Albon: Nie mam planu B na wypadek zwolnienia z Red Bulla

Tajlandczyk przyznał, że w ostatnich wyścigach czuł się o wiele lepiej za kierownicą RB16.
26.11.2023:41
Mateusz Szymkiewicz
956wyświetlenia
Embed from Getty Images

Alexander Albon przyznał, że nie ma żadnego planu B na wypadek utraty posady w Red Bullu po sezonie 2020.

Osiągi Tajlandczyka w tegorocznych mistrzostwach są sporym rozczarowaniem. Na trzy rundy przed końcem Albon zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w klasyfikacji z dorobkiem 70 punktów oraz jednego podium. Z kolei jego partner - Max Verstappen, ma o sto punktów więcej i m.in. tryumfował w Grand Prix Siedemdziesięciolecia.

W ostatnich tygodniach z miejscem 24-latka łączeni są kierowcy spoza programu Red Bulla, jak Sergio Perez czy Nico Hulkenberg. Albon zapytany na torze Sakhir, czy dysponuje planem B na wypadek zwolnienia, odpowiedział: Moja koncentracja spoczywa na trzech najbliższych wyścigach, więc nie mam żadnych innych przemyśleń. Większość osób dysponuje planem B, ale ja mam plan A i zakłada on pozostanie w zespole. Na tym się koncentruję. To mój cel i skupię się na nim w pozostałych rundach.

Tajlandczyk dodał, że w ostatnich wyścigach czuł się dużo lepiej za kierownicą RB16, które posiada niestabilny tył. Głównie chodzi o pewność siebie w samochodzie. Dotyczy to samej jazdy, zbliżania się do limitu oraz regularności. Szczególnie na początku roku mieliśmy trudności z tyłem bolidu, ale jest coraz lepiej. Moje wyczucie samochodu także uległo poprawie. Po prostu czuję się bardziej komfortowo i to jest najważniejsze.