Kwiat: Test za kierownicą Ferrari był kluczowy dla mojego powrotu

Rosjanin przyznał, że współpraca ze stajnią z Maranello odrodziła w nim pasję do F1.
07.05.2010:27
Mateusz Szymkiewicz
720wyświetlenia
Embed from Getty Images

Daniił Kwiat przyznał, że test bolidu Ferrari w 2018 roku był kluczowy dla jego motywacji do powrotu do Formuły 1.

Rosjanin po utracie posady w Toro Rosso w trakcie sezonu 2017, kolejny rok spędził jako kierowca rozwojowy Ferrari. W ramach swoich obowiązków Kwiat otrzymał możliwość sprawdzenia samochodu włoskiego producenta na torze Fiorano, gdzie przeprowadzono testy deszczowych opon Pirelli.

Praca wykonana dla Ferrari znalazła uznanie wśród szefów Red Bulla, którzy dali 26-latkowi kolejną szansę i przywrócili go do Formuły 1 z Toro Rosso w 2019 roku. Jak przyznał Rosjanin, sezon spędzony poza rywalizacją pozwolił mu zatęsknić za obecnością w stawce.

To był dla mnie bardzo emocjonujący moment, ponieważ to było Ferrari na torze Fiorano - powiedział Daniił Kwiat w podcaście Beyond the Grid. To było naprawdę super. Nie prowadziłem żadnego samochodu wyścigowego od około sześciu miesięcy i sprawiało mi to wielką frajdę. Tego dnia zrozumiałem, że chcę wrócić do Formuły 1 za wszelką cenę, ponieważ to jest to, co chcę robić i co wychodzi mi najlepiej. Poza tym byłem mocny podczas testów, jechałem bardzo regularnie i miałem dobre czasy. Każdy był zadowolony.

Kwiat dodał, że pomimo czteroletniego doświadczenia w Formule 1, przed testem w bolidzie Ferrari towarzyszyło mu spore napięcie. Pamiętam, że w trakcie śniadania byłem bardzo zdenerwowany. Pomyślałem sobie „Ok, po prostu postaraj się nie obrócić na pierwszym okrążeniu”, ponieważ nie jeździłem od dłuższego czasu i martwiłem się. Na szczęście po wyjeździe na tor z każdym okrążeniem hamowałem coraz później i szło mi nieźle.

Wtedy czułem, że potrzebuję przerwy po niełatwym okresie. Dobrze było spędzić trochę czasu w domu, skupić się na treningu, oczyścić głowę, a czasem nawet nic nie robić. Nadal miałem pracę jako kierowca rozwojowy Ferrari, która sprawiała mi wiele przyjemności. Bardzo lubię włoskie zespoły. Ferrari ma wielką historię. To nie było jednak moje wymarzone zajęcie. Mimo to miałem poczucie, że moja praca przynosi efekty i pomagam w rozwoju samochodu. Robiłem wszystko co w mojej mocy i byłem tym usatysfakcjonowany.