Nowe skrzydło pozostanie w bolidzie Kubicy na sobotę i niedzielę

Polak przyznaje jednak, że Williams zmaga się z ogólnym brakiem przyczepności.
25.10.1923:27
Nataniel Piórkowski
1636wyświetlenia
Embed from Getty Images

Robert Kubica będzie mógł skorzystać z nowego przedniego skrzydła w dalszej części wyścigowego weekendu w Meksyku.

Zarówno Kubica jak i Russell przetestowali zmodyfikowane przednie skrzydło podczas treningów na Suzuce. Wtedy nie znalazło się ono jednak w ich bolidach podczas niedzielnych kwalifikacji i wyścigu.

Według nieoficjalnych informacji Polak chciał korzystać z nowej konstrukcji skrzydła, argumentując to poprawą odczuć płynących z jazdy. Decyzją zespołu musiał jednak powrócić do elementu w starszej specyfikacji.

Po drugim treningu na Autodromo Hermanos Rodriguez Kubica powiedział: To nie był łatwy dzień. W tych warunkach, ze względu na dużą wysokość, tracimy sporo docisku. Wszyscy mierzą się z tym samym problemem, ale w naszym przypadku przyczepność stała na bardzo niskim poziomie. Cały czas się ślizgamy.

Wyraźnie czuć to w wolnych zakrętach - z niską przyczepnością ich pokonywanie to prawdziwa udręka. Tak jak już powiedziałem, sytuacja jest taka sama dla wszystkich. Nie możemy sprawić, że tor znajdzie się na niższej wysokości. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo i wszystko się sprawdza - przyznał otwarcie reprezentant Williamsa, który poranny trening spędził w garażu oglądając na torze Nicholasa Latifiego.

Polak dodał, że korzystał z przedniego skrzydła, które sprawdził w Japonii, zaznaczając, iż plan zakłada, że ten sam element zostanie zamontowany w jego bolidzie w sobotę i niedzielę.