Ricciardo: Prowadziłem rozmowy z Ferrari ws. posady na sezon 2021

Australijczyk przyznał, że całkowicie rozumie decyzję zespołu o zatrudnieniu Sainza.
28.05.2018:23
Mateusz Szymkiewicz
1577wyświetlenia
Embed from Getty Images

Daniel Ricciardo potwierdził, że ma za sobą rozmowy z Ferrari w sprawie posady na sezon 2021.

Przed kilkoma tygodniami stajnia z Maranello ogłosiła rozstanie z Sebastianem Vettelem z końcem tego roku. Faworytem do posady po Niemcu był Daniel Ricciardo, lecz na ostatniej prostej górą z pojedynku wyszedł Carlos Sainz, który związał się z Ferrari do końca sezonu 2022.

Ricciardo, który w tej chwili reprezentuje Renault, zdołał osiągnąć porozumienie z McLarenem i dołączy do niego od 2021 roku. Mimo to jak potwierdził Australijczyk, na długo przed osiągnięciem porozumienia ze stajnią z Woking, był w trakcie rozmów na temat startów dla Ferrari.

Były pewne dyskusje już kilka lat temu i kontynuowaliśmy je do dzisiaj - powiedział Daniel Ricciardo dla CNN. Nie zaprzeczę temu, ale oczywiście nasze rozmowy nigdy nie zakończyły się powodzeniem. Tak naprawdę nigdy nie weszliśmy zbyt głęboko w ten temat. Każdy uważał, że dobrze byśmy do siebie pasowali, a moje nazwisko wielokrotnie się pojawiało. Staram się jednak nie angażować emocjonalnie w żadną z sytuacji.

30-latek przyznał, że w pełni rozumie decyzję Ferrari o zatrudnieniu Carlosa Sainza. Dostrzegam jak bardzo Carlos pasuje do zespołu. Nie patrzę na to na zasadzie «Dlaczego to nie jestem ja?». Carlos miał bardzo mocny sezon 2019. W tej chwili jest gorącym nazwiskiem i zakładam, że nieźle wpisuje się w to, gdzie teraz są.

Ricciardo zapytany na koniec o swój transfer do McLarena, przyznał, że nie była to dla niego prosta decyzja. Nie było takiego momentu, w którym nagle nad moją głową zapaliła się żarówka i stwierdziłem «Tak, muszę to zrobić». Nie pojawiło się nic ze strony McLarena, co stworzyłoby takie odczucie, ani tym bardziej ze strony Renault, bym uznał, że «Muszę coś zmienić». Dyskusje z McLarenem miały miejsce jeszcze przed sezonem 2018 i trwały do dzisiaj. To nie była decyzja podjęta w jedną noc. Uważam też, że porównywanie ze sobą tych dwóch zespołów nie jest fair.