Williams ma plan B na wypadek niepowodzenia Sargeanta

Capito podkreśla jednak, że priorytetem jest zapewnienie juniorowi pełnego wsparcia.
28.10.2218:20
Nataniel Piórkowski
868wyświetlenia


Williams nie powinien mieć problemu z uruchomieniem planu zapasowego na wypadek, gdyby Logan Sargeant nie zakwalifikował się do uzyskania superlicencji.

W Austin szef teamu - Jost Capito, dał jasno do zrozumienia, że w przypadku uzyskania uprawień wymaganych do startów w F1, Sargeant przejmie wyścigowy zwalniany przez Nicholasa Latifiego.

Chociaż Amerykanin plasuje się obecnie na trzeciej pozycji w mistrzostwach F2 a przed końcem sezonu zaliczy jeszcze dwa występ w piątkowych treningach, stajnia z Grove ma w zanadrzu innych kandydatów.

Są inni kierowcy, którzy nie dostaną kontraktu. Są bardzo dobrzy zawodnicy, którzy dysponują superlicencją. Nie powinniśmy mieć problemów - stwierdził Niemiec.

Capito zapewnił jednak, że priorytetem Williamsa jest zapewnienie maksymalnego wsparcia Sargeantowi. Chcemy, aby spędził w bolidzie tak wiele czasu, jak tylko się da. Stąd występy trzech treningach. Daje mu one także dodatkowe punkty, niezbędne do uzyskania superlicencji.

Powracając do Latifiego, przed Grand prix Meksyku Kanadyjczyk raz jeszcze zakomunikował, iż nie ma jeszcze pewności co do swoich dalszych kroków.

Tak jak powiedziałem w Austin, wszystko co usłyszeliście, to tylko plotki. Oczywiście przyglądam się różnym opcjom a IndyCar jest seria, którą biorę pod uwagę, ale nic nie zostało jeszcze uzgodnione.

Jednocześnie, jeśli na stole nie będzie znajdować się żadna interesująca opcja, to nie mogę wykluczyć, że zrobię sobie rok przerwy, aby wybrać coś spośród lepszych możliwości, które mogą pojawić się przed 2024 rokiem.