Wolff: Nasz bolid może mieć większy potencjał rozwojowy niż Ferrari

Mattia Binotto potwierdza, że obecna koncepcja konstrukcji SF90H może być nietrafiona.
16.05.1912:09
Nataniel Piórkowski
1907wyświetlenia


Toto Wolff uważa, że projekt przygotowany na ten sezon przez Mercedesa może mieć większy potencjał rozwojowy niż konstrukcja Ferrari.

Szef Scuderii - Mattia Binotto przyznał po wyścigu w Barcelonie, że jego zespół mógł obrać zły kierunek projektując tegoroczny bolid SF90H.

Notowaliśmy duże straty w każdym zakręcie, nie tylko w ostatnim sektorze. Byliśmy wolni we wszystkich wirażach. Zmagaliśmy się z dość dużą podsterownością. Tu nie chodzi tylko o docisk. To coś więcej. Coś, co musimy dobrze przeanalizować i zrozumieć.

Jakiekolwiek wnioski byłyby teraz przedwczesne. Przeprowadzenie porządnej analizy potrwa kilka dni. Dopiero po niej będziemy mogli zrozumieć, co się stało. To kwestia balansu, docisku, być może nawet całej koncepcji bolidu.

Wolff potwierdza, że Mercedes mógł przygotować na ten sezon lepszy projekt bolidu. To interesujące, bo gdy spojrzymy na to, kto znajdował się na czele w trakcie zimowych testów, a kto jest tu teraz, zobaczymy dwa różne zespoły. Podobnie rzecz ma się w środku stawki. Są dwie koncepcje aerodynamiczne i może to w nich należy upatrywać pewnych zmiennych.

Pamiętajmy jednak, że w Formule 1 nie ma prostych odpowiedzi. Tutaj nie mamy jednego magicznego rozwiązania, które sprawia, że albo jesteś w dobrej formie, albo w złej.

Moim zdaniem najważniejszy jest rozwój bolidu, utrzymywanie krzywej postępów na wysokim poziomie. Nam udało się poprawiać osiągi z weekendu na weekend. Nie tylko w zakresie sprzętu czy oprogramowania, ale także zrozumienia bolidu, ustawień i pracy opon.

Stajnie Mercedesa i Ferrari stworzyły na ten sezon dwie zupełne odmienne koncepcje przednich skrzydeł. Wolff zaznaczył, że Mercedes spodziewał się, iż w dłuższej perspektywie będzie w stanie dokonać większych postępów pracując nad swym projektem. Scuderia wprowadziła także w Barcelonie drugą ewolucję jednostki napędowej.

Wzrost mocy nie jest już tak wyraźny, jak miało to miejsce w przeszłości. Wydaje mi się, że mamy także dobre pomysły w zakresie wydobycia większego potencjału z naszego bolidu.

To dopiero piąty wyścig z nowymi przepisami i wiemy, że w naszej konstrukcji tkwi potencjał, który wciąż można odblokować. Dlatego wybraliśmy tę ścieżkę. Uznaliśmy, że w długoterminowej perspektywie ta koncepcja przedniego skrzydła ma większy potencjał. Komplikacje, z jakimi zmagaliśmy się na początku były dla nas do zaakceptowania.