Vasseur: Albon miał pecha, że został skonfrontowany z Verstappenem

Szef Alfy uważa, że Tajlandczyk pokazywał w juniorskich kategoriach "czysty talent".
25.08.2115:19
Mateusz Szymkiewicz
1428wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Alfy Romeo - Frederic Vasseur, uważa, że kariera Alexandra Albona mogła potoczyć się w zupełnie innym kierunku, gdyby nie został partnerem Maksa Verstappena.

Tajlandczyk zadebiutował w Formule 1 w 2019 roku w Toro Rosso. Po zaledwie połowie sezonu w juniorskiej stajni, kierowca doczekał się promocji do Red Bulla. Jako reprezentant czołowej ekipy Albon wyraźnie zawodził na tle partnera, regularnie przegrywając z nim sesje kwalifikacyjne, czy ścigając się na granicy środka stawki.

Ostatecznie 25-latek stracił angaż po sezonie 2020, zostając zdegradowanym do funkcji trzeciego kierowcy Red Bulla. Albon nie mając większych perspektyw na powrót do stawki w przyszłym roku, obecnie ma analizować swoje opcje w Formule E oraz IndyCar.

Zdaniem Frederica Vasseur'a, który w niższych kategoriach prowadzi zespół ART, Albon na etapie juniorskim prezentował czysty talent.

To był prawdopodobnie jeden z tych kierowców, którzy na poziomie kartingu prezentowali najwyższy poziom osiągów. Miał trochę pecha, że został skonfrontowany z Maksem [Verstappenem] - uważa szef Alfy Romeo.

Vasseur dodał, że innymi pechowcami z generacji Albona są Pierre Gasly oraz Esteban Ocon, którzy nie mają szansy na regularną walkę w czołówce. Gasly, a nawet Ocon, którzy pochodzą z jego pokolenia, wykonują dobrą robotę i pojawili się na szczycie w tym samym momencie. W Formule 1 zawsze jeden lub dwa zespoły będą dominowały, ale przynajmniej pięciu lub sześciu kierowców będzie w stanie podjąć walkę w czołówce.