Leclerc nie straci trzeciego miejsca w GP Abu Zabi

Sędziowie postanowili ukarać Ferrari grzywną w wysokości 50 tysięcy euro.
01.12.1919:28
Nataniel Piórkowski
2896wyświetlenia


Charles Leclerc utrzymał trzecie miejsce w Grand Prix Abu Zabi.

Przed startem wyścigu delegat techniczny FIA - Jo Bauer poinformował sędziów o niezgodności rzeczywistego stanu paliwa z wcześniej przekazaną deklaracją. W baku bolidu #16 znajdowało się blisko pięć kilogramów więcej, niż pierwotnie wskazano.

Po zakończeniu rywalizacji Leclerc i Ferrari spotkali się z oficjelami organu zarządzającego, aby wyjaśnić sytuację. W skrajnym scenariuszu Monakijczykowi mogła grozić nawet dyskwalifikacja z ostatecznych wyników finałowej eliminacji sezonu.

Ostatecznie sędziowie zadecydowali o nałożeniu na Scuderię kary finansowej w wysokości 50 tysięcy euro.

Sędziowie otrzymali wyjaśnienia ze strony przedstawiciela zespołu, delegata technicznego FIA oraz dyrektora technicznego do spraw bolidów jednomiejscowych. Dyrektywa 14-19 zobowiązuje wszystkie zespoły do zadeklarowania stanu paliwa, w które zamierzają wyposażyć bolid na okrążenia dojazdowe na grid, okrążenie formujące, wyścig, okrążenie zjazdowe i wszystkie odpalenia silnika.

Delegat techniczny był w stanie potwierdzić masę paliwa znajdującego się w baku, działając zgodnie z procedurą opisaną w dyrektywie 14-19. Stwierdzono różnicę wynoszącą 4,88 kg pomiędzy deklaracją zespołu dla bolidu numer szesnaście a pomiarem wykonanym przez delegata technicznego.

Deklaracja zespołu została tym samym uznana za niezgodną ze stanem faktycznym, co stanowiło naruszenie dyrektywy technicznej. To z kolei stanowi naruszenie artykułu 12.1.1 Międzynarodowego Kodeksu Sportowego.

W związku z tym sędziowie orzekli, że zespół powinien zostać ukarany grzywną w wysokości 50 tysięcy euro.