Kierowcy Astona rozczarowani występem w kwalifikacjach

Vettel nie potrafi wyjaśnić spadku formy pomiędzy trzecim treningiem a czasówką.
19.06.2210:45
Nataniel Piórkowski
438wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sebastian Vettel i Lance Stroll nie są w stanie zrozumieć spadku tempa, którego doświadczyli podczas kwalifikacji do Grand Prix Kanady.

Podczas gdy Vettel ukończył finałowy trening w Montrealu na trzecim miejscu, Stroll uzyskał czas dający mu lokatę na przełomie pierwszej i drugiej dziesiątki.

W kwalifikacjach jednak żaden z reprezentantów Astona Martina nie awansował nawet do Q2 - czterokrotny mistrz świata był siedemnasty a jego zespołowy kolega - osiemnasty. Gorsze wyniki odnotowali jedynie Nicholas Latifi oraz Yuki Tsunoda.

Nie wiem, gdzie podziało się nasze tempo - przyznał Vettel. Nie wprowadziliśmy zbyt wielu zmian pomiędzy trzecim treningiem i kwalifikacjami. Byliśmy jednak zbyt wolni i ciężko jest mi to zrozumieć.

Wielka szkoda, bo wiem, że stać nas było na udany występ na mokrym torze. Bacząc na to, jak zachowywał się nasz bolid, kiepskie czasy nie są żadnym zaskoczeniem. Miałem duże problemy za kierownicą - opony cały czas się ślizgały i brakowało mi przyczepności tylnej osi. Musimy przyjrzeć się danym, bo nie ma żadnych wątpliwości, że coś pracowało nie tak, jak powinno.

Stroll dodał, że po konkurencyjnym występie w FP3 odczuwał rozczarowanie tym, iż nie mógł zaprezentować równie solidnych osiągów podczas czasówki.

Nie czułem przyczepności. Skończyliśmy sesję w tyle stawki. Żółte flagi, które pojawiły się pod koniec Q1 przeszkodziły nam w poprawie czasu okrążenia a właśnie wtedy tor był o sekundę szybszy ze względu na przesychającą nawierzchnię.