Racing Point z kolejną reprymendą od sędziów

Zespół ponownie użył kontrowersyjnych wlotów chłodzenia hamulców.
09.08.2017:49
Nataniel Piórkowski
2044wyświetlenia


Racing Point zostało wezwane do złożenia wyjaśnień zespołowi sędziów sportowych w sprawie dalszego używania kontrowersyjnych wlotów chłodzenia hamulców.

Przed rozpoczęciem Grand Prix 70-lecia sędziowie uznali, że team z Silverstone złamał przepisy techniczne, ponieważ właścicielem praw autorskich do wlotów chłodzenia hamulców w bolidzie RP20 jest Mercedes.

Po wyścigu FIA stwierdziła, że Racing Point ponownie użyło tego samego projektu wlotów, czym po raz kolejny złamało przepisy. Reprezentant ekipy został wezwany do złożenia wyjaśnień.

Lance Stroll i Nico Hulkenberg ukończyli zmagania w czołowej dziesiątce, zdobywając w sumie czternaście punktów.

W piątek Racing Point zostało ukarane odjęciem 15 punktów ze swego dorobku w klasyfikacji konstruktorów a także grzywną w wysokości 400 tysięcy euro. Kara ta dotyczyła jedynie GP Styrii. Za skorzystanie z kontrowersyjnych wlotów podczas dwóch kolejnych wyścigów na Węgrzech i w Wielkiej Brytanii zespół otrzymał reprymendy.

Wyrok ten zdziwił niektórych rywali Racing Point, którzy otwarcie przyznawali, iż nie rozumieją, dlaczego Racing Point może nadal korzystać z części, które zostały uznane za nielegalne.

Ferrari, McLaren, Renault i Williams zapowiedziały złożenie apelacji, domagając się od organu zarządzającego nałożenia na zespół Lawrence'a Strolla surowszej kary.

Aktualizacja: Racing Point otrzymało reprymendę za użycie sporych wlotów chłodzenia hamulców także podczas Grand Prix 70-lecia. Będą one nakładane na zespół tak długo, jak sprawa nie zostanie ostatecznie wyjaśniona lub zmianie ulegnie projekt spornego elementu bolid RP20.