Bottas żałuje bałaganu z pierwszego okrążenia

Kierowca Mercedesa nie wiedział, że na dojeździe do T4 tuż obok niego jedzie Leclerc.
04.08.1918:06
Nataniel Piórkowski
954wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas potwierdził, że żałuje zblokowania kół na dohamowaniu do pierwszego zakrętu.

Ruszający z drugiego pola Fin popisał się dobrym refleksem na starcie i próbował wywrzeć presję na jadącym na pierwszym miejscu Verstappenie. Zblokował jednak koła i stracił tempo na wyjeździe z wirażu, co skrzętnie wykorzystał Lewis Hamilton.

Później, przed wjazdem w T4 Bottas stracił końcówkę przedniego skrzydła po kontakcie z bolidem Charlesa Leclerca i musiał zjechać na wymianę nosa.

Nie tego oczekiwałem. To był ciężki wyścig, daleki od ideału. Na pierwszym okrążeniu zapanował bałagan. Próbowałem wszystkiego, co tylko mogłem, ale czasem tak bywa.

Zapytany o to, czy znając konsekwencje incydentów obrałby inne podejście na starcie wyścigu, odrzekł: W pierwszym zakręcie to ja popełniłem błąd. Starałem się maksymalnie opóźnić hamowanie i znaleźć się po zewnętrznej Maxa. Zblokowałem prawe przednie koło i spłaszczyłem oponę. Pokonując zakręty w lewo zacząłem odczuwać lekką podsterowność.

Już w drugim wirażu mój bolid nie prowadził się komfortowo, a to utrudniło mi wyjście z T3. Za mną znajdował się Charles, spróbował mnie zaatakować i straciłem spory kawałek przedniego skrzydła. Szczerze mówiąc nie widziałem go [Charlesa] nawet w lusterkach. Wiedziałem, że ktoś może się za mną znajdować, ale wydarzenia potoczyły się w bardzo szybkim tempie.