Ecclestone: Vettel mógłby zrobić sobie roczną przerwę od ścigania

Były szef FOM po raz kolejny przyznał, że jego zdaniem sezon 2020 powinien zostać odwołany.
31.05.2015:41
Nataniel Piórkowski
802wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem byłego dyrektora generalnego F1 - Berniego Ecclestone'a Sebastian Vettel powinien udać się na roczną przerwę od rywalizacji w serii Grand Prix.

Niespodziewane ogłoszenie odejścia Vettela z Ferrari po zakończeniu bieżącej kampanii doprowadziło do pojawienia się wielu spekulacji na temat przyszłości czterokrotnego mistrza świata.

Najlepszymi opcjami Niemca wydają się Mercedes lub Renault. Nie można jednak wykluczyć, że kierowca z Heppenheim zrezygnuje ze startów w sezonie 2021.

W rozmowie z Evening Standard Ecclestone przyznał: Rozmawiałem z nim trochę. Może powinien zrobić sobie rok przerwy i wrócić w sezonie 2022, gdy dojdzie do zmian w przepisach. Dzięki temu mógłby poczekać i zobaczyć, jak zmieni się Formuła 1. Wydaje mi się jednak, że Sebastian chciałby trafić do Mercedesa i zmierzyć się z Lewisem.

Ecclestone dał jasno do zrozumienia, że nie jest pod wrażeniem stylu negocjacji nad wprowadzeniem limitu budżetowego, który w przyszłym sezonie ma wynosić 145 milionów dolarów.

To była farsa. Kłócili się o pięć milionów, podczas gdy wszyscy wiedzą, że stanowi to mały ułamek ich budżetów. Są inne kwestie, na które należałoby położyć nacisk. Gdy byłem właścicielem Brabhama, to wydawaliśmy znacznie mniej pieniędzy niż Ferrari, a to my odnosiliśmy zwycięstwa - nie oni. Chodzi o ludzi, nie o pieniądze.

Pieniądze to rywalizacja na ego. To nie ma nic wspólnego z prawdziwymi sportowymi zmaganiami. Jeden chce wydawać więcej od drugiego. Publiczności w ogóle to nie obchodzi.

Ecclestone po raz kolejny zaznaczył, że jego zdaniem sezon 2020 powinien zostać odwołany. To dosyć śmieszne mistrzostwa, czyż nie? Będziemy mieć Grand Prix Austrii, a tydzień później kolejny wyścig w tym samym miejscu, ale z inną nazwą. Gdy spojrzymy na statystyki, to nie będziemy chyba nawet w stanie określić, co tak właściwie wygrał dany kierowca. Ludzie z kolei zawsze będą już powtarzać, że ten kto został mistrzem miał szczęście, bo nie były to prawdziwe mistrzostwa.