Bottas nie jest zdziwiony nowymi umowami Leclerca i Verstappena

Fin uważa, że Ferrari i RBR zabezpieczyły się przed niespodziankami na rynku kierowców.
20.01.2009:27
Nataniel Piórkowski
756wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas nie jest zaskoczony tym, że Charles Leclerc i Max Verstappen przedłużyli już umowy z Ferrari i Red Bullem.

Bottas jest jednym z wielu kierowców, których obecne kontrakty wygasają wraz z końcem sezonu 2020.

Podczas gdy wielu fanów i dziennikarzy oczekiwało interesujących zmian w składach zespołów, Ferrari i Red Bull bardzo szybko potwierdziły pełne zaufanie do swych młodych gwiazd.

W rozmowie z dziennikiem Ilta Sanomat Bottas przyznał: Po tym sezonie rynek będzie nieco bardziej otwarty, więc może chcieli mieć przynajmniej jednego pewnego kierowcę. W takiej sytuacji nie mnożna być już czymś przesadnie zaskoczonym.

Obaj [Leclerc i Verstappen] są młodzi i potwierdzili już swe umiejętności. Zespoły wiedzą, że podpisując z nimi dłuższe umowy niczego nie ryzykują. Czemu nie? To dobra wiadomość, która może wnieść pewną stabilizację na rynku kierowców.

Bottas zapewnia, że cieszy się mogąc być nadal zespołowym partnerem Lewisa Hamiltona, nawet pomimo tego, iż w ubiegłym roku media donosiły o pewnych napięciach występujących pomiędzy dwoma reprezentantami Mercedesa.

Jeśli były jakieś napięcia, to bardzo małe. Byliśmy w stanie współpracować. Szczerze mówiąc nigdy nie łączyły nas szczególnie bliskie relacje. Ostro się ze sobą ścigaliśmy, ale nigdy nie mieliśmy żadnych większych problemów. To zdrowa sytuacja, gdy nie musisz ścigać się ze swoim najlepszym kolegą. Zespół wykazuje dużą ostrożność w dbaniu o odpowiednią chemię pomiędzy kierowcami.