BBC: Formuła 1 rozważa podwójną rundę w Japonii

Bardzo prawdopodobne jest odwołanie Grand Prix Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej.
05.03.2610:24
Mateusz Szymkiewicz
185wyświetlenia
Embed from Getty Images

Andrew Benson z BBC informuje, że władze Formuły 1 rozważają organizację drugiego wyścigu w Japonii jako zastępstwo dla Grand Prix Bahrajnu oraz Arabii Saudyjskiej.

Kwietniowe rundy na torach Sakhir oraz Dżudda stoją pod dużym znakiem zapytania w związku z działaniami militarnymi Izraela oraz Stanów Zjednoczonych skierowanymi przeciwko Iranowi. Islamska Republika w ramach odwetu uderzyła w amerykańskie obiekty zlokalizowane na Bliskim Wschodzie, w tym między innymi w Bahrajnie.

Pierwsza eliminacja Długodystansowych Mistrzostw Świata w Katarze została już oficjalnie odroczona, natomiast wkrótce podobny los ma spotkać czwartą oraz piątą rundę Formuły 1. Dotychczas informowano, że władze serii rozważają zastępcze wyścigi w Europie i w tym kontekście wymieniano portugalskie Algarve, włoską Imolę, francuskie Paul Ricard czy turecki Istanbul Park.

Według ustaleń Andrew Bensona z BBC, organizacja nowych wyścigów na sześć tygodni przed planowanymi datami jest w praktyce niemożliwa. Nowe imprezy nie będą w stanie pozyskać na czas odpowiednich funduszy, sprostać wyzwaniom logistycznym, a także przeprowadzić sprzedaży biletów.

Niewykluczone, że przy odwołaniu Grand Prix Bahrajnu oraz Arabii Saudyjskiej tegoroczny sezon zostanie skurczony do dwudziestu dwóch rund. Z drugiej strony sytuacja ta doprowadzi do ponad miesięcznej przerwy między Grand Prix Japonii pod koniec marca, a Grand Prix Miami na początku maja.

Benson informuje, że Liberty Media ma z tego powodu rozważać podwójną rundę na japońskiej Suzuce, tydzień po tygodniu. Rozwiązanie znane z sezonów organizowanych podczas pandemii koronawirusa pozwoliłoby ograniczyć sportowe straty związane z wypadnięciem dwóch wyścigów z kalendarza, a także umożliwiłoby utrzymanie impetu mistrzostw, redukując przerwę między wyścigami.

Decyzja w sprawie zmagań w Bahrajnie oraz Arabii Saudyjskiej spodziewana jest w najbliższym czasie. Władze Formuły 1 oraz FIA potwierdziły w oficjalnych oświadczeniach, że monitorują wydarzenia na Bliskim Wschodzie i są gotowe do reakcji.