczonym kierowcą [Hulkenbergiem]. Szansa ta zapewnia Carlosowi nowe wyzwania. Będziemy uważnie śledzić jego postępy, gdyż pozostaje częścią rodziny Red Bulla. To bardzo dobre wyjście zarówno dla Carlosa, Renault, ale także nas, bo dzięki temu będziemy mogli wprowadzić do Formuły 1 nowy talent.

KOMENTARZE

18
marios76
15.09.2017 03:08
Chcialbym Sainza w tym sezonie sprawdzic z Hulkenbergiem- moze bylo by widac na co tak naprawde stac Renault... za rok to nieco inne klocki. @Kamikadze2000 Bylby .... w Mercedesie sprzed roku i dwoch, ale musial by jezdzic z Palmerem albo Strollem. W tamtym bolidzie przy powyzszych warunkach wiekszosc stawki powinna zdobyc tytul, albo sie pakowac z F1 jakby sie nie udalo. PS Nie ujmuje Hamiltonowi, bo gdyby mial mniej solidnego partnera to jednak zjadl stawke. Kiedys policzylem takie punkty i przewage. Fakt przy TO jak mial Schumacher z Barichello, ale wyniki byly kosmiczne! Padly chyba wszystkie indywidualne rekordy :)
Lolek
15.09.2017 03:01
Zauważyłem, że już taka skrajna dominacja nad partnerem zespołowym obraca się przeciwko kierowcy, jeśli chodzi o kreowanie opinii o nimi. Tak było za czasów, gdy Rosberg wypunktował Nakajime do 0 i teraz, gdy Hulkenberg masakruje Palmera. Jeden i drugi zostali ogólnie ocenieni jako zwykły przeciętniak, który otrzymał jako partnera totalne zero, dno i żadna sztuka go pokonać tak wyraźnie. Przyjęło się w obu przypadkach, że ten lepszy jeździ tylko tyle na ile bolid pozwala, a jego teammate to po prostu kompletny lamus i nie możne w żaden sposób się do niego odnosić. A może właśnie prawda jest zupełnie inna, i to kapitalna jazda, talent, wyciskanie 110 % z bolidu, odpowiednio przez Rosberga i Hulkenberga, sprawiło, że ich partnerzy jeżdżący "jako tako" wyglądają aż tak fatalnie? Przypominam, że Palmer nie wyglądał tak tragicznie na tle Magnussena, a to już coś może znaczyć. Hulkenberg za to zrobił większą masakrę na Gutierrezie niż Grosjean. Może Renault jest złomem, który tylko w rękach klasowego kierowcy Hulkenberga pozwala na punkty? Niestety w formule 1 można przeróżnie manipulować faktami.
Aeromis
15.09.2017 02:13
@sneer To że Ty nie wiesz, to nie znaczy to że cokolwiek to znaczy. :)
teambuktu
15.09.2017 02:12
@Kamikadze2000 racja, Hulk też się dobrze odnajduje w kategorii - byłby ;)
Kamikadze2000
15.09.2017 02:11
W Mercu Hulk byłby przynajmniej raz mistrzem i teraz mówiono by o nim, że to "wielki kierowca". Dotąd w swojej karierze nie miał ani razu na prawdę sprzętu z prawdziwego zdarzenia.
teambuktu
15.09.2017 02:09
@sneer teraz jest w kategorii doświadczony, solidny. czyli masz rację. Hei też długo jeździł w tej kat.
sneer
15.09.2017 02:04
Hulk to Heidfeld bis. W sumie nie wiadomo dlaczego tak długo jeździ w F1. Dawno już wypadł z kategorii młody, zdolny.
Zomo
15.09.2017 02:00
Verstappen go nie zmiażdżył bo mu zlom ktorym jezdzil na to nie pozwolil.
sneer
15.09.2017 01:58
Czyli jednak Palmer ma naprawdę mocne papiery. No nic, będzie mu się bolid notorycznie psuł. Też mi się wydaje, że Carlos powinien Hulka zjeść na surowo i bez popitki. Ale zobaczymy.
Titheon
15.09.2017 01:20
@Aeromis - przecież Sainz zje Hulka na śniadanie... Zje, a następnie nie powiem co...
enstone
15.09.2017 12:54
Niech teraz Cyryl oficjalnie odszczeka słowa dot. Kubicy --> "że Kubica nie poradzi sobie w deszczu, w chaosie podczas startu i że powrót Roberta musi mieć jakikolwiek sens" .....
macieiii
15.09.2017 12:37
@Aeromis cel ostateczny? Sainz jest wypożyczony na rok. Co do zmiażdżenia to Verstappen go nie zmiażdżył, więc Hulk łatwo miał nie będzie...
dancom
15.09.2017 11:24
Czekamy jeszcze na wieści od Williamsa... Nico już poszedł na wódkę do Franka..
bartoszcze
15.09.2017 11:18
@Aeromis Żeby się nie okazało, że to ostateczna weryfikacja możliwości Hulka.
rno2
15.09.2017 10:52
Szkoda, że będą trzymali tego marnego grajka Palmera do końca sezonu...
Aeromis
15.09.2017 10:47
Dla Renault to bez wątpienia progres. HUL-SAI to ciekawy duet, choć mam nadzieję, że Nico rozwali Hiszpana na łopatki, zgniecie, zmiażdży i spyta czy ktoś chce chrupki :) Pytanie, czy ten duet to cel ostateczny? Nie sądzę.
maciej
15.09.2017 10:44
A więc jednak ! Zapowiada się ciekawy duet ;)
Pavlos Le Paul
15.09.2017 10:44
Trzeba przyznać, dzień pełen oficjalnych ogłoszeń mamy.