Marko: Red Bull jest gotowy na organizację GP Austrii

Wyścig odbyłby się bez kibiców. Otwartą kwestią pozostaje dostępność toru dla mediów.
17.04.2011:14
Nataniel Piórkowski
344wyświetlenia
Embed from Getty Images

Helmut Marko pozytywnie ocenia plany Formuły 1 związane z planowaniem nowego kalendarza wyścigów na sezon 2020.

Według nieoficjalnych informacji mistrzostwa miałyby ruszyć na domowym obiekcie Red Bulla. Grand Prix Austrii ma utrzymać swój obecny termin, czyli 3-5 lipca. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami eliminacja zostałaby rozegrana przy pustych trybunach.

Nic nie zostało jeszcze postanowione, ale przynajmniej są pewne pozytywne oznaki. W gruncie rzeczy jesteśmy przygotowani. Wszystko zależy jednak od rozwoju sytuacji związanej z koronawirusem. Trzeba także przestrzegać wszelkich zasad bezpieczeństwa.

Już teraz wiemy, że jeśli dojdzie do wyścigu, to z całą pewnością odbędzie się on bez kibiców na trybunach. Kwestia mediów, tego ile osób będzie mogło być w padoku, nadal pozostaje otwarta. Wyścig jest planowany na 5 lipca, ale nie rozważaliśmy jeszcze, czy Red Bull Ring zorganizuje dodatkowe Grand Prix.

Doświadczony lekarz F1 - Riccardo Ceccarelli, przyznał w rozmowie z telewizją Sky Italia, że inauguracja sezonu w Austrii jest wykonalna. Tak, z odpowiednim podejściem. W Australii wszyscy byli nieprzygotowani na wszystkie scenariusze, które mogły mieć miejsce. Tutaj będziemy już mieli do czynienia z inną oceną rzeczywistości i ryzyka. Pracujemy nad tym.

Marko zaznaczył, że Red Bull będzie potrzebował trzech tygodni, aby wdrożyć i zrealizować plan zorganizowania Grand Prix Austrii. To, czy odbędzie się jeden lub dwa wyścigi zależy od Liberty - podkreślił konsultant Red Bull Racing.