Porsche nie traci zainteresowania F1

Tymczasem media spekulują o zainteresowaniu sportem Hyundaia i Forda.
07.10.2209:48
Nataniel Piórkowski
831wyświetlenia


Porsche przekonuje, iż nie zamierza rezygnować z planów zaangażowania się w starty w Formule 1.

Kiedy stało się jasne, że propozycja przejęcia 50% udziałów w teamie Red Bulla nie spotka się z akceptacją austriackiego koncernu, jedyną nadzieją na ocalenie projektu Porsche stało się nawiązanie partnerstwa z zespołami takimi jak McLaren lub Williams.

W mediach pojawiły się doniesienia o tym, iż niemiecka firma zupełnie zrezygnowała ze starań o wejście do F1, tym bardziej, że termin zgłoszeń nowych producentów silników na sezon 2026 upływa już w połowie października.

Dyrektor generalny Porsche - Lutz Meschke, zapewnia jednak: Formuła 1 pozostaje dla nas interesującą serią. Sprawdzamy, czy są dostępne inne, realne opcje. Nie dopuszczamy jednak możliwości zmuszenia nas do podjęcia decyzji, co do której nie bylibyśmy w stu procentach pewni.

Zdaniem ekspertów FIA byłaby w stanie wydłużyć termin zgłoszeń dla nowych producentów. Problemem wciąż pozostaje jednak to, czy Porsche uda się znaleźć na ostatnią chwilę zespół, który zaakceptuje wymagania zarządu.

Sprawa ta może mieć jednak drugie dno pośród plotek o tym, jakoby zaangażowanie w Formułę 1 rozważały firmy takie jak Hyundai czy Ford.

Wszystko co mogę powiedzieć, to to, że Formuła 1 jest w rozkwicie. Dla każdego producenta logicznym krokiem jest więc myślenie o możliwości wejścia do sportu. Są producenci - nie tylko niemieccy - którzy rozważają taką decyzję - zdradził konsultant Red Bulla, Helmut Marko.