Hamilton: Potrzebujemy dużo szczęścia, by wygrać wyścig w tym roku

Zdaniem 37-latka Red Bull wygląda obecnie na "praktycznie niepokonanego".
15.09.2211:49
Maciej Wróbel
1672wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton uważa, że Mercedes będzie potrzebował dużo szczęścia w sezonie 2022, aby odnieść choć jedno zwycięstwo.

Dominujący w poprzednich latach zespół Mercedesa wciąż nie odniósł żadnego zwycięstwa w sezonie 2022. Stajnia z Brackley zaprezentowała mocne osiągi podczas weekendów na Węgrzech czy w Holandii, lecz i tak w obu tych wyścigach triumfował Max Verstappen. Pomimo tego, Mercedes już teraz może być niemal pewien utrzymania miejsca w czołowej trójce mistrzostw konstruktorów.

Wciąż może jednak dojść do sytuacji, w której Lewis Hamilton zakończy sezon bez ani jednej wygranej na koncie, co zdarzyłoby mu się po raz pierwszy w całej karierze. Sam kierowca ostrożnie podchodzi do swoich szans w kolejnych Grand Prix sugerując jednocześnie, iż Mercedes nie szykuje już żadnych poprawek w sezonie 2022. Musimy myśleć realistycznie, Red Bull jest praktycznie nie do pokonania - powiedział Brytyjczyk po Grand Prix Włoch.

Pokonanie Red Bulla to naprawdę trudne wyzwanie. Pod względem osiągów są absolutnie przed wszystkimi. Nie udało nam się ich złapać i nie będziemy mieli poprawek potrzebnych, aby ich wyprzedzić. Będziemy więc potrzebowali trochę szczęścia. To nie jest niemożliwe, ponieważ mogliśmy ich pokonać w Budapeszcie. Verstappen jest jednak generalnie dość wyluzowany na czele, więc być może nigdy nie poznamy jego rzeczywistego tempa. Zobaczymy.

Toto Wolff przyznał z kolei, że nie mógł liczyć na lepszy rezultat na Monzy niż trzecie i piąte miejsce Russella i startującego z tyłu stawki Hamiltona. Tak, to prawdopodobnie najlepszy możliwy wynik - stwierdził Wolff w rozmowie z Autosportem. Myślę, że to całkiem zachęcające widzieć, jak George był w stanie trzymać tempo na początku wyścigu. Bardziej frustrujące jest to, że nie mamy dla niego maszyny, dzięki której mógłby walczyć o zwycięstwa. Jesteśmy trochę z tyłu i taka jest rzeczywistość.

Monza podczas symulacji nie wyglądała dla nas najlepiej. Miejmy więc nadzieję, że uda nam się wypaść nieco lepiej w kolejnych kilku wyścigach i że będziemy mogli powalczyć z czołówką. Co do Lewisa to świetnie było widzieć jak wydostaje się z tego tłumu, dobrze odnalazł się w samochodzie i jechał doskonały wyścig. Ukończylibyśmy go na piątym miejscu niezależnie od tego czy samochód bezpieczeństwa by wyjechał czy też nie. Jestem zatem zadowolony.

Generalnie ten wynik był najlepszym, jaki mogliśmy osiągnąć, ale jednocześnie nie był on wystarczająco dobry.

Szef Mercedesa nadal jednak wierzy w odniesienie choć jednego zwycięstwa w tym sezonie. Byłoby fantastycznie, gdyby udało się wygrać wyścig zasłużenie, bez żadnych kar na starcie dla innych. Gdybyście spytali nas o to po Spa, uważałbym że to niemożliwe, ale potem nadeszło Zandvoort, gdzie prawie wygraliśmy.

To musi być więc nasz cel. Nie chcemy zakończyć sezonu bez żadnej wygranej, nawet jeśli wszystkie wysiłki są już skierowane na rok 2023. Zwycięstwo byłoby czymś bardzo miłym dla wszystkich naszych ludzi w tak trudnym sezonie. Układ toru w Singapurze powinien nam odpowiadać. Wyboje już niekoniecznie. Symulacje wykazały, że powinien być to jeden z naszych lepszych torów. Zachowam jednak ostrożność i wstrzymam się z wszelkimi prognozami na Singapur - zakończył Wolff.