Piastri wygrywa dramatyczny niedzielny wyścig F2 w Dżuddzie

Rywalizacja znalazła się w cieniu poważnej kolizji Theo Pourchaire'a z Enzo Fittipaldim.
05.12.2117:13
Maciej Wróbel
3295wyświetlenia
Embed from Getty Images

Oscar Piastri odniósł zwycięstwo w niecodziennym głównym wyścigu Formuły 2 w Arabii Saudyjskiej. Tuż za Australijczykiem finiszowali Robert Szwarcman i Ralph Boschung. Rywalizacja dwukrotnie przerywana była wywieszeniem czerwonej flagi, sam wyścig rozpoczął się z dużym opóźnieniem, a ostatecznie został zakończony po zaledwie pięciu okrążeniach.

Start do niedzielnej rywalizacji został opóźniony o prawie 40 minut z powodu naprawy barier na wyjściu z zakrętu numer 13. Oprócz tego, problem z ruszeniem do okrążenia formującego miał startujący z 15. pola Clement Novalak - Francuz został ściągnięty do alei serwisowej i stamtąd przystąpił do wyścigu. Jak się jednak okazało, był to dopiero początek dramatów na torze w Dżuddzie tego popołudnia. Ruszający z pierwszej linii Piastri i Szwarcman z łatwością obronili swoje pozycje, lecz problemy dopadły trzeciego na gridzie Theo Pourchaire'a.

Francuz nie zdołał ruszyć z miejsca, przez co niemal cała stawka musiała omijać stojący bolid ART należący do 18-latka. Samochodu Pourchaire'a nie udało się ominąć niestety Enzo Fittipaldiemu, przez co doszło do potężnej kolizji. Kilka chwil później wyścig został przerwany poprzez wywieszenie czerwonej flagi. Zarówno Pourchaire jak i Fittipaldi byli przytomni, jednak nie byli w stanie o własnych siłach opuścić swoich samochodów i zostali zabrani z toru przez służby medyczne.

Wyścig został wznowiony o 18:45 czasu lokalnego i z powodu licznych opóźnień jego dystans został skrócony z 28 okrążeń do 20 minut i jednego okrążenia. Sam restart był lotny i tym razem nie doszło do żadnych incydentów. Piastri prowadził, a za nim podążali kolejno: Szwarcman, Boschung, Zhou, Drugovich, Vips, Armstrong, Lundgaard, Lawson i Ticktum.

Piastri narzucił mocne tempo i momentalnie oddalił się od Szwarcmana na ponad sekundę. Za Rosjaninem znajdował się Boschung, który szybko znalazł się pod presją ze strony Zhou. Bezpośrednio po starcie obserwowaliśmy jednak tylko jeden manewr wyprzedzania - jego autorem był Logan Sargeant, który podręcznikowo uporał się z Royem Nissanym w 13. zakręcie i awansował na 14. miejsce.

Spokój na torze i tak nie trwał zbyt długo. W połowie pozostałego dystansu doszło do kolizji pomiędzy jadącymi z tyłu stawki Guilherme Samaią a Ollim Caldwellem. Początkowo dyrekcja wyścigu zdecydowała o wyjeździe samochodu bezpieczeństwa, jednak wkrótce wywieszono czerwoną flagę, a kilka minut później ostatecznie podjęto decyzję o niewznawianiu wyścigu i uznaniu za oficjalne wyników sprzed dwóch kółek.

Pomimo odniesienia kolejnej wygranej i powiększenia przewagi w tabeli, Piastri wciąż nie przypieczętował mistrzostwa ze względu na to, iż kierowcy za dzisiejszy wyścig otrzymali jedynie połowę punktów. Podium uzupełnili Szwarcman i Boschung, a pozostałe punktowane pozycje zajęli Zhou, Drugovich, Vips, Lundgaard, Armstrong, Lawson i Ticktum.