Hamilton: Verstappen dobrze wiedział, czym skończy się jego atak

Brytyjczyk przekonuje, że do wypadku z Rettifilo doprowadziła nieustępliwość kierowcy RBR.
12.09.2117:30
Nataniel Piórkowski
2109wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton podkreśla, że Max Verstappen dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że jego nieustępliwość doprowadzi do kolizji w drugim zakręcie a pomimo tego nie zrezygnował z ataku.

W połowie wyścigu dwójka pretendentów do tytułu starła się ze sobą w sekcji Rettifilo. Verstappen miał nadzieję, że utrzymując zewnętrzną linię jazdy uda się mu wyprzedzić Hamiltona w drugim zakręcie.

Bolid Holendra został jednak podbity na wysokim krawężniku i po krótkim locie wylądował na konstrukcji W12 kierowcy ze Stevenage, który mógł być wdzięczny za ochronę zapewnioną przez system halo.

Ścigałem się tak ostro, jak tylko mogłem. W końcu uporałem się z Lando. Jechałem na prowadzeniu - zespół powiedział mi wtedy, że jestem pierwszy. Krótko po tym ściągnęli mnie na wymianę opon. Pit stop był wolny, straciłem kilka sekund - wydaje mi się że trochę ponad jedną sekundę. Ciężko mi to ocenić.

Wyjechałem z alei serwisowej, zobaczyłem jak obok mnie przejeżdża Daniel [Ricciardo]. Max był następny, więc upewniłem się, że zostawiłem mu po zewnętrznej jedną szerokość bolidu. Wjechałem w pierwszy zakręt i byłem z przodu skręcając w kolejny wiraż. Później nagle Max znalazł się na moim bolidzie.

Niedługo po starcie Verstappen i Hamilton starli się koło w koło w szykanie Roggia. Wtedy to Hamilton w ostatniej chwili uciekł na pobocze i powrócił na tor przejeżdżając przez progi zwalniające. Skorzystał na tym Norris, który awansował przed siedmiokrotnego mistrza świata.

Byłem w dokładnie takiej samej sytuacji, ale wtedy ustąpiłem. Tak wygląda ściganie. Max najwyraźniej nie chciał dzisiaj ustąpić. Wjeżdżając w drugi zakręt dobrze wiedział, co się wydarzy. Wiedział, że jedzie po krawężniku, ale mimo tego nie odpuścił. Porozmawiamy z sędziami i zobaczymy. Tak naprawdę nie wiem, co mam powiedzieć.

Brytyjczyk dodał, że odczuwa lekki ból szyi w związku z lądowaniem bolidu Verstappena tuż nad jego głową. Dodał jednak, że wszystko będzie w porządku.

Spotkanie Hamiltona i Verstappena z sędziami rozpoczęło się o godzinie 17:15.