Leclerc: Spodziewamy się dwóch ciężkich weekendów

Charakterystyka Silverstone nie będzie sprzyjać bolidom SF1000.
31.07.2009:20
Nataniel Piórkowski
486wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc nie ukrywa, iż Ferrari przygotowuje się na ciężkie dwa wyścigi na Silverstone.

Po trzech pierwszych rundach sezonu Scuderia plasuje się w klasyfikacji konstruktorów nie tylko za Mercedesem i Red Bullem ale także Racing Point i McLarenem. Największym problemem włoskiego zespołu jest niska moc silnika, którą potwierdzają fatalne wyniki w punktach pomiaru prędkości.

Charakterystyka Silverstone nie będzie sprzyjać konstrukcji SF1000 - tor składa się z wielu szybkich zakrętów poprzecinanych długimi prostymi.

Spodziewamy się dwóch dość ciężkich weekendów - przynajmniej tak wygląda to na papierze - potwierdził Leclerc. Zawsze trzeba starać się zachować optymizm, więc mam tu takie samo nastawienie jak wcześniej. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że nie będziemy mieć tu łatwo.

Na Węgrzech Monakijczyk miał trudności z utrzymaniem tempa zbliżonego do Vettela. Zaprzecza jednak, aby wynikało to z problemów ze zrozumieniem i dostosowaniem stylu jazdy do wymagającego bolidu.

Każdy bolid jest inny. Oczywiście trzeba zastosować nieco inny styl jazdy. W Austrii było w porządku. Na Węgrzech popełniłem błąd przygotowując bolid do kwalifikacji, ale w samym wyścigu było już w porządku.

Jako kierowca zawsze dostrzeżesz pewne rzeczy, które mogły pójść lepiej, które można było zmienić, aby osiągnąć lepszy wynik. Nie mam jednak żadnych problemów z dostosowaniem się do tego bolidu.