Massa zaskoczony decyzją o przeniesieniu GP Brazylii do Rio

Brazylijczyk nie chce, aby rząd finansował budowę nowego toru, gdy F1 chwali Interlagos.
26.05.1909:59
Nataniel Piórkowski
604wyświetlenia
Embed from Getty Images

Felipe Massa był zaskoczony, gdy po raz pierwszy dotarła do niego informacja o przeniesieniu wyścigu o Grand Prix Brazylii do Rio de Janeiro.

Na początku maja prezydent Jair Bolsonaro ogłosił, że począwszy od nadchodzącego sezonu wyścigi F1 będą organizowane na nowo wybudowanym torze położonym w Rio de Janeiro. Nieco później zaczęto mówić, że dojdzie do tego od 2021 roku. Fani i kierowcy byli zaskoczeni informacją i otwarcie domagali się, aby Grand Prix było nadal organizowane na legendarnym torze Interlagos.

Massa, który dwukrotnie triumfował w wyścigu w Sao Paulo, powiedział: Gdy usłyszałem tę wiadomość poczułem się bardzo dziwne. Dowiedziałem się, że prezydent napisał na Twitterze, że do przyszłego roku w Rio zostanie wybudowany nowy tor. Mogę z całą stanowczością powiedzieć, że na pewno do tego nie dojdzie. Zbudowanie toru w osiem miesięcy, nawet w rok, jest w praktyce niemożliwe. Może jest na to jakaś mała szansa, ale w normalnych okolicznościach jest to po prostu niewykonalne. Gdy usłyszałem o 2021 roku, to pomyślałem, że są na to większe szanse.

Kontrowersje budzi nie tylko termin oddania do użytku obiektu w Rio, ale to, kto sfinansuje realizację całego projektu.

Trzeba dobrze zrozumieć, skąd popłyną na to pieniądze. Powinny one pochodzić z prywatnych źródeł, a nie z publicznego budżetu. W Rio jest tak wiele rzeczy, które trzeba poprawić. Powinny mieć one większy priorytet niż budowa nowego toru. Oczywiście, jeśli za całym projektem będzie stal prywatny inwestor to nie widzę w tym żadnego problemu. Nowy tor to zawsze fantastyczna sprawa, ale trzeba zrozumieć umowę, trzeba zrozumieć wszystko, co się z nią wiąże. Muszę też powiedzieć, że nie za bardzo podoba mi się lokalizacja, którą wybrano na budowę toru.

Tak czy owak będzie mi brakowało Interlagos, bo to jeden z najlepszych wyścigów w kalendarzu F1. Zawsze mieliśmy tam fantastyczne widowisko: wyprzedzanie, show, uciecha kierowców. Grand Prix jest ważne dla naszego kraju, ale nie wiadomo, jaka będzie jego przyszłość. Jestem zaskoczony ostatnim obrotem spraw.