Ricciardo: Wiedziałem, że mamy świetne tempo

"Naprawdę liczymy się w walce i kto wie, co wydarzy się w niedzielę?".
29.10.2309:35
Nataniel Piórkowski
1000wyświetlenia
Embed from Getty Images

Daniel Ricciardo nie kryje satysfakcji po zdobyciu znakomitego, czwartego pola startowego do wyścigu Formuły 1 na Autodromo Hermanos Rodriguez.

Australijczyk prezentował świetne tempo od samego początku kwalifikacji. W trakcie dwóch pierwszych bloków kierowca z Perth korzystał z pomocy Yukiego Tsunody, zapewniającego mu holowanie na prostej. Japończyk mógł pełnić rolę pomocnika z uwagi na ciążącą na nim karę startu z końca stawki.

W decydującej rozgrywce w Q3 Ricciardo musiał radzić sobie sam, ale pomimo tego ustanowił czwarty wynik, pokonując Sergio Pereza w znacznie mocniejszym bolidzie Red Bulla.

Już przed weekendem byłem trochę spragniony - oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W piątek czułem się komfortowo od pierwszego okrążenia. Wydaje mi się, że przez cały weekend znajdowaliśmy się w gronie dziesięciu najszybszych kierowców. Rano mieliśmy chyba dziewiąte miejsce. Wiedziałem jednak, że stać nas na więcej.

W Q1 i Q2 Yuki spisał się świetnie i zapewniał mi hol, dbając o to, aby udało mi się awansować do finałowego bloku. W Q3 nie mieliśmy już jednak komfortu jazdy w strudze, a mimo tego ponownie zaprezentowaliśmy naprawdę mocne tempo. Chyba to daje mi największą satysfakcję. Nikt nie powie, że osiągnąłem ten wynik dzięki holowaniu.

Ricciardo stracił zaledwie dwie dziesiąte do czasu pole position Charlesa Leclerca. Oczywiście czwarta lokata jest czymś niesamowitym. Równie dobrze wygląda różnica względem pierwszego miejsca. To nie jest siedem czy osiem dziesiątych sekundy. Nasza strata do zdobywcy pole position jest równie fajna, jak sama pozycja. Wiecie, co mam na myśli.

Naprawdę liczymy się w walce i kto wie, co wydarzy się w niedzielę? Nie wydaje mi się, aby sobota była przypadkiem. Naprawdę czuję, że mieliśmy dobre tempo. Wczoraj pomyślałem, że może uda się nam wywalczyć szóste lub siódme miejsce, jeśli wszystko pójdzie w porządku. Czułem, że naszym celem nie powinna być tylko walka o Q3. Ale czwarta pozycja jest naprawdę satysfakcjonująca.