Perez żałuje obrócenia bolidu na decydującym kółku z Q3

Kierowca RBR sądzi, że był na dobrej drodze do wywalczenia trzeciej pozycji na starcie.
03.09.2218:22
Nataniel Piórkowski
413wyświetlenia


Sergio Perez podejrzewa, że gdyby nie błąd popełniony na ostatnim okrążeniu w Q3, byłby w stanie ukończyć kwalifikacje na Zandvoort z trzecim wynikiem.

Meksykanin obrócił swój bolid na wyjeździe z trzynastego zakrętu, tracąc tym samym świetną okazję do poprawy rezultatu osiągniętego na używanych oponach. Czas z pierwszego przejazdu - 1:11,077s dał kierowcy Red Bulla piątą pozycję w końcowej klasyfikacji.

Wielka szkoda, bo znajdowaliśmy się na dobrym okrążeniu. Dodawałem gazu i jechałem dość agresywnie. W pewnym momencie zahaczyłem o żwirowe pobocze i zupełnie straciłem panowanie nad tyłem bolidu. Bardzo tego teraz żałuję.

Do tamtego momentu zyskiwałem około trzy dziesiąte sekundy względem poprzedniego okrążenia. Miałem szansę, by dołożyć do tego co najmniej jedną dziesiątą, może nawet trochę więcej. To dałoby mi czwarte lub trzecie miejsce.

Teraz możemy sobie tylko gdybać... Wyścig wciąż jest przed nami. Pozostaje mi liczyć na udany start i powalczenie o mocny rezultat.

Meksykanin zaznaczył, że postępy jego zespołu po piątkowych treningach są wynikiem ciężkiej pracy. Nie przyszły łatwo. Przez cały weekend ciężko pracujemy. Mamy tu więcej problemów niż w Belgii, ale jutro postaramy się o jak najlepszy występ. Chcemy zmaksymalizować wszystko, co tylko się da.

Mam wrażenie, że układ toru, jego charakterystyka i temperatury nie działają na naszą korzyść w aż tak dużym stopniu, jak miało to miejsce na Spa - podsumował.