Hamilton odpowiada na komentarze o byciu 'szczęściarzem'

Brytyjczyk przyznał też, że obecnie w pełni docenia osiągnięcia Michaela Schumachera.
24.11.2011:26
Maciej Wróbel
2043wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton odpowiedział na zarzuty, jakoby po prostu miał szczęście korzystając na dominującej pozycji Mercedesa w ostatnich sezonach.

Po zwycięstwie w tegorocznym Grand Prix Turcji Lewis Hamilton przypieczętował zdobycie siódmego tytułu mistrzowskiego, dzięki czemu wyrównał rekordowe osiągnięcie Michaela Schumachera. Wcześniej, w Portugalii, 35-latek pobił także rekord w ilości zwycięstw należący do Niemca.

Kierowca Mercedesa przyznał w wywiadzie dla Auto Motor und Sport, że obecnie w pełni docenia pracę, jaką należy włożyć w osiąganie sukcesów na takim poziomie. Jako młody kierowca, po prostu nie jesteś w stanie pojąć, jak Michael Schumacher był zdolny złożyć tak udany pakiet, albo jak zrobiłem to ja z Mercedesem - powiedział Hamilton.

Połowa z nich uważa, że jestem po prostu szczęściarzem w dobrym samochodzie, ale dziś jestem w stanie docenić to, czego wówczas dokonał Michael. Musisz przejąć ster, by kierować tą grupą mądrych, zdeterminowanych i kreatywnych ludzi w kierunku rozwoju tak, aby w pewnym momencie kierowca i samochód byli ze sobą w idealnej harmonii.

Zawodnik ze Stevenage przyznał, że co tydzień siada wraz z zespołem, by analizować sytuację i proponować zmiany. Na moją prośbę, robiliśmy to częściej i powiększyliśmy grupę. Zawsze wiem, w którą stronę pójdziemy z kolejnym samochodem.

W przeszłości aerodynamicy mówili mi, jakie problemy rozwiązują podczas pracy w tunelu aerodynamicznym i jakie podejmą kolejne kroki z samochodem. Ja natomiast za każdym razem powtarzałem im «to nie jest nasz problem». Tego typu bezpośrednie rozmowy z czasem jednak stawały się dla mnie coraz ważniejsze.

Były szef Mercedesa, Norbert Haug, który pracował z obydwoma siedmiokrotnymi mistrzami świata, przyznał, że dostrzega pewne podobieństwa w metodach Schumachera i Hamiltona. Obaj kochają to, co robią i obaj wymagają od siebie więcej, niż ktokolwiek inny - powiedział Haug w rozmowie ze Sport1. Obaj również nigdy się nie poddają i bywają «pozytywnie nieusatysfakcjonowani»..

Może to zabrzmieć jak sprzeczność, ale to właśnie jest mieszanka, która czyni ich wielkimi mistrzami. Bez tego możesz być zwycięzcą, ale nie permanentnym zwycięzcą - dodał 68-latek.