Verstappen: Nasza realna strata do Mercedesa jest mniejsza niż 0,5s

Holender wyjaśnia, że na najważniejszym kółku w Q3 stracił trochę czasu w Ste Devote.
25.05.1919:38
Nataniel Piórkowski
1233wyświetlenia


Max Verstappen nie sądzi, aby jego wynik osiągnięty w kwalifikacjach do Grand Prix Monako był wyznacznikiem realnego tempa bolidu Red Bulla.

Holender wykręcił najlepszy czas w Q2, ale w trakcie ostatniego bloku czasówki jego strata do zdobywcy pole position - Lewisa Hamiltona, wyniosła blisko cztery dziesiąte sekundy.

Gdy spojrzymy na cały weekend to widać jak na dłoni, że brakuje nam tych dwóch może trzech dziesiątych. W Q2 złożyłem bardzo dobre okrążenie. Pomogły mi w tym opony, które zaczęły pracować jak należy. Na tym torze praca opon może stworzyć całkiem dużą różnicę.

Na pierwszym przejeździe w Q3 było już inaczej. Wjechałem w pierwszy zakręt i nie czułem, aby opony zapewniały mi wystarczająco wysoką przyczepność. Straciliśmy tam trochę czasu. Później moje kółko było już całkiem stabilne i podobne do tego, jakie zaliczyłem w Q2. Ogólnie nie było tak źle.

Nie sądzę, że nasza realna starta do Mercedesa wynosi pół sekundy. W Q3 ogumienie nie spisywało się tak, jakbym sobie tego życzył. To pokazuje, jak ważna jest ich rola. W Q2 zaprezentowaliśmy przecież konkurencyjne tempo. Wiemy, że musimy trochę nad tym popracować. Cały zespół musi próbować uporać się z tym problemem tak szybko, jak tylko się da.

Verstappen zażartował także: Trochę śmieszne jest to, że wykonałem dwa próbne starty i oba z trzeciego pola. Zostawiłem tam tak wiele gumy, jak tylko się dało! Zobaczymy, co wydarzy się jutro, ale po sobocie mogę być zadowolony. Czekamy na wyścig.