Wolff nie myśli o odejściu z Mercedesa

Austriak nie sądzi też, by jego zespół mógł już wkrótce nawiązać walkę z Red Bullem.
27.03.2311:37
Maciej Wróbel
723wyświetlenia
Embed from Getty Images

Toto Wolff przyznał, że druga z rzędu nietrafiona koncepcja bolidu wcale nie powoduje, że myśli on o odejściu z Mercedesa.

Stajnia z Brackley po dwóch wyścigach sezonu 2023 plasuje się na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej, lecz pod względem tempa ustępuje ona Astonowi Martinowi i - zdecydowanie - przewodzącemu stawce Red Bullowi. Najlepszy wynik Mercedesa w tym sezonie to czwarte miejsce George'a Russella w Grand Prix Arabii Saudyjskiej.

Szef Mercedesa, Toto Wolff, który w przeszłości wspominał o swoim możliwym ustąpieniu ze stanowiska, teraz przyznaje, iż cieszy się pełnym poparciem ze strony zarządu Mercedesa. Razem przechodziliśmy przez te wszystkie wzloty i upadki i nie było w nas ani grama zwątpienia - powiedział Austriak w rozmowie ze Speed Week.

Otrzymujemy olbrzymie wsparcie, by móc wrócić na właściwe tory. Nie możemy prosić o lepsze wsparcie.

Podczas gdy w zespołach Ferrari i McLaren już teraz dochodzi do zmian kadrowych w wyniku niezadowalających rezultatów, Wolff twierdzi, że cieszy się wyzwaniem w postaci próby odegrania się. Naprawdę cieszy mnie bycie liderem tego zespołu. Myślę, że mam tu swój wkład.

Jeśli jednak pewnego dnia dojdę do wniosku, że mój wkład jest niewystarczający, lub poinformują mnie o tym ludzie mi bliscy, to wówczas rozważę przekazanie pałeczki komuś innemu. Nie będę się tego wstydził.

Wtedy zacznę krytykować z boku, z ekranu telewizora i będę wiedział wszystko lepiej niż inni. Na tę chwilę jednak staram się cieszyć tym wszystkim.

Szef Mercedesa już teraz musiał się jednak mierzyć z krytyką za rzekome spisanie sezonu 2023 na straty po zaledwie dwóch weekendach. Sam zainteresowany w rozmowie ze Sky Deutchland podkreślił, że po prostu jest realistą. Za nami są dopiero dwa wyścigi. Ale czy realistyczne jest to, że już wkrótce zaczniemy walczyć z czołówką przy naszych obecnych stratach? Nie, nie jest - stwierdził Wolff.