Antonini: Część ludzi z Ferrari odmówiło celebracji zwycięstwa Sainza

Mattia Binotto udał się w środę do Monako na prywatną rozmowę z Leclerkiem.
07.07.2211:48
Mateusz Szymkiewicz
2918wyświetlenia
Embed from Getty Images

Były szef komunikacji Ferrari - Alberto Antonini, informuje, że część pracowników zespołu odmówiło celebracji zwycięstwa Carlosa Sainza na Silverstone.

Stajnia z Maranello znalazła się w ogniu krytyki za przebieg Grand Prix Wielkiej Brytanii, w którym poza walką o zwycięstwo znalazł się Max Verstappen. Włoski zespół mając swoich kierowców na dwóch pierwszych pozycjach mógł doprowadzić do wygranej Leclerca, który odrobiłby sporą liczbę punktów do prowadzącego w tabeli Verstappena.

Finalnie przeciągająca się decyzja o zastosowaniu poleceń zespołowych, a także pozostawienie Leclerca na używanych oponach w trakcie neutralizacji, kosztowało go zwycięstwo. Pierwszy na mecie pojawił się jego partner Sainz, natomiast Monakijczyk finiszował dopiero czwarty.

Nie dało się tego rozegrać w głupszy sposób - uważa Ralf Schumacher, były kierowca Formuły 1. Leclerc w mistrzostwach miał o wiele lepszą pozycję niż Sainz. Jego walka z Verstappenem jest wyrównana, więc mogli zrobić wszystko co w swojej mocy, by zapewnić mu zwycięstwo, szczególnie przy problemach Maksa.

Według Alberto Antoniniego, który piastował stanowisko szefa komunikacji Ferrari, część inżynierów oraz mechaników Ferrari odmówiło celebracji zwycięstwa Sainza na znak protestu. Moje źródła przekazały mi dosyć paskudną historię. Część ludzi z Ferrari nie pojawiło się pod podium i nie przyszło na grupowe zdjęcie. To nie jest dobry znak. Zdrowa rywalizacja w jednym garażu jest dobra, ale wszyscy muszą naciskać w kierunku wygranej.

Zrozumiałe, że szef Ferrari - Mattia Binotto, udał się w środę do Monako na prywatną rozmowę z Charlesem Leclerkiem. Włoch oraz czterokrotny zwycięzca byli widziani pod Hotel de Paris. Kierowca po wyścigu na Silverstone miał udać się bezpośrednio do domu, rezygnując z udziału w poniedziałkowej imprezie dla sponsorów w Maranello.