Wolff: O takim dniu jak ten, trzeba jak najszybciej zapomnieć

Austriak wyjaśnia powody kiepskiego tempa Hamiltona i Russella w kwalifikacjach.
19.11.2217:19
Nataniel Piórkowski
1473wyświetlenia


Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff, w gorzkich słowach podsumował rozczarowujące kwalifikacje do niedzielnego wyścigu na torze Yas Marina.

Po doskonałym weekendzie w Sao Paulo, gdzie George Russell i Lewis Hamilton zapewnili Srebrnym Strzałom dublet, czasówka w Abu Zabi okazała się dla dla niemieckiej ekipy sporym zawodem.

Hamilton musiał zadowolić się piątą lokatą, ze stratą dwóch dziesiątych do czwartego Carlosa Sainza i aż siedmiu dziesiątych do zdobywcy ple position - Maxa Verstappena.

Dzisiejszy dzień trzeba zaliczyć do tych, które można bez większego żalu spuścić w toalecie. Nie wykonaliśmy pracy, którą powinniśmy byli wykonać. Wprost przeciwnie, postawiliśmy krok w tył, podczas gdy nasi konkurenci z Red Bulla i Ferrari dokonali postępów - wyjaśniał Wolff na antenie Sky.

Spróbowaliśmy skorzystać pakietu zapewniającego wysoką przyczepność, wysoki opór aerodynamiczny, aby mieć spokojniejszą głowę w trakcie wyścigu. Okazało się jednak, że byliśmy nieziemsko wolni na prostych. Nic tym dzisiaj nie zyskaliśmy.

Podczas treningu większe skrzydło znalazło się wyłącznie w bolidzie Hamiltona. Przed kwalifikacjami oraz rozpoczęciem okresu parku zamkniętego, zainstalowano je także w W13 Russella.

Dopytywany o to, dlaczego Mercedes nie zdecydował się na zastosowanie dwóch różnych konfiguracji w czasówce i wyścigu, Wolff odparł: Uważamy, że jutro będziemy w znacznie lepszej sytuacji. Wyższy docisk pozwala lepiej dbać o opony.