Brawn: Mick Schumacher zasługuje na kolejną szansę w F1

Zdaniem 67-latka kierowca Haasa znacznie poprawił swoje osiągi w ostatnich miesiącach.
26.09.2213:44
Maciej Wróbel
875wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem Rossa Brawna, Mick Schumacher zasługuje na kolejną szansę na udowodnienie swoich możliwości w Formule 1.

Przyszłość Micka Schumachera w Formule 1 od wielu tygodni zdaje się wisieć na włosku. Ze względu na liczne błędy popełniane przez Niemca w pierwszej połowie sezonu pogorszeniu miały ulec jego relacje z Guntherem Steinerem, jak również niepewne stało się jego pozostanie w strukturach Ferrari. Sam szef Haasa ocenia szanse Schumachera na pozostanie w zespole na 50-50.

Ross Brawn, który w przeszłości blisko współpracował w Ferrari i Mercedesie z ojcem Micka, Michaelem, stanął w obronie 23-latka i liczy na to, że ten otrzyma szansę na starty w F1 w kolejnym sezonie. Mick różni się od swojego ojca - powiedział Brytyjczyk w rozmowie ze Sport1. Michael był niemal zawsze i od razu na limicie. Mick potrzebuje trochę więcej czasu, ale ostatecznie zdobywał tytuły w seriach juniorskich.

Mick jest bardzo utalentowany, w stu procentach odziedziczył po ojcu jego etykę pracy i jest też ciągle jak najbardziej zdolny do poprawy. A Mick w tym sezonie poprawił się niesamowicie. Ma teraz naprawdę dobry punkt odniesienia w postaci Kevina Magnussena i znajduje się na ważnym rozdrożu. Tak czy inaczej, zasługuje na kolejny krok w swojej karierze i pod tym kątem też będzie oceniany - dodał Brawn.

Brytyjczyk sądzi także, iż porównywanie Micka Schumachera do Maxa Verstappena jest niesprawiedliwe, nawet jeśli obaj są synami dwóch byłych kierowców F1. Dużą przewagą Maxa nad Mickiem jest to, że jego ojciec był bohaterem Holendrów, choć nie wygrywał. Nie zdobył siedmiu tytułów mistrzowskich i nie jest taką ikoną jaką Michael jest w Niemczech.

Zdaniem wielu obserwatorów, najlepszą szansą Micka Schumachera na pozostanie w F1 jest Williams, który w ubiegłym tygodniu potwierdził odejście Nicholasa Latifiego. Nie będzie mu łatwo z Haasem czy Williamsem, ale przynajmniej jest na liście - powiedział komentator RTL, Felix Gorner. Ci sami kierowcy, którzy są na liście Haasa, znajdują się również na liście Williamsa. To dlatego Gunther Steiner i Jost Capito nie ogłoszą niczego zbyt prędko.

Mówimy tu o terminie najwcześniej październikowym, jeśli nie późniejszym - dodał Gorner.