Ferrari zachowa prawo weta po sezonie 2020

Camilleri: Niektórzy są zdania, że czymś dobrym jest, aby w pokoju przebywał ktoś dorosły.
30.11.1915:27
Nataniel Piórkowski
819wyświetlenia


Ferrari potwierdziło, że po 2020 roku zachowa prawo do zawetowania niektórych elementów przepisów Formuły 1.

Włoski zespół dysponuje możliwością zablokowania procesu decyzyjnego, co zdaniem wielu obserwatorów i fanów szkodzi interesowi sportu.

Po raz ostatni Ferrari użyło weta w 2015 roku, blokując działania mające na celu wprowadzenie maksymalnej ceny silników i skrzyń biegów.

Chociaż wiele wpływowych osób, w tym prezes FIA - Jean Todt, przekonywało, że stajnia z Maranello powinna stracić prawo weta, to w 2021 roku pod tym względem nie dojdzie do żadnych zmian.

Prezes Ferrari - Louis Camilleri, wyjaśnił w rozmowie z Financial Times: Zachowaliśmy prawo weta, co ma kluczowe znaczenie nie tylko dla Ferrari, ale także dla całej Formuły 1. Czy kiedykolwiek z niego skorzystamy? Wątpię. Jednak sam fakt jego posiadania przyciąga uwagę ludzi.

Myślę, że to coś bardzo istotnego - podkreślił.

Niektóre zespoły uważają, że to coś anachronicznego, że powinno się już z tego zrezygnować. Z drugiej jednak strony niektórzy są zdania, że dobrym pomysłem jest, aby w pokoju przebywał ktoś, że tak to ujmę, dorosły.

Camilleri dodał również, że Ferrari nie dostrzega żadnych przeszkód, aby pozostać w F1 po 2020 roku. Zaznaczył jednak, że niektóre sporne kwestie wciąż nie zostały jeszcze uregulowane. Rozmowy nad nowymi porozumieniami komercyjnymi trwają.

Jesteśmy bardzo zaangażowani. Porozumienie Concorde to początek - to nawet nie koniec tego początku. W nadchodzących miesiącach trzeba będzie rozwijać cały proces. Concorde to podstawowe zasady, na które wszyscy się godzą. To zdrowa sytuacja.

Jest jeszcze wiele rzeczy do zrobienia. Kluczem do sukcesu jest zagwarantowanie, że Formuła 1 na zawsze pozostanie na szczycie sportów motorowych i będzie w niej wystarczająco dużo przestrzeni dla kreatywności technologicznej i innowacji, które są historycznym motorem naszego sportu.