Honda tłumaczy decyzję o pozostaniu w IndyCar mimo odejścia z F1

Amerykańska seria przejdzie na hybrydową technologię od sezonu 2023.
15.10.2010:52
Mateusz Szymkiewicz
1572wyświetlenia
Embed from Getty Images

Honda postanowiła wytłumaczyć swoją decyzję o pozostaniu w serii IndyCar, mimo zakończenia projektu w Formule 1 po sezonie 2021.

Przed kilkoma tygodniami japoński producent zapowiedział, że kolejne mistrzostwa będą jego ostatnimi w królowej sportów motorowych. Docelowo zasoby przeznaczone na rozwój programu F1 mają zostać przeniesione do działu samochodów drogowych, w związku z dążeniami do całkowitej elektryfikacji.

Mimo to zaledwie kilka dni po tej decyzji, Honda ogłosiła pozostanie w serii IndyCar, która od 2023 roku przejdzie na hybrydową technologię. Szef działu motorsport - Masashi Yamamoto, ujawnił, że jest to możliwe dzięki funkcjonowaniu oddzielnego departamentu Hondy w Stanach Zjednoczonych.

Biorąc pod uwagę to, że Honda ma klientów na całym świecie, pojawiła się u nas potrzeba przeniesienia na wczesnym etapie czołowych inżynierów, by podjęli pracę nad technologią neutralną węglowo - powiedział Yamamoto. Z naszego punktu widzenia, program w IndyCar jest obsługiwany przez Honda Performance Development, które jest niezależną częścią Hondy w Ameryce. W przypadku F1, większość naszej działalności jest skoncentrowana w Japonii, więc na przyszłość musieliśmy rozlokować naszych inżynierów.