Verstappen: W pewnym momencie najedliśmy się strachu

Na początku Q3 wszystkie systemy w bolidzie zdobywcy PP musiały zostać poddane restartowi.
19.11.2217:07
Nataniel Piórkowski
1034wyświetlenia


Zdobywca pole position - Max Verstappen, przyznał, że kwalifikacje do wyścigu o GP Abu Zabi były dla niego dość nerwową sesją.

Dwukrotny mistrz świata zdobył ósme pole position w sezonie, pomagając Red Bullowi w zgarnięciu pierwszego rzędu na starcie niedzielnego wyścigu.

Na początku Q3 Holender przeżył jednak nerwowe chwile, gdy wszystkie systemy w jego bolidzie musiały zostać poddane ponownemu uruchomieniu.

To była sesja pełna lepszych i gorszych momentów. Zaczęło się całkiem nieźle, ale Q2 było trochę bardziej chaotyczne. Nie wiem dlaczego, ale z tymi oponami, które miałem w bolidzie, nie byłem w stanie osiągnąć odpowiedniej przyczepności.

Później w Q3 wszystko wróciło do normalności, ale najedliśmy się trochę strachu. Bolid wyłączył się przed pierwszym przejazdem i musieliśmy wszystko zrestartować.

Gdy wyjechałem na tor oba okrążenia okazały się wystarczająco dobre, aby zdobyć PP. Jestem z tego bardzo zadowolony. Cieszę się również, że obie nasze konstrukcje staną jutro w pierwszym rzędzie. Chcemy wygrać wyścig, ale zależy nam także na tym, aby Checo zakończył sezon na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Ten wynik dobrze wróży przed niedzielą.

Perez rozpocznie wyścig z drugiego pola, przed bezpośrednim rywalem - Charlesem Leclerkiem. Gdy Verstappenowi zasugerowano, że ustawienie na starcie może pozwolić mu na dalszą pomoc Meksykaninowi, ten odparł: To zawsze brzmi świetnie. Z pewnością dzisiejszy dzień był niesamowity. Jutro spodziewam się dobrego pojedynku. Mamy dwa bolidy na czele i możemy robić to, co chcemy.